Kilka miesięcy temu myśl o znalezieniu czasu na lekturę wydawała się śmieszna. Jasne, skończyłem książki, które były obowiązkowe na kursach uniwersyteckich, ale czytanie dla przyjemności było obcą koncepcją. Pomiędzy moją listą rzeczy do zrobienia, terminami i moim całkowitym brakiem „mnie czasu” - wybranie książki i czytanie dla zabawy wydawało się niemożliwe.
A jednak wiem, że mnóstwo super odnoszących sukcesy osób znajduje czas w swoich harmonogramach na czytanie (o czym świadczą listy takie jak ta i ta). Więc muszą istnieć sposoby, w jakie ludzie - nawet ci z najdłuższymi listami rzeczy do zrobienia - robią to.
Po spędzeniu wielu godzin na testowaniu różnych strategii, cieszę się, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy ukończyłem 11 książek - a obecnie czytam 12. Jestem jeszcze bardziej podekscytowany udostępnianiem hacków, które pomogły mi uczynić czytanie dla przyjemności rzeczywistością.
1. Połącz to z istniejącym, przyjemnym nawykiem
Przedsiębiorca i pisarz James Clear zapoznał mnie z koncepcją „nawykania nawyków” - i przypisuję tej strategii całkowite uznanie za rozpoczęcie mojego książkowego stylu życia. Według Clear „najszybszym sposobem na zbudowanie nowego nawyku w życiu jest ułożenie go na szczycie obecnego nawyku”.
Ponieważ zawsze uwielbiałam śniadanie, postanowiłam „ułożyć” nowy nawyk czytania przez 30 minut, oprócz tego, że chodzę do kawiarni i jem smażone jajka. Podczas gdy spędzałem te posiłki na przeglądaniu moich kanałów na Facebooku, Twitterze i Instagramie, teraz wykorzystuję ten czas na czytanie. Nawet jeśli nie jesteś osobą śniadaniową, pomyśl o obecnych, przyjemnych nawykach w swoim życiu, do których możesz dodać czytanie. Na przykład poczytaj, kiedy dojeżdżasz do pracy komunikacją miejską, czekasz na obiad, by ugotować, lub gdy po prostu odpoczywasz pod kołdrą przed snem.
2. Udostępnij swoje miesięczne cele czytania przyjacielowi
Na początku każdego miesiąca wspólnie z moim przyjacielem udostępniamy nasze listy czytelnicze i upewniamy się, że jesteśmy odpowiedzialni za ich ukończenie. Oprócz tego mówię również moim obserwatorom mediów społecznościowych, jakie książki planuję uzyskać. W ten sposób jestem odpowiedzialny nie tylko przed moim przyjacielem, ale także przed mnóstwem nieznajomych Internetu.
Ciekawostka: po opublikowaniu tweeta na mojej pierwszej liście ze zdjęciem i „wspomnieniu” kilku autorów, jeden z nich zaczął śledzić moje konto, a drugi poprosił mnie o podzielenie się przemyśleniami na temat jego książki. Tak więc, nawet jeśli nie potrzebujesz odpowiedzialności w swoim życiu czytelniczym, rozważ opublikowanie swojej listy online, aby nawiązać kontakty z pisarzami, których podziwiasz.
Jest to również odcinek, ale kto wie, kiedy ważna osoba - być może przyszły rekruter - prześladuje mnie na Twitterze i pyta o książkę, którą powiedziałem , że przeczytam, ale tak naprawdę nie dotarłem.
3. Pozwól sobie tylko na zakup nowej książki za każdą ukończoną książkę
Chociaż do niedawna dużo nie czytałem, miałem zły nawyk kupowania książek - książek, które gromadziłyby tylko kurz na moich półkach. Zakładam, że nie tylko ja mam ten problem, dlatego proponuję rozwiązanie, które pomoże wam obojgu i zaoszczędzić pieniądze.
Nie ważne, jak bardzo kusi Cię zakup nowej wersji, która pojawiła się w lokalnej księgarni lub na stronie głównej konta Amazon, nie, chyba że niedawno skończyłeś książkę z listy czytelniczej. To takie proste.
Do jakich strategii używasz czasu lub motywujesz się? A jaka jest wymarzona liczba książek, które chcesz czytać każdego miesiąca? Daj mi znać na Twitterze!




