W ubiegłym roku miałem szczęście. Podejmując ryzyko (np. Umieszczając staż w niepełnym wymiarze godzin nad pracą w pełnym wymiarze godzin), zacząłem się uczyć, co naprawdę lubię robić. Często myślę sobie: „To jest to. To właśnie mam robić. To jest mój dżem."
Mój staż potwierdził, że bardzo lubię pisać i udzielać porad. Ale nauczyło mnie to również, że bardzo lubię redagować - zabierać własną pracę lub pracę kogoś innego i odkuwać ją, formować, aby była absolutnie najlepsza z możliwych.
Zrozumienie, czym jest twój „dżem”, może być dość trudne - chociaż poczyniłem postępy, wciąż się uczę (ponieważ jest też wiele innych rzeczy, które lubię robić). Następny krok jest równie trudny - określenie, w jaki sposób możesz zastosować w swojej pracy działania, które Cię pasjonują. Jak sprawić, by ta praca była cenna? Jaki jest związek między tym, co lubisz robić, a tym, czego potrzebuje rynek (lub świat)?
Todd Henry określa to mianem „produktywnej pasji”. W tym odcinku („Doing What You Wired”) „The Accidental Creative” Henry bada, co należy rozwinąć, aby zidentyfikować i podążać za swoim.




