Nurkowanie w nowym środowisku pracy to trudna gra losowa.
Czy powinieneś cofnąć się i obserwować pokój, czy też wskoczyć do niego i pokazać wszystkim, jaki jesteś inteligentny i pełen pomysłów? Czy powinieneś porozmawiać na temat przerwy w pokoju na temat wczorajszego odcinka House of Cards, czy też zachować profesjonalność? Co ważniejsze, którą wersję twojego szefa doceni najbardziej?
Jeśli wściekle pocisz się przez przycisk podczas oceniania tych pytań, wykreślmy jedno z listy: Czy powinieneś pocałować swojego szefa, czy nie. Dla każdego, kto rozważa tę technikę, przedstawiliśmy kilka powodów, dla których brązowe noski mogą prowadzić tylko do upadku w nowym biurze.
1. Współpracownicy mogą wyczuć pocałunek z odległości mili. Dostaniesz etykietę biurową przed końcem pierwszego tygodnia.
Zdjęcie dzięki uprzejmości giphy.
2. Jeśli twój szef doceni trochę uspokojenie, wszyscy inni będą zazdrośni. Przygotuj się na wiele szyderstw i „Poważnie?”, Spoglądając w oczy.
Zdjęcie dzięki uprzejmości giphy.
3. A jeśli twoje techniki pocałunku nie działają? Pamiętaj, że nie ma nic gorszego niż posiadanie bossa, który nie może cię znieść.
Zdjęcie dzięki uprzejmości giphy.
4. Tak czy inaczej, ludzie niewątpliwie cię zrazą.
Zdjęcie dzięki uprzejmości giphy.
5. I nie będziesz mieć żadnych znajomych do siedzenia podczas lunchu.
Zdjęcie dzięki uprzejmości giphy.
I oto ludzie, pięć bardzo ważnych powodów, by unikać terytorium całowania tyłków. Jakie są nasze porady tutaj w The Muse? Wykonujcie wspaniałą pracę, bądźcie sobą - a reszta nadejdzie.




