L'Oreal Thompson Payton nie pamięta, aby kiedykolwiek istniał bez długopisu i papieru. „Pisanie” - mówi - „było moją bezpieczną przestrzenią”. Zatem ma sens, że rozpoczęła dziennikarstwo, karierę, do której aspirowała od dłuższego czasu.
Ale kiedy Payton zaczęła rozwijać karierę pisarską, coraz bardziej zdrętwiała, gdy zajmowała się trudnymi tematami - niezupełnie zgodnie z jej pierwotną aspiracją zawodową, by pomagać młodym kobietom.
Wyjaśnia: „Początkowo zajmowałem się dziennikarstwem, aby pomóc młodym dziewczętom. Jako nastolatek nie zauważyłem nikogo, kto wyglądałby jak ja w czasopismach dla nastolatków, które subskrybowałem. To była epoka Britney Spears, Christina Aguilera i pomyślałem: „jeśli nie wyglądam tak, to musi być ze mną coś nie tak”.
Mówi, że „internalizowała tę nienawiść do siebie i modliła się do Boga”, aby uczynić ją białą, aby mogła być „piękna”.
W końcu przestała żałować, że jest kimś innym lub że wygląda inaczej, i zamiast tego postawiła sobie za cel dopilnowanie, by inne młode czarne dziewczyny nie czuły się marginalizowane tak jak ona. Po odbyciu stażu w magazynie Girls 'Life Payton rozpoczęła pracę jako freelancer w Sesi , magazynie dla nastolatków dla czarnych dziewcząt, podczas gdy pracowała na pełny etat w The Baltimore Sun.
Payton mówi, że wyraźnie pamięta sobotnią noc, w której opowiedziała o zabójstwie Michaela Browna dla magazynu JET . O tym czasie mówi: „Strzelaniny policyjne po prostu trwały (i nadal tak się dzieją), i - w pośpiechu, aby opowiedzieć tę historię - znieczuliłam się na wiadomości. To była w zasadzie ta sama historia, po prostu inna nazwa i inne miasto i nie podobało mi się odrętwienie, które czułem ”.
Te uczucia nasiliły się do tego stopnia, że Payton postanowiła coś zrobić z wypaleniem: zmieniła karierę, wykorzystując swoje zbywalne umiejętności. Jest teraz dyrektorem do spraw zewnętrznych dla harcerek z Greater Chicago i Indii Północno-Zachodniej.
Aby dowiedzieć się, jak się zmieniła, czytaj dalej:
Po tym, jak rozpoznałeś wypalenie, co zrobiłeś?
Wróciłem do tej misji i miałem objawienie, że nadal mogę osiągnąć cel, jakim jest wzmocnienie pozycji dziewcząt bez bycia dziennikarzem. Zacząłem burze mózgów, które pozwoliłyby mi wykorzystać mój dar jako pisarz i redaktor, sporządziłem krótką listę organizacji non-profit, które podzielały misję pomagania dziewczynom, i zacząłem szukać osób, które pracowały w działach komunikacyjnych w tych organizacjach (LinkedIn świetnie się do tego nadaje. !).
Po nawiązaniu z nimi kontaktu za pośrednictwem poczty e-mail lub mediów społecznościowych poprosiłem ich o kawę, aby dowiedzieć się więcej o ich profesjonalnej podróży i wyjaśnić, że chciałem zmienić karierę.
Dwie rzeczy, których się nauczyłem, są prawdą: ludzie lubią rozmawiać o sobie i chętnie pomagają innym również częściej niż nie.
Jaka jest teraz Twoja ulubiona część Twojej pracy?
Dziewczyny bez wątpienia. Są powodem, dla którego robię to, co robię każdego dnia. Czasami ludzie myślą, że praca w organizacji non-profit to same tęcze i motyle, co nie jest prawdą. Masz swoje dobre i złe dni, jak każda inna branża. Ale kiedy jestem w stanie pozytywnie wpłynąć na młode kobiety, które spotykam w mojej pracy, to wszystko sprawia, że warto.
Czy w kilku zdaniach możesz wyjaśnić, w jaki sposób skutecznie przekazałeś swoje umiejętności nowej roli?
Pisanie i edycja zawsze były dwiema umiejętnościami, w których jestem naprawdę dobry - moje supermoce, jeśli wolisz. I, na szczęście dla mnie, można je przenosić w różnych branżach. Celowo skupiłem się na zadaniach komunikacyjnych, które podkreśliły te umiejętności, i było to dość płynne przejście.
Właściwie uważam, że bycie dziennikarzem po raz pierwszy dało mi przewagę na moim stanowisku, ponieważ wcześniej byłem w butach reporterów i wiem, jak to jest. Newsroomy stale robią więcej przy mniejszej liczbie ludzi i zasobów, dlatego staram się, aby praca reportera była jak najłatwiejsza.
Co Cię motywuje?
Najbardziej satysfakcjonującą częścią tej roli jest, jak można sobie wyobrazić, pomaganie dziewczynom. Ale prawda jest taka, że mi pomagają. Inspiruje mnie praca, którą codziennie wykonują nasze dziewczyny, na przykład Eva Lewis, jedna z naszych harcerek, która zorganizowała protest #BlackLivesMatter, który zamknął jedną z najbardziej ruchliwych ulic w Chicago, oraz Annie Rose, inna harcerka, która złożyła petycję Hasbro dodaje Rey do swojej gry Star Wars Monopoly w walce o równość płci.
Te młode kobiety sprawiają, że chcę być lepszą osobą, lepszą kobietą i wzorem dla nich. Jeśli są to przywódcy jutra, jesteśmy w dobrych rękach. Przyszłość jest rzeczywiście żeńska.




