Skip to main content

Nie będę robić każdego dnia, co mnie przeraża - muza

Część 4/4 Marshall Rosenberg - Podstawy NVC(Porozumienie Bez Przemocy) - (napisy pl) (Czerwiec 2026)

Część 4/4 Marshall Rosenberg - Podstawy NVC(Porozumienie Bez Przemocy) - (napisy pl) (Czerwiec 2026)
Anonim

Słyszałeś już wcześniej o tym nastroju, prawda? Wszyscy mamy - i nie bez powodu. Wbrew wszystkim celom i celom jest to dobre i może nawet trochę inspirujące. Nie będę nawet próbować obalić, że wypychanie się z bezpiecznej strefy komfortu może być świetną rzeczą (i zdecydowanie chciałbym móc w to w to więcej mówić).

Ale to nie zmienia faktu, że mam dość osobisty problem z tym powiedzeniem: Brzmi to dla mnie absolutnie wyczerpujące.

Powiedziałem to wcześniej: jestem kimś, kto żyje przewidywalnością i rutyną. Lubię wiedzieć, co należy zrobić, kiedy należy to zrobić i jak dokładnie to zrobić. Nazwij to nudnym, monotonna, restrykcyjnym - uderz w dowolną etykietę, którą chcesz. Ale przynajmniej jestem wystarczająco samoświadomy, aby rozpoznać i przejąć na własność rzeczy, które powodują, że tykałem.

Spójrzmy prawdzie w oczy - ta odwieczna przysłowia, która brzmi jakby pochodziła z ciasteczka z wróżbą, jest prawdopodobnie skierowana do ludzi, którzy są dokładnie tacy jak ja . To ci z nas, którzy chcą trzymać się komfortu, potrzebują dodatkowego kopnięcia w spodnie, aby rozgałęzić się i poszerzyć nasze horyzonty.

To ci z nas, którzy chcą trzymać się komfortu, który potrzebuje dodatkowego kopnięcia w spodnie, aby rozgałęzić się i poszerzyć nasze horyzonty

Ale tak często, jak miałem tę radę rzucaną mi w twarz wraz z serdecznym, zachęcającym poklepaniem po plecach, tak naprawdę nigdy nie wziąłem jej sobie do serca. Czemu? Istnieje wiele powodów.

Już krótko poruszyłem pierwszy, ale trzeba go powtarzać. Dla mnie to brzmi jak całkowicie wyczerpujący i wyczerpujący sposób na życie. Nie oznacza to jednak, że nigdy nie jestem skłonny wyciągać się trochę poza moje pudełko, aby spróbować czegoś nowego (chyba nie jestem nudny). W rzeczywistości wiele razy przyzywałem całą swoją odwagę i pchałem się w nieznane - na przykład kiedy porzuciłem pracę w pełnym wymiarze godzin.

Ale potrzebuję wiązać się w węzły i zamieniać się w olbrzymi pakiet energii nerwowej każdego dnia - wszystko po to, aby przestrzegać często powtarzanego przysłowia? Cóż, dla mnie to brzmi jak przepis na katastrofę (a może nawet wrzód).

Osobiście pragnę zdrowszej równowagi między komfortem a chaosem, zamiast po prostu pogodzić się z faktem, że muszę codziennie poddawać się torturom. Wierzcie lub nie, ale naprawdę jest jakiś środek pomiędzy zawinięciem się w folię bąbelkową a wyskoczeniem z samolotu bez spadochronu. Chodzi o znalezienie tego, co najbardziej Ci odpowiada.

Tak, często próbowanie nowych rzeczy jest godne podziwu. Ale to nie zmienia faktu, że wciąż mam projekty do ukończenia i listę rzeczy do zrobienia do sprawdzenia. Nie chcę tracić tyle energii mentalnej na próbę przemówienia do czegoś, czego tak naprawdę nie chcę robić tylko ze względu na to, że nigdy nie osiągam rzeczy, które są dla mnie ważne (lub, co gorsza, robią na wpół osamotniona, nie skoncentrowana praca z nimi). W końcu taka jest definicja efektu przeciwnego do zamierzonego.

Ale największym problemem, jaki podchodzę z tym sentymentem (i, naprawdę, ogólnie rzecz biorąc, jakąkolwiek ogólną radą) jest to, że próbuje on stworzyć rzeczy całkowicie czarno-białe. To tak, jakby wszystko, co musisz zrobić, to słuchać tych kilku słów, a natkniesz się na magiczny przepis na sukces i szczęście. A jeśli nie zdołasz wypełnić tej misji? Cóż, szybko czujesz się gorszy - nawet jeśli to tylko ty bijesz się.

Ważne jest, aby wiedzieć, że nie ma metody malowania według numerów, która natychmiast rozwiązałaby wszystkie twoje niedociągnięcia i obawy. Wszystko - niezależnie od tego, czy jest to sztuczka produktywności, czy nawet cały sposób podejścia do pracy - polega na identyfikowaniu i dostrajaniu metod i taktyk, które działają najlepiej dla Ciebie , a niekoniecznie wszystkich innych na planecie.

Jeśli więc powtarzanie sobie tego powiedzenia przed lustrem w łazience każdego ranka inspiruje Cię do wyjścia i bycia najlepszym? W takim razie - jak najbardziej - miejcie to!

Ale ja? Będę trzymać się bezpiecznych i przewidywalnych. I nie będę się tak źle czuł.

Czy jesteś nieustraszonym poszukiwaczem emocji, czy ktoś, kto lubi swoją strefę komfortu? Daj mi znać na Twitterze!