Wszyscy słyszeliśmy: „nie rozmawiajcie o religii ani polityce w biurze”. To jest dość łatwe - aż do roku wyborczego, kiedy dyskusje polityczne i debaty odbywają się o wiele bardziej niż zwykle.
Niestety nie zawsze można całkowicie uniknąć wyskakiwania polityki w pracy. Tak więc, przygotowując się do ostatnich dwóch miesięcy wyścigu prezydenckiego, stworzyliśmy przewodnik, który pomoże Ci dowiedzieć się, co powiedzieć, jak to powiedzieć i kiedy nie mówić.
Zrób: Poznaj zasady
Po pierwsze: możesz nie zdawać sobie z tego sprawy, ale wiele biur ma wytyczne, które zabraniają noszenia odzieży politycznej lub wprowadzania materiałów z kampanii do miejsca pracy. Oszczędź sobie żenującej podróży do HR, zastanawiając się dwa razy (i sprawdzając zasady), zanim udekorujesz swoją kabinę przy pomocy akcesoriów „Obama Mama” lub „Mitt's My Man”. To samo dotyczy wysyłania e-maili politycznych do współpracowników lub wykorzystywania czasu pracy do tweetowania lub blogowania o swoich poglądach.
A nawet jeśli nie jest to niezgodne z zasadami? Może to zirytować (lub naprawdę wkurzyć) twojego szefa. Graj bezpiecznie i zapisz swoją kampanię na weekend.
Nie: pozwól swojej straży po pracy
Nawet po pracy, kiedy rozmawianie o polityce jest technicznie w porządku, nadal najlepiej postąpić lekko. Choć może się to wydawać niesprawiedliwe lub nierozsądne, znajomość osobistej polityki może szybko zmienić czyjąś opinię o tobie (i twojej pracy). Wyrażanie gorących komentarzy na ścianie na Facebooku lub w happy hour - nawet jeśli jest to śmieszne - może łatwo kogoś urazić, niszcząc zasłużoną reputację, którą zbudowałeś dla siebie.
Nawet jeśli masz 100% pewności, że wszyscy twoi współpracownicy podzielają twoje poglądy polityczne, istnieje mnóstwo innych osób - tj. Klientów, potencjalnego pracodawcy - których można by wyłączyć. Dobra zasada: Udawaj, że wszyscy wokół są z przeciwnej partii i odpowiednio zaplanuj swoje komentarze polityczne, nawet po godzinach.
Zrób: Graj dobrze
W wielu urzędach rozmowa polityczna przy chłodziarce wody jest odpowiednia dla kursu, szczególnie w roku wyborczym. Więc czy można się zaangażować? Pewnie. Po prostu dbaj o to, by był jak najbardziej przyjazny i beztroski. Pamiętaj, że jest mało prawdopodobne, abyś przekonał kolegów z biura do zmiany partii politycznych - a nawet ich stanowiska w danej sprawie - w 30-minutowej rozmowie podczas lunchu, więc unikaj wprowadzania czegoś, co mogłoby przypominać wykład lub debatę .
Zamiast tego spróbuj podejść do dyskusji jako do rozmowy. Zadawaj niekonfrontacyjne pytania, takie jak: „Co sądzisz o Paulu Ryanie? Wiem, że podążasz za polityką i zastanawiam się, jakie są twoje myśli ”lub„ Chciałbym uzyskać inny punkt widzenia na reformę Medicare. Jakie jest twoje zdanie? ”Zachowując otwarty umysł i szczerze zainteresowany opiniami innych, możesz nawet dowiedzieć się czegoś nowego na temat problemu lub współpracownika.
Nie:
To powiedziawszy, chociaż ta taktyka może zadziałać w dyskusji na temat podatków lub środków ochrony środowiska, jest kilka tematów, o których nigdy nie będziesz w stanie rozmawiać w biurze. Należy po prostu unikać problemów związanych z gorącymi guzikami, takich jak małżeństwa osób tej samej płci i aborcja - tak naprawdę nie ma pośredniej podstawy, ponieważ opinie są często związane z przekonaniami religijnymi lub moralnymi, a pójście tą drogą raczej nie doprowadzi do intensywnej rozmowy.
Zamiast wdawać się w gorącą debatę z ludźmi, których będziesz musiał zobaczyć jutro, następnego dnia i następnego dnia po wyborach, unikaj tych i innych delikatnych kwestii. Nie mają miejsca w biurze.
Zrób: Wiedz, kiedy odejść
Jeśli czujesz, że pogawędki polityczne stają się gorące lub konfrontacyjne, czas odejść. Uwierz mi: pozyskanie współpracownika, aby zobaczył twój punkt widzenia, nie jest tak ważne, jak utrzymanie spokoju, chłodu i elegancji w biurze. Proste: „Och, spójrz na czas. Muszę wrócić do pracy / zadzwonić / załatwić sprawę przed końcem lunchu ”zazwyczaj wystarcza. Lub spróbuj rozjaśnić nastrój, zmieniając temat w zabawny sposób, na przykład: „Porozmawiajmy teraz o czymś naprawdę ważnym - nowej fryzurze Miley Cyrus”.
Jeśli jednak twój współpracownik nadal występuje, być może będziesz musiał być bardziej bezpośredni. Czasami najlepiej powiedzieć: „Myślę, że będziemy musieli zgodzić się nie zgodzić”, a nawet: „Ta rozmowa staje się trochę zbyt gorąca dla biura - czy możemy zmienić temat?”, Aby położyć kres mów raz na zawsze.
Rozmowa o polityce może być trudna, ale podobnie jak wiele innych rzeczy jest nieuniknioną częścią miejsca pracy. Trzymaj się mocno - za nieco ponad dwa miesiące wyścig prezydencki dobiegnie końca i wszyscy wrócą do gadającego sklepu (przynajmniej do inauguracji).




