Obecnie ogromna siła przyciąga więcej kobiet-przedsiębiorców, kierując się inicjatywami i zasobami, takimi jak Change the Ratio, Women 2.0, WITI - i oczywiście The Daily Muse. Dzięki tak dużemu wsparciu i zachęcie ze strony rosnącej społeczności kobiet zajmujących się technologią, teraz jest zdecydowanie świetny czas, aby podążać za marzeniami.
Ale nie zawsze jest to łatwe. Jako przedsiębiorca chciałbym podzielić się jednym z moich doświadczeń jako kobiety rozpoczynającej przygodę z technologią.
To bardzo osobista historia, którą trudno mi było udostępnić. To może być także niezwykła historia. Ale tak się dzieje - i mam nadzieję, że moje doświadczenie i błędy mogą pomóc innym kobietom uniknąć podobnych sytuacji.
Poszukiwanie bratniej duszy
Poszukiwanie współzałożyciela nie różni się niczym od poszukiwania bratniej duszy. Szukasz kogoś, kto naprawdę cię rozumie, twój sposób myślenia i swoje cele w firmie i produkcie. Szukasz kogoś, z kim - przynajmniej w dobrych dniach - będziesz w pełni zsynchronizowany. A to może stworzyć dość trudną sytuację dla kobiet-przedsiębiorców poszukujących współzałożyciela technicznego, z których większość to mężczyźni.
Wkrótce porzuciłem swoją pierwszą pracę ze studiów, aby rozpocząć pracę nad startupem. Pracowałem z facetem, którego znałem ze szkoły średniej, a kiedy dowiedział się, że pracuję nad pobocznym projektem, spotkaliśmy się na kawę. Odbyliśmy świetną rozmowę, naprawdę ją zakończyliśmy, a on zaoferował mi pomoc w technicznej stronie mojego projektu. Myśleliśmy na tej samej długości fali, byliśmy w stanie odbijać pomysły od siebie i bawiliśmy się razem. Byliśmy solidnym, zrównoważonym zespołem. A przynajmniej tak się wydawało.
Ziarno problemu pojawiło się, gdy przyznał, że mnie lubi. Powiedziałem mu, że nie jestem zainteresowany związkiem, a on odpuścił. Myślałem, że o to chodziło - próbowaliśmy założyć firmę i nadal współpracowaliśmy.
Breaking Point
Wkrótce porzucił pracę i dołączył do mnie w pełnym wymiarze godzin i zaczęliśmy pracować w jego mieszkaniu. Kilka miesięcy później biznes szedł dobrze i chcieliśmy przenieść naszą firmę na wyższy poziom.
Ale to nie jedyna rzecz, którą chciał dostać na wyższy poziom. W trakcie spotkań inwestorów posadził mnie i powiedział, że jest we mnie zakochany. Nadal nie byłem zainteresowany. Potem wszystko stało się kwaśne. Jego zachowanie całkowicie się zmieniło. Stał się zgorzkniały i niechętny do współpracy, a my zaczęliśmy spierać się nawet o najmniejsze rzeczy. Jego chęć wysłuchania mojego punktu widzenia na temat produktu zniknęła. Nie mogliśmy już dłużej współpracować.
Ale wciąż dał mi ostatnią szansę na utrzymanie naszego startupu. Jego ultimatum: „Mogę sprawić, że wszystko stanie się dla ciebie - jeśli będziesz ze mną.”
Byłem wstrząśnięty, zniesmaczony i obrażony tym, jak próbował wykorzystać sytuację. Ja odmówiłem. Doświadczenie było miażdżące, ale horror na tym się nie skończył.
Po tym, jak ostatecznie zgodziliśmy się na zamknięcie firmy, postanowił wprowadzić produkt na rynek - najgorszy koszmar przedsiębiorcy. (Patrząc wstecz, nie przejmuj się tym tak bardzo, jeśli ci się to przydarzy - nie jest to tak wielka sprawa, jak myślisz.)
Zdobyta wiedza
Później długo zastanawiałem się i próbowałem rozgryźć, co się stało. Co poszło nie tak? Co mogłem zrobić, aby temu zapobiec? Czy zdarza się to komukolwiek innemu?
Możesz nie być w stanie zapobiec podobnej sytuacji, ale możesz zrobić kilka rzeczy, aby wejść w jakąkolwiek współpracę z założycielem z szeroko otwartymi oczami. Oto niektóre z moich wyciągniętych wniosków.
Nie bądź zdesperowany
Po raz pierwszy przedsiębiorcy są bardzo podatni na wybór niewłaściwego partnera. Kiedy po raz pierwszy myślisz, że w końcu znalazłeś osobę, która cię łapie i która myśli na twojej długości fali - masz ochotę skakać. To naturalne, że od razu chcesz nawiązać współpracę. Masz świetny pomysł i chcesz go zrealizować! Ale kiedy poruszasz się zbyt szybko, łatwo przeoczyć te delikatne, niespokojne uczucia czające się pod nimi. Jeśli twoje wnętrzności mówią ci, że z osobą po drugiej stronie stołu może się skomplikować (romantycznie lub w inny sposób) - zwróć uwagę.
Zrozum motywację
Nie wystarczy, że ty i twój współzałożyciel myślicie podobnie i dogadujecie się. Ważne jest, aby zrozumieć jego motywację - ponieważ to będzie wpływać na jego zachowanie w nadchodzących latach. Bez względu na to, co mówi i jak się zachowuje, jeśli ktoś nie wejdzie w relację biznesową z właściwą intencją, to nigdy nie zadziała.
Ustanowienie zasad podstawowych
W związkach między kobietami i mężczyznami można mylić romantyczne zainteresowania z zawodową zgodnością lub podejmować profesjonalne decyzje, które podświadomie kierują się romantycznymi zainteresowaniami. Chociaż nie jest to powszechne, może się zdarzyć i zdarza się - i ważne jest, aby być świadomym, jeśli taka sytuacja się pojawi. Unikaj problemów, upewniając się, że jesteś na tej samej stronie, i ustal zasady z wyprzedzeniem.
Mów głośniej
Bądź pewny, kiedy stoisz w trudnych sytuacjach. Zawsze wahałem się mówić, mówić asertywnie lub konfrontować się z innymi - ale ludzie skorzystają z tego. W niektórych sytuacjach musisz ustanowić prawo, aby nie było miejsca na drugie zgadywanie. I nie martw się, że jesteś tak surowy lub arogancki - prawdopodobnie nie jesteś w połowie tak surowy, jak ci się wydaje.
Nie poddawaj się
To jest najważniejszy punkt! Nie zniechęcaj się. Wróć na nogi. Po upadku mojej firmy spędziłem tydzień lub dwa na zastanawianiu się i uczeniu się od sytuacji, wróciłem do pracy na pełen etat - a potem pracowałem nad odrodzeniem mojego startupu z boku, z innym zespołem.
Ten cytat z wywiadu Cindy Gallop WITI naprawdę najlepiej podsumowuje:
Kobiety-przedsiębiorcy napotykają o wiele więcej przeszkód niż mężczyźni, pole gry nie jest równe… wiedzcie, po prostu zgrzytajcie zębami i sprawcie, żeby start-up się zaczął… Jedyną osobą, która może sprawić, że coś się stanie dla ciebie, to ty. ”
Żenujące jest wyjaśnianie, że taka nieprofesjonalna rzecz zabiła nasz startup. Ale wnioski wyciągnięte z tego doświadczenia rozciągają się na obszary, które dotyczą zarówno przedsiębiorców płci męskiej, jak i żeńskiej - na przykład zastanawianie się, czy ktoś nie będzie dobrym współzałożycielem. Zabierz to ode mnie - musisz upewnić się, że wiesz, w co się pakujesz.




