Skip to main content

Co robić, gdy ciągnie się rozmowa kwalifikacyjna - muza

Karen Richards - Buddha at the Gas Pump Interview (Czerwiec 2026)

Karen Richards - Buddha at the Gas Pump Interview (Czerwiec 2026)
Anonim

Nie powinno dziwić, że wiele firm przeprowadza długie rozmowy kwalifikacyjne składające się z wielu kroków. Podczas gdy nieprzyjemna rzeczywistość polega na tym, że zazwyczaj nie otrzymasz propozycji wymarzonej pracy po jednej lub dwóch rozmowach kwalifikacyjnych, są jednak chwile, w których proces trwa tak długo, jak się wydaje na zawsze.

W rzeczywistości, po ostatnim wywiadzie czekałem cały miesiąc, aby zorganizować koncert, który chciałem. A jeśli moje doświadczenie wskazuje na to, dobrą wiadomością jest to, że możesz wykonać pewne ruchy, które ułatwią poruszanie się (lub przynajmniej sprawią, że poczujesz się trochę kontrolowany).

Oto kilka rzeczy, które zrobiłem, aby przejść przez linię mety.

1. Zachowaj przejrzystość na temat innych możliwości

Podczas gdy kilka lat temu przeprowadzałem wywiad dla nowej roli i zaczynałem otrzymywać oferty od mniej ekscytujących firm, mój bliski przyjaciel zapytał mnie, czy naprawdę chcę tę pracę.

Kiedy powiedziałem, że tak, zasugerowała, aby dowiedzieć się, jak zainteresowana była mną firma. Najlepszy sposób, aby to zrobić? Opowiedz im o swojej osi czasu i terminach. Wtedy myślałem, że to ryzykowne. I przy zachowaniu pełnej przejrzystości, pisanie tego typu wiadomości e-mail wymaga nieco przemyślenia.

Ale użyłem tego szablonu, aby poinformować firmę, że jestem pod presją, aby podjąć decyzję. Wyglądało to mniej więcej tak:

Uwaga: nie wysyłaj tego, jeśli to nieprawda. Ryzykujesz całkowite wykluczenie z biegu, jeśli ich oś czasu nie pasuje do twojego (wymyślonego).

2. Wyślij menedżerowi ds. Rekrutacji pytanie związane z celami firmy

Zabawną rzeczą w pierwszym e-mailu, który wysłałem, było to, że został bardzo dobrze odebrany przez CEO firmy - ale proces wywiadu wciąż się zatrzymał.

Byłem trochę zagubiony, a potem pewnego popołudnia zainteresowałem się i postanowiłem przeprowadzić więcej badań na temat branży, do której miałem nadzieję dołączyć. A to, co czytałem, nie było klikaniem. Postanowiłem więc ponownie skontaktować się z dyrektorem generalnym, aby wybrać jego mózg.

Czas prawdy: ten e-mail nawet nie otrzymał odpowiedzi. Wróciłem wiele razy, aby sprawdzić, czy powiedziałem coś tak głupiego, że postanowili już nigdy ze mną nie rozmawiać.

Ale po tym, jak ostatecznie dostałem pracę (przepraszam, spoiler), dowiedziałem się, że kierownictwo uważało mnie za jednego z najlepszych rozmówców, z jakimi się kiedykolwiek spotkali, ponieważ było jasne, że nie tylko naprawdę chciałem pracy, ale byłem naprawdę ciekawy branży.

3. Kiedy wszystko inne zawiedzie, nie bierz tego osobiście

Czekanie przez miesiąc po ostatnim wywiadzie było trudniejsze, niż się spodziewałem. I, co zaskakujące, wpłynęło to bardziej na moją pewność siebie, niż się spodziewałem. „Przeszedłem dość daleko w procesie rekrutacji” - pomyślałem sobie. „Ale czy powiedziałem coś, co sprawiło, że zabrzmiałem jak kompletny idiota?”

Kiedy później zostałem rekruterem, dowiedziałem się, że kiedy HR wlecze się z nogami, często nie jest to wina kandydata. Ilekroć decydowaliśmy się na podanie komuś przepustki, staraliśmy się jak najszybciej poinformować tę osobę.

Jednak kiedy zmuszaliśmy ludzi do czekania na aktualizacje, prawda była taka, że ​​bardzo się cieszymy z ich potencjalnego zatrudnienia. Zwykle garstka czynników wstrzymywała się. W niektórych przypadkach próbowaliśmy ustalić, na co nas stać, aby je zapłacić. W innych nie mogliśmy dowiedzieć się, czy kandydat ostatecznie się nudzi. A w innych byliśmy rozdarci między dwoma niesamowitymi ludźmi.

Nawet jeśli ostatecznie zostaniesz odrzucony za pracę, o której czekałeś, aby usłyszeć, nie daj się uwierzyć, że w jakikolwiek sposób zawiodłeś.

W idealnym świecie każdy proces rozmowy kwalifikacyjnej byłby spójny. I za każdym razem będziesz wiedział, kiedy możesz spodziewać się odpowiedzi na temat kolejnych kroków. Ale rzeczywistość jest taka, że ​​czasem coś się ciągnie.

A jeśli naprawdę się boisz, nie bój się wziąć sprawy w swoje ręce. Oczywiście poczuj sytuację, zanim cokolwiek zrobisz. Ale nie bój się kontynuować rozmowy. Nawet jeśli nie przyspieszy to decyzji, może pomóc ci poczuć się bardziej kontrolowanym.