Za tydzień zacznie się wakacyjna „przerwa”, a ja wskoczę na moją coroczną próbę pozostania mamą w domu przez trzy miesiące. Ale do tego czasu i od stycznia, kiedy skończył się mój urlop macierzyński, byłem w trybie równowagi, próbując być nauczycielem w pracy i mamą w domu.
W niektóre dni równoważenie tych zadań jest łatwe do opanowania i radosne, ale wiele dni biegam ze śluzem na swetrze i smoczkiem w kieszeni, walcząc z wymaganiami pracy i domu. Ponieważ jednak po raz drugi wracam do pracy (mój syn ma trzy lata, a moja córka osiem miesięcy), opracowałem kilka strategii, które pomagają mi poprawić mój sukces w obu miejscach: ołówkowe spódnice i kontakt wzrokowy .
Choć mogą brzmieć nieco dziwnie, są również niezwykle proste - i skuteczne.
1. Znajdź swój zestaw mocy
Zanim miałam dzieci, nosiłam różne stroje do pracy - płynące spódnice, długie spodnie, capris, tak nazywasz. Ale jeśli przyjedziesz do mnie w pracy w tym semestrze, prawie na pewno znajdziesz mnie w ołówkowej spódnicy.
Wybrałem tę szafę z wielu powodów. Po pierwsze, moja ołówkowa spódnica w większości zakrywa mój brzuch po urodzeniu dziecka, co jest miłym dodatkiem. Po drugie, posiadanie stroju - takiego jak mundury, które noszą moi uczniowie - oszczędza mi mnóstwo czasu i sprawia, że wybieranie ubrań jest łatwiejszym elementem moich gorączkowych poranków.
Przede wszystkim jednak noszę ołówkowe spódnice, ponieważ sprawiają, że mam kontrolę. Nie jestem do końca pewien, dlaczego, ale z jakiegoś powodu, nawet gdy rano pojawia się napad złości i wybuch pieluchy, kiedy przychodzę do pracy z ostrym wyglądem, czuję, że mam trochę więcej rzeczy razem. Szczerze mówiąc, kuszące jest ubranie bardziej swobodnie w tym roku - w końcu miałem dziecko we wrześniu - ale zdecydowałem się pójść w drugą stronę. Ubieram się tak, jakbym miał kontrolę, a potem mam większą kontrolę, bez względu na dzień.
Możesz znaleźć inny strój, który sprawia, że czujesz się silny, ale dla mnie jest to czarny sweter i ołówkowa spódnica. (Jeśli się zastanawiasz, mam dwie czarne spódnice, szarą, pasiastą, a nawet różową - noszę ją dzisiaj.)
2. Rozwiń swój kontakt wzrokowy
Po narodzinach mojego syna naprawdę zmagałam się z poczuciem winy, kiedy wróciłam do pracy. Nie czułem się dobrym nauczycielem i nie czułem się dobrą mamą. I chociaż czasami wciąż mam z tym problem, znalazłem technikę, która pomaga mi lepiej czuć się w obu rolach: kontakt wzrokowy.
Pozwól mi wyjaśnić. Osobiście uważam, że największym wyzwaniem dla pracujących matek jest bycie tam, gdzie jesteśmy. Tęsknimy za domem, kiedy jesteśmy w biurze, i mamy obsesję na punkcie naszych list rzeczy do zrobienia, kiedy powinniśmy cieszyć się naszymi dziećmi. Niedawno przeczytana przeze mnie książka dla rodziców sugerowała zwiększenie kontaktu wzrokowego i to pomaga! Kiedy jestem w szkole, staram się patrzeć moim uczniom i współpracownikom w oczy, co pomaga mi angażować się i być bardziej obecnym w tych rozmowach (jako bonus, myślę, że też to doceniają).
Ale ta strategia pomaga jeszcze bardziej w domu. Kiedy jestem z dziećmi, staram się patrzeć im prosto w oczy. Nie brzmi to dużo, ale pomaga mi poczuć, że naprawdę się łączymy. Pomaga mi również oderwać wzrok od e-maila służbowego, co jest miłe. Co najważniejsze, pomaga mi czuć się jak w domu, kiedy jestem w domu, a to wielka sprawa.
Latem jestem bardzo podekscytowany, ale jestem też dumny z siebie, że przeszedłem przez pierwszy semestr jako dwójka mam. Miałem naprawdę ciężkie dni, ale miałem też wiele dobrych dni, czując się silny i połączony. Jestem za to wdzięczny. W rzeczywistości mogę po prostu kupić sobie kolejną ołówkową spódnicę, aby świętować.




