Kiedy po raz ostatni odpowiedziałeś na pytanie słowem „na pewno?”. Jestem pewien, że możesz pomyśleć o kilku przypadkach w ciągu ostatniego dnia - może nawet w ostatniej godzinie - kiedy pozwolisz temu słowu wypaść z ust.
Nie jesteś sam. Wszyscy prawdopodobnie używamy go znacznie częściej niż powinniśmy. To nasz bezmyślny, niezobowiązujący sposób powiedzenia „tak”. Jest przyjemny i nieco pozytywny, a jednocześnie pokazuje, że nie jesteś podekscytowany szansą przed sobą. Podtekst prawie zawsze brzmi: „Nie, nie jestem szczególnie zainteresowany. Ale jeśli chcesz, mogę to zrobić.
Niedawno przeczytałem ten artykuł wiceprezesa Andeli ds. Nauki Adama Lupu, o tym, jak postanowił całkowicie wyciąć to słowo ze swojego słownictwa.
„Widzę nawet wielu ludzi, którzy mówią„ pewni ”niektórym z największych decyzji w życiu”, mówi w artykule „Nowa praca? 'Pewnie.' Wyjść za mąż? 'Pewnie.' Mieć dzieci? 'Pewnie.' Czy to właśnie robi każdy z nas? Po prostu powiedz „pewnie”? ”
Lupu ma sens - i taki, który zainspirował mnie do myślenia: Dlaczego wszyscy tak szybko opieramy się na tym obojętnym słowie? Co by się stało, gdybyśmy wszyscy odrzucili „pewność” na rzecz bardziej ciętych i wysuszonych odpowiedzi? Pomyśl o tym: odpowiedzi mogą być entuzjastycznym „100% tak!” Lub prostym „Nie”. Lub, w profesjonalnych przypadkach, gdy jesteśmy proszeni o podjęcie zadania i nie możemy po prostu powiedzieć „Nie” i odejdź, prawda: „Mogę poradzić sobie z tym projektem, ale nie jestem specjalnie podekscytowana i myślę, że ktoś inny może go lepiej wykonać.” (Oczywiście, są sytuacje, w których musisz powiedzieć tak, niezależnie od podniecenia poziomy i ufam, że znasz różnicę).
Czy nie wszyscy bylibyśmy szczęśliwsi - nie wspominając o bardziej decydujących, gdybyśmy powiedzieli, co naprawdę mamy na myśli, gdybyśmy wszyscy mogli być na tej samej stronie i nie zgadywać, co tak naprawdę myśli druga osoba?
Teraz przełączmy trochę biegi. Pomyśl o ostatnim czasie, gdy powiedziałeś „Absolutnie, zdecydowanie, w 100% tak!”. Możliwe, że uśmiech natychmiast rozprzestrzenia się na twoją twarz. Czemu? Cóż, prawdopodobnie zastanawiasz się nad szansą, której byłeś tak pewny, tak namiętny i tak podekscytowany, że wiedziałeś, że proste „pewne” po prostu nie oddałoby tego sprawiedliwie.
To było wspaniałe uczucie, prawda? Dlaczego więc wszyscy tak chętnie decydujemy się na znacznie mniej niż codziennie? Z tego właśnie powodu podążam śladami Lupu i próbuję całkowicie wyeliminować to słowo z mojego słownictwa. Jeśli nie odpowiedziałbym na prośbę lub okazję z głośnym „100% tak!”, To podejmę wspólny wysiłek, aby je odrzucić - zamiast odpowiadać z pełnym obaw i letnim tonem: „Cóż, chyba, pewnie."
Wiem, że będzie to trudne - zwłaszcza, że jestem wystarczająco samoświadomy, aby wiedzieć, że polegam na tym niezobowiązującym czteroliterowym słowie znacznie bardziej niż powinienem. Ale choć wyzwanie to mnie trochę przeraża, cieszę się również, widząc, jak wpływa to na moje decyzje. Mogę sobie tylko wyobrazić, że sprawi, że będę o wiele bardziej celowy w tym, jak spędzam czas i energię.
Jak dla ciebie? Nie chcę być w tym sam. Zalecam więc wskoczyć na pokład, wziąć stronę z książki Lupu i znaleźć ze mną „100% tak” - a następnie odmówić zadowolenia się czymś mniejszym.
Czy wycinasz słowo „pewny”? Daj mi znać na Twitterze, jak to wszystko wygląda dla Ciebie!




