Skip to main content

Wsparcie! moja mama po prostu nie osiąga moich celów

Christian Movie | How to Welcome the Return of the Lord Jesus | "What a Beautiful Voice" (Czerwiec 2026)

Christian Movie | How to Welcome the Return of the Lord Jesus | "What a Beautiful Voice" (Czerwiec 2026)
Anonim

Drodzy Ambitni i Zaangażowani,

Czy wolno mi się zgodzić - i nie zgodzić się - z wami obojgiem?

Z pewnością zgadzam się z mamą, że małżeństwo (i macierzyństwo) zmienia priorytety.

Ale czy myślę, że twoja matka jest mądra, żeby ci to powtarzać? Nie. Czy uważam, że jest głupia, odrzucając twoje obecne obawy i cele związane z karierą? Absolutnie. Czy uważam, że twoja interpretacja tych „zmieniających się priorytetów” oznacza, że ​​niekoniecznie zostaniesz mamą pozostającą w domu tak jak ona? Nie ma mowy.

Moim zdaniem, twoja matka robi tutaj wiele problemów. Błędnie zakłada (a może tylko twierdzi), że lekcje, których się nauczyła, będą tymi samymi lekcjami, których się uczysz, w efekcie odmawiając ci prawa do własnej podróży życiowej. Próbuje cię przekonać, byś zaakceptował swoje przekonania. Postępując tak, jakby wiedziała więcej o tym, co czujesz (lub poczujesz w przyszłości) niż ty, ona delegitymizuje twoje uczucia.

Poza tym ona mówi za dużo, nie słucha i oferuje interpretację lub rozwiązanie, kiedy, szczerze mówiąc, nie poprosiłeś o taką.

Niestety te błędy są powszechne. Matki w żadnym wypadku nie są jedynymi ludźmi, którzy je tworzą. Tworzą je mężczyźni (i bardzo często znaczący inni), a także przyjaciele. I jestem pewien, że sam je wykonujesz.

Ale jednym z powodów, dla których szczególnie trudno jest nawigować z mamą, jest to, że twój związek jest z natury hierarchiczny. Dopóki dziecko nie zacznie się wprowadzać w swoje nastoletnie lata, matka ma całą moc. Ale kiedy córka zaczyna podejmować własne decyzje, relacja matka-córka musi zmienić się w bliższą niehierarchiczną przyjaźń.

Ten proces nie zawsze jest łatwy. Jako błyskotliwa socjolingwistka Deborah Tannen, autorka You Just Don't Understand , Women and Men in Conversation ; Nosisz TO: Zrozumienie rozmawiających matek i córek oraz innych ważnych książek o komunikacji wyjaśnia: „Jednym z powodów, dla których my, córki, jesteśmy w błędzie, jest to, że nasze matki są tak potężne w naszym życiu. Wyłaniają się jak olbrzymy. Matki trzymają się tego dlatego, że są tak bezsilne. ”

Nie mogę zmienić twojej matki i prawdopodobnie ty też nie możesz. Ale może możesz spróbować pogłębić swój związek lub stworzyć bardziej satysfakcjonujący, w którym każdy z was darzy szacunek dla swoich wyborów i stworzy kontekst, w którym każdy może się rozwijać. Mówicie, że nie chcecie już więcej tworzyć napięcia, ale mówię, że musicie być w stanie tolerować wszelkie napięcia, które wytworzylibyście, próbując zmienić status quo.

Po pierwsze, uspokój swoją mamę, mówiąc jej, że szanujesz dokonane przez nią wybory. Pamiętaj, że dokonała dla ciebie tych wyborów. Powiedz jej, że jesteś wdzięczny za wszystko, co dla ciebie zrobiła. Zauważ, że gdyby pracowała w pełnym wymiarze godzin, mogła nie być w stanie robić tych wszystkich rzeczy - piec ciasteczka, brać udział w każdym spotkaniu PTA, robić obiad, cokolwiek.

Ale bądź ostrożny: możliwe, że jej reakcja w tym temacie jest nieudolną próbą odparcia żalu, jaki może odczuwać w związku z własnymi wyborami. Dokonywanie trudnych i ważnych wyborów ze swej natury może wywoływać głębokie i bolesne ubolewanie z powodu niewybranej ścieżki.

Następnie możesz delikatnie przypomnieć jej, że we współczesnym świecie kobiety łączą swoje życie w wielu różnych konfiguracjach. I, jak to ująłeś, jest w porządku. Ale zastanów się również nad tymi pytaniami: Po co ciągle narzekać na swoją mamę, kiedy wciąż odczuwasz taką samą przykrą, unieważniającą odpowiedź? Dlaczego nie złożyć skargi na dziewczynę lub narzeczonego? I dlaczego potrzebujesz jej do zatwierdzenia twoich decyzji? Tak, krytyka jest ostra - w końcu wszyscy chcemy aprobaty mamy - ale jeśli możesz spróbować bardziej skoncentrować się na tym , co uważasz za najlepsze w swoim życiu, na dłuższą metę będzie ci lepiej.

(Na marginesie, możesz rozwiązać swoje niezadowolenie z obecnej pracy, sprawdzając moją poprzednią kolumnę: „Pomoc, utknąłem w pracy, której nienawidzę!”)

I w końcu, naruszając moją własną zasadę, oto ogólna rada, o którą nie prosiłeś. Pamiętajcie, że życie zawsze rzuca krzywą. Żyj z pokorą, otwartym umysłem i przygodą. Przygotuj się na skakanie i skręcanie oraz sięganie i zmianę kierunku. Może się zdarzyć, że dokonasz wyborów, które zaskoczą nawet ciebie.

Życzę powodzenia w pracy z mamą, karierą i małżeństwem.

Fran