Wielu z nas marzy o odejściu z pracy i zakupie biletu w jedną stronę na podróż dookoła świata. Na początku 2017 r. Właśnie to robiłem - w każdym razie przez około sześć miesięcy. To była niesamowita przygoda, ale nie taka relaksująca i pełna szczęścia podróż, którą wpływają na nią Instagramie. Przynajmniej nie dla mnie. Były codzienne wyzwania, mnóstwo pracy administracyjnej (te hotele nie rezerwują się same) i niezliczone sytuacje, które sprawiły, że poczułem się niezrównoważony i mało pewny siebie.
Czas spędzony poza biurem na nieznanym terenie zmusił mnie do nauki nowych umiejętności, których nawet nie zdawałem sobie sprawy, że ich brakuje. Po powrocie do pracy stało się oczywiste, że zmagania, które napotkałem, i perspektywa, którą zyskałem, żyjąc poza strefą komfortu, pomagają mi stać się znacznie lepszym menedżerem i liderem.
Ale nie musisz rezygnować z pracy, aby podróżować - i próbować zamówić wegetariańskie posiłki w kochających mięso krajach bałkańskich - aby zastosować te same umiejętności. Jeśli wolisz pozostać na miejscu, możesz uczyć się z moich doświadczeń!
Nie bój się obracać w razie potrzeby
Lubię planować i przybyłem do Europy z arkuszem kalkulacyjnym, budżetem i harmonogramem. Niecały miesiąc od moich podróży odwołanie pociągów groziło zrzuceniem mojego starannie przygotowanego planu podróży. Zarezerwowałem droższy bilet na samolot, dzięki czemu mogłem dotrzeć do następnego miasta na czas, mimo że nie miałem pilnego powodu, aby udać się na Łotwę.
Po 48 godzinach spędzonych w mieście wydałem dodatkowe pieniądze na wizytę i zdałem sobie sprawę, że nawet się nie bawię. Właśnie wtedy zerwałem pierwotny plan podróży (który był arbitralny), wszedłem do sieci i zarezerwowałem tani bilet do Belgradu. Przyjaciele, których spotkałem po drodze, powiedzieli mi, że uwielbiam to miasto, i to zrobiłem. Rezultatem był radosny miesiąc nawiązywania przyjaźni i odbierania zadań związanych z historią na Bałkanach.
Wyrzucając swój harmonogram i będąc bardziej otwartym na spontaniczne doświadczenia, mogłem lepiej osiągnąć mój główny cel, jakim jest tanie zwiedzanie mniej znanych miast. Przez resztę podróży niektóre z miast, które odwiedziłem, były częścią pierwotnego planu, a niektóre były nowe na liście w oparciu o rekomendacje. To doświadczenie pomogło mi w pełni zrozumieć pozytywną siłę zmiany kursu, gdy wymagają tego okoliczności.
Jak obracać się w biurze? Rozwijaj pewność siebie, aby przyznać się, gdy coś pójdzie nie tak. Skupienie się na ogólnych celach, a nie zagubienie się w szczegółach, ułatwia określenie, jak wygląda sukces - i osiągnięcie go. Kiedy jedna część większego planu się załamie, działaj szybko ze swoim zespołem, aby zmienić taktykę i upewnić się, że nadal możesz osiągnąć pierwotny cel.
Pamiętaj, aby komunikować się prosto i bezpośrednio
Podczas podróży musiałem nauczyć się komunikować w nowy sposób. Zróżnicowane rozmowy z wieloma przymiotnikami były niemożliwe w krajach, w których mogłem zebrać tylko kilka słów. Musiałem dokładnie przemyśleć, co dokładnie chciałem powiedzieć, i sprowadzić zdania do bezpośrednich pytań lub poleceń, aby upewnić się, że moje intencje są jasne.
Kiedy wraz z przyjacielem spędziliśmy dzień samotnie w rosyjskojęzycznym regionie Naddniestrza (oderwany obszar Mołdawii) próbowaliśmy znaleźć autobus z odległego klasztoru z powrotem do miasta. Dwie starsze kobiety, które nie mówiły po angielsku, stały przy drodze. Podeszliśmy do nich, wykonaliśmy gest kierownicy i powiedzieliśmy: „Tiraspol?” Wskazali na ziemię, jakby sygnalizowali „tutaj” i tam czekaliśmy, aż zatrzyma się mała furgonetka (lokalny środek transportu publicznego) odebrać nas.
Trzymanie się krótszego, bardziej bezpośredniego języka było jedną z najbardziej skutecznych zmian, które przywiozłem ze sobą do biura. Teraz, gdy recenzuję prezentację klienta z moim zespołem, powiem na przykład: „te trzy rzeczy nie działają, a oto konkretne powody, dla których”. Wysyłam też proste e-maile z wyraźnymi elementami akcji lub pytaniami, kolejne kroki i terminy.
Jak tłumaczyć i wyjaśniać swoje myśli, nawet jeśli wszyscy mówimy tym samym językiem? Zrób krok do tyłu. Co naprawdę próbujesz powiedzieć i jak chcesz, żeby ludzie zareagowali? Jest to szczególnie ważne przy zarządzaniu klientami. Kiedy zadają pytanie lub żądają, sprawdź i upewnij się, że rozumiesz ich motywacje i czego dokładnie chcą. Co najważniejsze, jaki jest termin?
Przyjmij cierpliwość i zwolnij, kiedy to pomoże
Balansowanie szybkiej kultury z dyscypliną pozwalającą zwolnić w razie potrzeby jest delikatnym tańcem. Przed wzięciem roku wolnego uważałem cierpliwość za czteroliterowe słowo i zmusiłem swój zespół do przyjęcia takiego samego sposobu myślenia.
Ale pewnego dnia podczas podróży usiadłem w kawiarni w Sarajewie, a niektórzy nowi znajomi nauczyli mnie, jak robić i pić bośniacką kawę - napar podobny do tureckiego. Drobno zmielone ziarna kawy gotuje się razem z wodą, a następnie wlewa do małej filiżanki. Jeśli nie pozwolisz, aby kawa się uspokoiła, dostaniesz kęs ziarnistej fusy.
Więc jeśli chciałem pysznej kawy, musiałem czekać. Takie chwile pomogły mi zrozumieć, że spowolnienie nie oznacza zboczenia z kursu. Czasami jedynym sposobem na uzyskanie wysokiej jakości produktu końcowego jest cierpliwość i poświęcenie czasu na właściwe tempo - nawet jeśli jest wolniejsze, niż byś chciał.
Jak zdobyć cierpliwość w gorączkowym otoczeniu? Nie zakładaj, że szybsze jest zawsze lepsze. Oceń, kiedy więcej czasu doprowadzi do lepszych wyników. Nie spiesz się, aby pomóc pracownikom w pokonywaniu wyzwań, zamiast samodzielnie naprawiać wszystko ze względu na szybkość. Spowolnienie, aby to zrobić, pomoże im w nauce i realizacji podobnych zadań lepiej i szybciej w przyszłości.
Największa lekcja, której się nauczyłem? Poświęć chwilę każdego ranka lub przed spotkaniem i zadaj sobie pytanie: „Gdybym był gościem z obcego kraju lub nowym członkiem zespołu siedzącym tutaj po raz pierwszy, czy zrozumiałbym cele, harmonogram i oczekiwania?”
A potem postaraj się stworzyć środowisko, w którym Twój zespół może to osiągnąć, uczyć się i rozwijać w tym procesie oraz ufać, że wszyscy możecie razem zmienić kurs, gdy pociąg (metaforyczny) zostanie odwołany.




