Poszukiwanie pracy jest czynnością równoważącą.
Musisz znaleźć czas na polowanie, wykonując swoją pracę. Musisz odejść jako entuzjastyczny, ale nie zdesperowany. I musisz sprawić, by brzmiał pewnie, ale nie arogancko.
Wiele aspektów może przypominać chodzenie po linie, a pisanie o swoich kwalifikacjach w aplikacji nie różni się.
Chcesz wysoko mówić o swoich umiejętnościach i jasno powiedzieć, że od samego początku stanowisz wartość dodaną. A zwłaszcza, jeśli wybierasz się do roli, która jest nieco poza zasięgiem i omawiasz umiejętności zbywalne, możesz poczuć potrzebę „sprzedania się” - a nawet przesady.
W końcu, co za szkoda mówiąc, że osobiście nadzorowałeś osiągnięcie firmy? Lub pisząc, że jesteś w stanie zrobić coś, z czym nie masz bezpośredniego doświadczenia (ale na 99% jesteś pewien, że możesz to rozgryźć)?
Uważasz to za finezję, aby pokazać, dlaczego jesteś odpowiedni, ponieważ wiesz, że masz umiejętności do wykonania tej pracy.
Jednak ta strategia może przynieść odwrotny skutek.
Po prostu zapytaj wnioskodawcę, który przypisał sobie coś, co zrobił ich zespół, ale potem jego referencja opowiedziała historię nieco inaczej. Albo osoba, której zadano konkretne pytanie o proces, który, jak twierdzili, znała zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, tylko po to, by nie mieć pojęcia, jak odpowiedzieć.
W każdym z tych przypadków osoby ubiegające się o pracę wyolbrzymiły tylko te rzeczy, które zamierzały odświeżyć, jeśli osiągną stanowisko.
Ale jeśli menedżer ds. Rekrutacji „złapie” cię, powodując cofnięcie się i wyjaśnienie nieporozumienia, stawia to pod znakiem zapytania twoją wiarygodność - i nie chcesz tego zrobić.
Dobra wiadomość jest taka, że istnieje właściwy sposób na podzielenie się doświadczeniami, które są tak bliskie. Najlepiej jest być uczciwym na temat swoich kwalifikacji, a następnie dodać zdanie na temat tego, jak od razu jesteś gotowy na tym popracować.
Omawiając osiągnięcia firmy, pisarz Muse Adam Saven sugeruje: „… zadaj sobie dwa pytania. Czy możesz swobodnie rozmawiać o tej kuli w wywiadzie? Czy twoi szefowie poręczyliby za to, co napisałeś w swoim życiorysie? ”Saven wskazuje na różnicę między powiedzeniem, że„ asystowałeś ”a„ prowadziłeś ”kampanię w mediach społecznościowych. Chociaż użyjesz wartości procentowych do oszacowania wpływu w obu kierunkach, użycie pierwszego czasownika pomoże ci uniknąć zawyżenia i wyjaśni, że wniósłeś wkład w zespół.
A jeśli nie masz bezpośredniego doświadczenia z jednym z obowiązków wymienionych w opisie stanowiska, wyjaśnij, w jaki sposób kwalifikują Cię Twoje umiejętności zbywalne, łącząc kropki. Skorzystaj ze wzoru: „Moje doświadczenie w x zapewniło mi dokładnie takie umiejętności, jakich bym użył”.
Na przykład: „Moje doświadczenie w zarządzaniu wolontariuszami bezpośrednio przygotowało mnie do tej roli administratora, ponieważ jestem przyzwyczajony do wspierania zespołu ludzi”.
Często ludzie zawyżają swoje doświadczenie, ponieważ obawiają się, że ich kwalifikacje nie będą wystarczające. Ale prawdę mówiąc: jeśli nie masz umiejętności przeprowadzenia rozmowy kwalifikacyjnej, szanse na to, że praca będzie czymś więcej niż tylko wyzwaniem. Przestań więc przesadzać i staraj się wyjaśniać, dlaczego warto zaryzykować. Zaoszczędzisz czas (i frustrację) podczas ubiegania się o role na rozciąganie, ponieważ ty i kierownik ds. Rekrutacji będziecie na tej samej stronie.




