W ciągu dnia pracy pojawia się wiele frustracji. Przepełniona skrzynka odbiorcza, lista rzeczy do zrobienia o długości mili lub współpracownik, który nalega na prowadzenie rozmów telefonicznych na poziomie decybeli, które można opisać jedynie jako alarmujące.
Kolejna irytacja, która z pewnością zainspiruje cię do zaciśnięcia szczęki i wydania zirytowanego jęku? Utknięcie w otchłani, ponieważ czekasz na niezbędną odpowiedź od kogoś innego.
Niezależnie od tego, czy z niepokojem oczekujesz zatwierdzenia przez szefa konturu raportu, czy potrzebujesz ważnego fragmentu od jednego z kolegów, aby zakończyć swój duży projekt, siedzisz w bezruchu - po prostu nie możesz iść do przodu, dopóki dostajesz swoje zachłanne łapy dokładnie na to, czego potrzebujesz.
Najgorsza część? Wydaje się, że nikt nie podziela twojego poczucia pilności - a twój termin szybko się zbliża.
Cały czas znajduję się w tej dokładnej sytuacji, więc wiem, jak denerwujące i trudne może być po prostu siedzenie bezczynnie, podczas gdy ty spędzasz dni wolne od kalendarza. Na szczęście zidentyfikowałem kilka strategii (nie, nie wymagają one wysyłania agresywnych e-maili kontrolnych co godzinę), które są pomocne w zachęcaniu innych ludzi do wskakiwania na twoją modę i dostarczania ci tego, czego potrzebujesz - kiedy tego potrzebujesz.
1. Uczyń swój termin boleśnie oczywistym
Nie możesz oczekiwać, że ludzie dotrzymają twojego terminu, jeśli absolutnie nie mają pojęcia, kiedy to jest. I od Ciebie zależy, aby wyraźnie określić oś czasu - tak szybko, jak to możliwe.
Zazwyczaj umieszczam datę zakończenia w pierwszej wiadomości, którą wysyłam na temat projektu. Niezależnie od tego, czy wysyłam e-mail do redaktora, kolegi, czy źródła artykułu, kończę wyjaśniając, kiedy potrzebuję spełnić to żądanie - czasami jestem wyjątkowo odważny, a nawet posuwam się do pogrubienia. W ten sposób mogę mieć pewność, że oboje działamy od samego początku z myślą o tym samym programie.
Nie, ludzie nadal nie dbają o mój termin tak bardzo jak ja (i dlaczego mieliby to robić?). Jednak wiedza, kiedy dokładnie potrzebuję rzeczy, pomaga im przynajmniej trochę uszanować tę granicę.
2. Nie bądź skoncentrowany na sobie
Oto smutny, ale prawdziwy fakt: wszyscy możemy być samolubni. Jasne, od czasu do czasu wyciągasz pomocną dłoń z dobroci serca. Ale wiele razy natura ludzka przejmuje kontrolę i podchodzimy do każdego projektu z postawą „Co to dla mnie?”.
Możliwe, że osoba, na którą czekasz, odczuwa to samo. Wie, kiedy tego potrzebujesz, ale dlaczego miałby się przejmować? Dlaczego to powinno być umieszczone na szczycie jego własnej listy rzeczy do zrobienia?
„Ponieważ jest to grzeczne i słuszne!”, Myślisz teraz. Ale kiedy presja dnia roboczego spada na ciebie, jak często myślisz o tym , jak ułatwić komuś dzień? Niezbyt często - po prostu próbujesz utrzymać głowę nad wodą.
Dlatego ważne jest, abyś zilustrował wartość, jaką ta szansa zapewnia tej drugiej osobie. Czy jego udział w tej wielkiej prezentacji poprawi jego reputację zawodową i zrobi wrażenie na jego szefie?
Bez względu na konkretne wyniki, znajdź sposób, aby odejść od podejścia „Ja, ja, ja!”, A zamiast tego poinformuj tę osobę, co on lub ona wyciąga z umowy.
3. Śledź proaktywnie
Nie chcesz wydawać się natrętnie natarczywym i wysyłać przytłaczającą liczbę kolejnych wiadomości e-mail. Zamiast tego pozwalasz, by upłynął termin - według ciebie, co zapewnia niezbędne uzasadnienie powrotu do skrzynki odbiorczej tej osoby z niezbyt łagodnym przypomnieniem.
Ale oto rzecz: Przyjazd po terminie pilnym i zestresowanym komunikatem „Ach, potrzebowałem tego wczoraj!” Nie jest pomocny dla nikogo. Teraz spóźniasz się z harmonogramem i przekazałeś ten nagły, gorący ziemniak na talerz innej osoby - co oznacza, że prawdopodobnie będzie bardzo zirytowany.
Zawsze lepiej jest proaktywnie przestrzegać terminów i związanych z nimi działań następczych. Być może musisz sprawdzić postępy na kilka dni lub tygodni przed datą końcową, w zależności od zakresu żądania. Tak czy inaczej, upewnij się, że bierzesz wodze i proaktywnie dotykasz bazy (oczywiście grzecznie!) Tym, co jest potrzebne. Zawsze pomaga zachować czujność.
4. Szczegółowy opis kolejnych kroków
Czy ci się to podoba, czy nie, niektóre osoby będą po prostu ignorować twoje prośby i traktować twój termin jak sugestię. To irytuje, ale się zdarza.
Jeśli przechodzisz do sedna i nadal czekasz na to, czego potrzebujesz, upewnij się, że umieściłeś następne kroki w jednym z kolejnych komunikatów. Co zrobisz, jeśli ostatecznie nie dostaniesz tego, czego potrzebujesz? Czy wciągniesz inną osobę? Pominąć tę część prezentacji z szybką uwagą o nieotrzymaniu wymaganych informacji? Iść do przodu z tym, co masz?
Czasami wystarczy kilka szczegółów na temat tego, jak poradzisz sobie z sytuacją, jeśli zrealizujesz najgorszy scenariusz. Zazwyczaj wystarcza to, aby dać tej osobie bardzo potrzebne kopnięcie w spodnie.
Jestem kimś, kto spędza około połowy swojego dnia na ściganiu ludzi. Więc uwierz mi, kiedy ci powiem, że wiem, jak frustrujące może być, gdy utkniesz w martwym punkcie, czekając na kogoś, kto nie wydaje się spieszyć.
Nie ma szybkiej sztuczki umysłowej, która pozwoli ci wytrenować ludzi, by odpowiadali na twoje prośby bez opóźnień (hej, czy możemy nad tym popracować, nauka?). Istnieje jednak kilka sztuczek, których możesz użyć, aby lepiej przygotować się na sukces. Wypróbuj tę czwórkę, a będziesz o wiele bardziej prawdopodobne, że dostaniesz to, czego potrzebujesz - kiedy tego potrzebujesz.




