Twoje intencje są tak dobre.
Przez cały dzień wolny od pracy przygotowujesz się do rozmowy kwalifikacyjnej. Zostajesz godzinę, aby się przygotować, i godzinę dojazdy, na wypadek, gdyby stało się coś szalonego. I przychodzisz do biura z dużą ilością czasu, aby pokazać, że jesteś punktualny i przygotowany.
Ale chętnie pokazujesz kierownikowi ds. Rekrutacji, co masz, twoje „terminowe” przybycie może wyrządzić ci więcej szkody niż pożytku.
Po pierwsze, wczesne pojawienie się (20, 30 - widziałem nawet 40 - minut wcześniej) z pewnością zwali menedżera ds. Rekrutacji. Pomyśl o tym, kiedy ostatnio urządziłeś przyjęcie, a ktoś pojawił się wcześnie. Musiałeś przerwać to, co robiłeś, aby przywitać się z tą osobą, i spędziłeś następne pół godziny, czując, że musisz go zabawić zamiast nakrywać do stołu, wydawać napoje i przygotowywać się na przyjęcie.
Dokładnie tak się czuje osoba przeprowadzająca wywiad.
O ile nie przeprowadzasz wywiadu z ogromną firmą, która nie ma problemu z poczekaniem w holu z recepcjonistą, aż zegar wybije rozmowę, prawdopodobnie wkroczysz w przestrzeń, w której pracuje kierownik ds. Rekrutacji i twoi potencjalni przyszli koledzy. Co oznacza, że ktoś prawdopodobnie poczuje się tak, jakby cię zabawił zamiast pracować. Lub wszyscy przywitają się, a następnie zaczną cię ignorować, pozostawiając cię niewygodnego, obserwującego zegar i czekającego na rozpoczęcie spotkania. Tak czy inaczej, niezupełnie pierwsze wrażenie, jakie chcesz wywrzeć na przyszłych współpracownikach.
Ale oto drugi problem: jeśli przyjedziesz za wcześnie, bardzo dobrze możesz spotkać faceta, który przeprowadził wywiad przed tobą w lobby. Planuję wywiady z około 30 minutami między nimi, ale znam ludzi, którzy robią to z około 15 minutami do stracenia. I szczerze mówiąc, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zobaczyć dobrze ubranego, uśmiechniętego profesjonalistę, który wyraźnie myśli, że po prostu go przybił chwilę przed spotkaniem z kierownikiem ds. Rekrutacji.
Nasza rada dotycząca bycia przyjemnie punktualnym? Zaplanuj wejście na stronę wywiadu (lub w jej pobliżu) 20-30 minut wcześniej, więc będziesz mieć bufor czasu na wypadek, gdyby coś się wydarzyło lub trochę czasu na zebranie myśli i przygotowanie mentalne. Ale nie wchodź do biura. Zamiast tego usiądź w samochodzie lub w Starbucks po drugiej stronie ulicy do 5-10 minut przed czasem gry, kiedy możesz spokojnie i zbiorowo wejść do holu.
Nadal będziesz punktualnie i będziesz wyglądać odpowiedzialnie - ale bez nikogo siedzącego niezręcznie przez 20 minut i myślącego: „Kurcze, dlaczego ona tu jest tak wcześnie?”




