Skip to main content

3 pytania, które należy zadać przed nie zgadzaniem się w pracy - muza

İçimdeki Fırtına/Burza Wewnątrz Mnie, odcinek 5, napisy PL (Czerwiec 2026)

İçimdeki Fırtına/Burza Wewnątrz Mnie, odcinek 5, napisy PL (Czerwiec 2026)
Anonim

Kiedy nie zgadzasz się z polityką korporacyjną, myślisz, że pomysł współpracownika jest okropny lub jesteś przekonany, że szef nie osiągnie najlepszych rezultatów dzięki programowi, który chce wdrożyć, rozwiązanie wydaje się łatwe: Wyraź swój sprzeciw - prawda?

Mówiąc twój umysł jest godny podziwu (i, jak wielu menedżerów powie ci, cenny zasób pracownika), nie zawsze warto poświęcić czas (lub zespołowi) na rozwiązywanie każdego problemu, z którym się nie zgadzasz.

Choć może się to wydawać sprzeczne z intuicją, weźmy na przykład: Widzisz, jestem daleki od konfrontacji i nie wybieram często walk, ale w ciągu pierwszych kilku prac prowadziłem konflikty, które po prostu nie były tego warte. Niezależnie od tego, czy opierałem się na solidnej polityce korporacyjnej, czy też niszczyłem każdy pomysł współpracownika, którego osobiście nie lubiłem, w końcu niektóre bitwy faktycznie działały przeciwko mnie.

Tak więc, aby upewnić się, że prowadzisz bitwy, które naprawdę się liczą (i że robisz to we właściwych intencjach), ucz się na moich błędach - i zadaj sobie następujące pytania przed wybraniem walki.

1. Czy osobiste uczucia przeszkadzają?

Nie będziesz najlepszymi przyjaciółmi ze wszystkimi, z którymi pracujesz. W rzeczywistości może być kilku współpracowników, których nie lubisz. Ale kiedy zaczynasz łączyć obowiązki zawodowe z osobistymi uczuciami, nagle staje się o wiele łatwiejsze do wyboru argumenty.

W swojej ostatniej pracy wybrałem najgorszą osobę, z którą rozwijają się negatywne uczucia wobec: mojego szefa. Znaliśmy się od kilku lat, więc uczucia sięgały głębiej niż typowe relacje pracownik-kierownik. A kiedy ta niechęć się rozwinęła, poczułem nagłą potrzebę znalezienia negatywu w każdym przedstawionym przez nią pomyśle - co, jak można się założyć, spowodowało pewne napięcie w biurze.

Musiałem się wyszkolić, by zrobić krok do tyłu i ocenić swoje zamiary: czy temu pomysłowi naprawdę się sprzeciwiłem? A może kłóciłem się, żeby udowodnić, że się myli? Kiedy zacząłem patrzeć na siłę napędową moich bitew, zauważyłem, że przez większość czasu naciskałem na nią jako na osobę - niekoniecznie jej pomysły.

2. Czy wystawi mnie to na złe światło - a jeśli tak, to czy warto?

Zazwyczaj moi pracownicy mogą surfować po Internecie na swoich komputerach roboczych podczas przerw na lunch - o ile publicznie informują (zwykle ze znakiem wiszącym na biurku), że są na lunchu. Byłem więc zaskoczony, gdy moja szefowa niedawno zadzwoniła do mnie do swojego biura, aby poinformować mnie, że przełożeni uważali, że ten nawyk w porze lunchu wygląda na bezproduktywny i dlatego już na to nie pozwala.

Natychmiast stałem się defensywny. W końcu moi pracownicy na godziny nie otrzymują wynagrodzenia w porze lunchu, więc moim zdaniem powinni móc korzystać z tego czasu, jak chcą.

Chcąc walczyć o prawa mojego zespołu do przerwy na lunch, zacząłem mocno naciskać na tę nową zasadę na mojego menedżera (niejasno pamiętam użycie wyrażenia „głupia polityka korporacyjna”). Mój szef szybko zaprzeczył, że bez względu na to, jak „głupie” było, moim zadaniem było poprzeć życzenie pakietu C.

Szybko przekonałem się, że moje stanowisko wobec polityki korporacyjnej nie przyniesie wiele dobrego - i w rzeczywistości nie postawiło mnie w dobrym świetle z moim szefem lub kierownictwem. Teraz, jeśli problem był trudniejszy, być może warto byłoby nadal naciskać na to, w co wierzyłem. Ale w moim przypadku, wiedząc, że większość moich pracowników miała dostęp do smartfona i przerwę pokój na górze, wiedziałem, że to nie była bitwa, którą naprawdę potrzebowałem.

3. Czy chcę zrobić więcej niż narzekać?

Przyjrzyj się wystarczająco uważnie, a na pewno są rzeczy, których nie lubisz w swojej organizacji. Być może uważasz, że proces musi być bardziej wydajny, twoje oprogramowanie CRM musi mieć inną funkcjonalność lub zarządzanie musi stosować inny styl przywództwa.

W moim biurze jest jeden pracownik, który szczególnie lubi pokazywać te rzeczy - wiele razy dziennie. „Zespół obsługi klienta nigdy nie udziela mi potrzebnych informacji”, powie mi lub „Ten proces to strata czasu”.

Czy ma uzasadnione obawy? Absolutnie. Chodzi o to, że kiedy poprosiłbym go, aby przesłał mi szczegółowe przykłady swojego wyzwania lub zaproponował alternatywne rozwiązanie, nagle się zakochał. Bez chęci pomocy wybranie tych bitew stało się bezproduktywną sesją wentylacyjną.

To samo dotyczy zestrzelenia jednego z pomysłów współpracownika. Czy masz gotową sugestię, jak ulepszyć sugestię na stole? Bez dobrze przemyślanej kontroferty, twoje „nie sądzę, że to zadziała” nikomu nie pomoże.

Z pewnością jest kilka bitew, które powinieneś kontynuować - ale zastanawiając się, jak skutecznie przedzierać się przez te mało warte zachodu, będziesz mieć więcej energii na skupienie się na walkach, które naprawdę się liczą.

Zdjęcie osób nie zgadzających się z uprzejmością Shutterstock.