To częste (i, co prawda, warte zachodu) pytanie podczas wywiadu. Ale co z twoją odpowiedzią? Czy to równie zasługuje na skrzywienie i cierpienie?
Rozumiem - mówienie o twoich niepowodzeniach nigdy nie jest łatwe. I kiedy zostaniesz o to poproszony, prawdopodobnie pójdziesz na jeden z dwóch sposobów. Być może próbujesz całkowicie oderwać pytanie i przejść dalej - w końcu jesteś idealnym kandydatem. W przeszłości nie ma żadnych niefortunnych zdarzeń.
Nie ty? OK, więc jestem gotów się założyć, że przesuwasz się za daleko w przeciwnym kierunku. Nie tylko jesteś właścicielem tego spieprzenia, ale też robisz to wszystko . Byłeś idiotą, któremu udało się zepsuć rzeczy nie do uwierzenia. Nie możesz uwierzyć, że byłeś taki głupi. „Poważnie, czy mogłabym być głupsza?”, Pytasz rozmówcę z chichotem, gdy wewnętrznie zastanawia się, czy powinna odesłać cię do domu ze swoją ulubioną samoprzylepną twardą okładką.
Tak, wiem, że uważasz, że to krytyczne podejście do mówienia o twoich rozczarowaniach sprawia, że wydajesz się uczciwy i chętny do przyjęcia odpowiedzialności - ale także sprawia, że wydajesz się dość nisko oceniany.
Czas więc nauczyć się kroczyć tą cienką linią i znaleźć równowagę między byciem całkowicie bez winy i całkowitą depresją podczas omawiania swoich niepowodzeń i pomyłek.
Oto, co musisz wiedzieć, aby to zrobić.
1. Unikaj bycia męczennikiem
Poprzedniej nocy nie spałeś dużo, twój harmonogram był napięty, telefon wciąż dzwonił, a słońce było w twoich oczach. Wszyscy znamy wymówki, by próbować zamiatać własne błędy i obawy pod dywan.
Ale jeśli jesteś kimś, kto jest zbyt ostry wobec siebie podczas omawiania wpadek w Twojej historii zawodowej? Cóż, jest szansa, że masz skłonność do usprawiedliwiania się dla wszystkich wokół ciebie, a niekoniecznie dla siebie. Chcesz, aby wyglądało to tak, jakbyś przejął pełną własność, więc pomijasz krytyczne wskazówki i szczegóły dotyczące doświadczenia w celu ocalenia twarzy innym ludziom.
Rozumiem - nie chcesz wrzucać ludzi do autobusu i sprawiać wrażenia, że próbujesz obwinić winę (i nie powinieneś!). Jednak, gdy jesteś uzbrojony w dobry przykład czasu, w którym zawiodłeś, Twoim celem powinno być jak najdokładniejsze podsumowanie tego, co się wydarzyło.
Powiedzenie czegoś takiego: „W moim zespole doszło do nieporozumienia”, nie wygląda na to, że próbujesz przekroczyć próg i bagatelizować swoją rolę. Zamiast tego służy jedynie przekazaniu ankieterowi prawdziwego obrazu tego, co dokładnie przyczyniło się do Twojej porażki. I zdecydowanie lepsze niż stwierdzenie: „Jestem po prostu niekompetentnym idiotą, który nie może słuchać instrukcji, aby uratować mi życie!”
Chociaż twoje wysiłki, by wziąć na siebie całą winę, są godne podziwu, są naprawdę niepotrzebne. Zamiast tego skup się na byciu uczciwym - to naprawdę zawsze najlepsza polityka.
2. Trzymaj się z dala od trudnego języka
Głupi. Głupi. Idiotyczny. Bezsensowny. Lekkomyślny. Nieodpowiedzialny.
Są to wszystkie przymiotniki, których chcesz trzymać się z daleka, opisując swoje niepowodzenia podczas rozmów kwalifikacyjnych (lub gdziekolwiek, naprawdę). Być może te nieprzebaczające słowa są twoim sposobem na wstrzyknięcie odrobiny osobowości lub humoru w twoją historię. A może to twoja próba podkreślenia, jak bardzo udało ci się upaść na twarz. Tak czy inaczej, lepiej jest być rzeczowym przy opisywaniu krótkich czasów - niż być surowym i brutalnym z wszelkimi niepotrzebnymi przymiotnikami.
Tak, być może fakt, że przegapiłeś kluczową prezentację klienta, ponieważ wciąż nie rozumiesz, jak działają strefy czasowe, był idiotyczną porażką na najwyższym poziomie. Ale wielokrotne przebijanie się przez to i nazywanie siebie nazwiskiem przed ankieterą to po prostu pewny sposób, aby pokazać się na spotkaniu - a może nawet w gabinecie terapeuty.
3. Podkreśl, czego się nauczyłeś
Oto on - kluczowy element mówienia o twoich niepowodzeniach w bardziej pozytywnym świetle. Chociaż zdecydowanie chcesz odpowiedzieć na pytanie z wyprzedzeniem i podać logiczne wyjaśnienie czasu, w którym przegapiłeś znak, powinieneś zaplanować kontynuację tego opisu z lekcją, której się nauczyłeś.
Odwrócenie skryptu w ten sposób osiąga dwie rzeczy. Po pierwsze, pokazuje Twojemu ankieterowi, że - choć doświadczyłeś czasów, które sprawiły, że poczułeś się mniej niż wzorowym pracownikiem - możesz je wykorzystać do ciągłego doskonalenia.
Po drugie, zmusza cię do mówienia o tych doświadczeniach w sposób z natury bardziej pozytywny i konstruktywny. Jasne, nadal możesz wewnętrznie walić się w głowę jak postać z kreskówki, wszystko z powodu niepowodzenia, o którym wiesz, że będzie cię prześladować przez wiele lat. Ale ankieter? Wszystko, co widzi, to pewny siebie i samoświadomy kandydat, który nie tylko jest skłonny do posiadania własnych porażek, ale ostatecznie uczy się od nich.
Konieczność otwartego przedyskutowania swoich niepowodzeń w przeszłości - szczególnie w warunkach wysokiego ciśnienia podczas rozmowy kwalifikacyjnej - zawsze stanowi wyjątkowe wyzwanie. Chcesz wziąć odpowiedzialność za popełnione błędy. Ale jednocześnie nie chcesz być dla siebie tak trudny, że wychodzisz jako szczupła, obsesyjna i ostatecznie niewykwalifikowana.
Skorzystaj z tych trzech wskazówek, aby porozmawiać o swoich poprzednich fiasach w sposób, który jest nieco bardziej pozytywny - i nieco mniej samo-deprecjonujący. Ponieważ bez względu na to, co przegapiłeś, znak nie brzmi tak źle.




