Skip to main content

Tak nazywasz drop w wywiadzie - muza

To The Moon: The Movie (Cutscenes; Subtitles) (Czerwiec 2026)

To The Moon: The Movie (Cutscenes; Subtitles) (Czerwiec 2026)
Anonim

Znasz tego przyjaciela lub znajomego, który nie może wydać zdania, nie wspominając o znanej mu na Instagramie osobie, którą zna? A może założyciel / CEO / właściciel obecnej gorącej firmy? Nieprzerwany dropper nie wie, kiedy go nazwać.

Zrzucanie nazwisk nie jest jednak złe, zwłaszcza gdy szukasz nowej pracy. W rzeczywistości może to być czynnik decydujący o udzieleniu wywiadu, a następnie, jeśli twoje umiejętności i doświadczenie się zgadzają, oferta.

Podobnie jak w przypadku stałego związku w firmie, dla której chcesz pracować, może to dać przewagę i wyróżnić Cię spośród innych - jeśli postąpisz tak, jak chcesz.

Jenny Foss, trenerka i felietonistka Muse, ma sprytne rady, jak poradzić sobie w mętnej sytuacji, gdy chodzi o ubieganie się o pozycję, która przyciąga wzrok.

Jeśli Twoje połączenie jest „letnie”, co oznacza, że ​​dana osoba nie ma bezpośredniego związku z działem, który Cię interesuje i / lub nie jesteś bliskim przyjacielem, oto co robisz: „Rozpocznij rozmowę i, na koniec, zadaj osobie to pytanie: „Zauważyłem, że szukacie nowego. Czy wiesz, z kim mogę się skontaktować, aby uzyskać dodatkowe informacje na temat pracy? ”

Jeśli dostaniesz nazwę, jesteś gotowy, aby zrobić zrzut. Foss radzi, abyś skontaktował się z osobą, o której wspominałeś (kciuki to kierownik ds. Rekrutacji) i powiedział:

W tym momencie osiągnąłeś swój cel, wskazując, że „znasz kogoś wewnątrz firmy, co może być dość korzystne. I zrobiłeś to bez rażącego (lub nieuczciwego) sugerowania, że ​​on cię popiera lub poleca ci do pracy ”- podsumowuje Foss.

Ponieważ zatrudnianie menedżerów obejmuje setki, a nawet tysiące CV, kontakt z kandydatem, który zna pracownika wewnątrz, może być tym, co wyróżnia Cię na tle innych. I, jak mówi Foss, „miłą częścią tej strategii jest to, że sprawia, że wygląda na to, że twój letni kontakt zapewnia ci wsparcie”.

Pamiętaj tylko, że ważne jest, abyś nie był tak ostentacyjny. Lynn Berger, trenerka z Nowego Jorku, podkreśla znaczenie „wzajemnego zainteresowania”. Jeśli, na przykład, aplikujesz do pracy, w której twoje relacje nie są nawet letnie (powiedzmy, nigdy nie spotkałeś tej osoby, ale podziwiasz jego pracę i podążasz za jego branżowymi ruchami do litery T), wciąż możesz go wychować, musisz to zrobić ostrożnie. Jeśli we wczesnej rozmowie z menedżerem ds. Rekrutacji istnieje sposób, aby wspomnieć o osobie w sposób, który pomógłby ci połączyć się z osobą rekrutującą lub rolą, którą jesteś zainteresowany, to idź.

Możesz powiedzieć coś takiego:

„Byłem ostatnio na wykładzie i miałem okazję usłyszeć mówienie, co wywarło na mnie takie wrażenie”.

Kluczem do sukcesu jest nie tylko wyrzucenie kilku nazwisk, chyba że ma to wyraźne znaczenie. Wspominanie o jednej osobie w firmie i wyrażanie podziwu jest właściwym sposobem na upuszczenie nazwiska.

Ostatnia uwaga: oczywiście nie chciałbyś wspominać o kimś, kogo nie pamiętasz, żeby się z tobą spotkać (chyba że wyraźnie to określisz), lub który mógłby być niewygodny, gdy dowiedział się, że wykorzystałeś go jako dźwignię, aby dostać się do drzwi . W razie wątpliwości najpierw skontaktuj się z tą osobą i zapytaj, czy możesz podać jej imię i nazwisko. Ludzie zazwyczaj doceniają heads-up, jeśli chodzi o te rzeczy.

Konkluzja: nie bój się tego zrobić! Bądź mądry w swoim podejściu. Aha, i upewnij się, że to nie jedyna rzecz, na którą się wybierasz (tj. Musisz mieć kwalifikacje do pracy).