Jeśli w twoim biurze rozróżnia się dni wolne od pracy, dni prywatne i chore, a czujesz się bardziej niż trochę zdezorientowany, wiedz, że nie jesteś jedyny.
Jedna firma, w której pracowałem, wyraźnie rozróżniła rodzaj płatnego urlopu (PTO), który każdy z nas miał. Koleżanka postanowiła spróbować, nie mogąc wykorzystać swoich niewykorzystanych dni osobistych na przybycie na sześciodniową wycieczkę na północny zachód Pacyfiku. Ponieważ system był w całości cyfrowy i wymagał jedynie zatwierdzenia przez kierownictwo, odbyła podróż zarówno w wakacje, jak i w dni osobiste i z powodzeniem „wykorzystała” wszystkie PTO przed nowym cyklem.
Znałem mnóstwo ludzi przez całe moje życie zawodowe, którzy spędzili wszystkie trzy rodzaje dni zamiennie, aby nikt nie był rozczarowany. Jest prawdopodobne, że niektóre firmy oczekują, że tak się stanie, i zaakceptują to jako łatwiejsze niż oficjalna zmiana podręcznika pracownika i protokołu. Ale w innych organizacjach, które nie są tak elastyczne, niezbędna jest wiedza, kiedy wziąć dzień osobisty w porównaniu z dniem choroby w porównaniu z dniem urlopu.
Dzień osobisty nie jest technicznie dniem wakacyjnym i nie jest brany, gdy jesteś w domu z grypą. Może być wykorzystany do zabiegu medycznego, dnia przeprowadzki lub dnia odwiedzania chorej babci. Uczestnictwo w pogrzebie, oczywiście, nie jest niczyim pomysłem na wakacje, dlatego też byłoby to uważane za standardowy dzień osobisty. Ile szczegółów podasz, biorąc jeden z tych dni, zależy od sytuacji. Tak jak nie musisz przedstawiać swojemu szefowi grypy na brzuchu, nie musisz też opowiadać mu długiej historii o tym, dlaczego bierzesz udział w pogrzebie ojca kolegi ze szkoły podstawowej, nawet chociaż nie widziałeś jej ani jej ojca od co najmniej 15 lat.
Choć mogą ci się wydawać dokładnie takie same (nie ma cię na dzień), różnice raczej dotyczą tego, jak interpretuje je Twój menedżer i zespół. Po powrocie z wakacji ludzie często pytają, jak poszło. Jednak osobisty dzień może być właśnie tym, czymś bardziej osobistym, o którym mniej prawdopodobne jest, że będziesz naciskany, nawet przypadkowo. Ponadto jest mniej prawdopodobne, że zostanie on zaplanowany z wyprzedzeniem (tak jak wycieczka z kraju), ale nie byłby tak last minute jak dzień choroby. Dyrektor HR Muse, Shannon Fitzgerald, sugeruje, aby pracownicy sprawdzili podręcznik pracownika (jeśli firma go posiada), ponieważ wiele organizacji ma bardzo różne pomysły na to, co stanowi dzień osobisty, a co nie.
Ale powiedzmy, że w tym roku po prostu nie musisz brać osobistego dnia. Czy grozi Ci utrata cennego dnia PTO?
Niekoniecznie. Jeśli obserwowanie działań współpracowników nie wystarczy, aby ustalić, w jaki sposób Twoja firma radzi sobie z różnymi dniami wolnymi od pracy, i naprawdę nie jesteś pewien, czy uda Ci się odbyć 10-dniową wycieczkę do Belize nawet jeśli zostało Ci tylko osiem dni urlopu, powinieneś umówić się na spotkanie ze swoim przełożonym lub zaufanym pracownikiem działu HR. Fitzgerald doradza pracownikom, którzy mają pytania, aby porozmawiać z szefem lub członkiem zespołu ds. Zasobów ludzkich w celu uzyskania informacji na temat definiowania zasad dotyczących urlopu.
Jeśli twój szef rozumie i jest zwolennikiem wzięcia czasu wolnego na doładowanie (co, dobre wieści, coraz więcej bossów faktycznie jest w dzisiejszych czasach!), Może ci powiedzieć, że oczywiście możesz wykorzystać swoje osobiste dni, aby uzupełnić swoje wakacje. Jeśli waha się lub wygląda na niewygodnego, natychmiast zaoferuj dodatkowe dwa dni bez zapłaty, jeśli pożyczanie z dni osobistych jest niedopuszczalne. Jeśli wyśle cię do zasobów ludzkich, zastosuj to samo podejście. Wyjaśnij, że brakuje Ci dni urlopu, ale wydaje się, że masz osobiste dni do stracenia, a jeśli możesz je połączyć, to świetnie, a jeśli nie, chętnie poświęcisz dwa dni bez wynagrodzenia. (Oczywiście należy pamiętać, że dwa dni bez wynagrodzenia to tylko dwa dni bez wynagrodzenia).
Ponieważ coraz więcej firm odchodzi od skategoryzowanego modelu płatnych dni wolnych, następnym razem, gdy przyjmiesz ofertę pracy, przyjrzyj się dokładnie polityce PTO. Jeśli dzieli Cię czas wolny na osobisty i wakacyjny, nie wstydź się renegocjować tej części oferty - zwłaszcza jeśli nie przewidujesz, że rzeczywiście potrzebujesz osobistych dni.




