Poświęć chwilę, aby sfotografować ostatni raz, gdy powiedziałeś „nie” czemuś - niezależnie od tego, czy odmawiasz dodawania dodatkowej pracy do talerza, czy z wdziękiem próbujesz oderwać się od zaproszenia.
Możliwe, że te dwa słowa stoczyły się z twojego języka: nie mogę.
Na pierwszy rzut oka wydaje się to zwięzły, skuteczny i bezpośredni sposób na odrzucenie czegoś. Ale, jak się okazuje, tak naprawdę nie jest to najlepszy sposób na powiedzenie czegoś „nie”. W rzeczywistości zmiana jednego małego słowa sprawi, że Twoje odrzucenie będzie miało o wiele większy wpływ.
Używanie „Nie” zamiast „Nie mogę”
Pomyśl przez chwilę o słowie „nie mogę”. Oznacza to, że - gdyby twoje okoliczności były nieco inne - całkowicie byś się zgodził. Krótko mówiąc: zrobiłbyś, gdybyś mógł.
Ale co, jeśli chcesz zaoferować zwykłą odmowę? Co się stanie, jeśli odrzucisz coś, czego po prostu - jasne i proste, bez względu na okoliczności - nigdy byś nie zrobił? Czy „nie można” naprawdę najlepszym słowem w tym scenariuszu?
Nie, nie jest. W takich przypadkach powinieneś użyć „nie” zamiast bardziej plastycznego „nie” - i badania potwierdzają to.
Niedawno przeczytałem ten artykuł, który mówi o badaniu przeprowadzonym przez Boston College i University of Houston kilka lat temu. W swoich badaniach odkryli, że ludzie, którzy powiedzieli „Nie pomijam ćwiczeń”, działali o wiele częściej niż ludzie, którzy powiedzieli: „Nie mogę pominąć ćwiczeń”.
Kiedy zastanawiasz się nad tym, ma to sens. „Nie” to zdecydowanie mocniejsze stanowisko. Ustawiasz surową dyrektywę, której będziesz przestrzegać. „W artykule nie ma miejsca na debatę”. „To twarda i szybka zasada, którą sam sobie wyznaczyłeś”.
W przeciwieństwie do tego „nie można” gwarantować pewnego stopnia elastyczności - co oznacza, że znacznie bardziej prawdopodobne jest naginanie własnych zasad i ignorowanie intuicji co jakiś czas.
Oddanie go do użytku
Po uświadomieniu sobie wyraźnej różnicy między słowami „nie mogę” i „nie”, zacząłem zwracać większą uwagę na mój wybór słów - i od razu stało się jasne, jak często zamieniam te dwa słowa bez zastanowienia.
W zeszłym tygodniu, kiedy ktoś poprosił mnie o spersonalizowaną recenzję jej portfolio do pisania, zacząłem pisać odpowiedź e-mail, która brzmiała: „Przykro mi, ale w tej chwili nie mogę tego zrobić”. Naprawdę miałem na myśli: „Przepraszam, ale nie przeglądam portfolio innych pisarzy”. Możesz się założyć, że nacisnąłem ten klawisz backspace i natychmiast zmieniłem moje sformułowania.
Kiedy klient zapytał mnie, czy chciałbym zarządzać profilami firmy w mediach społecznościowych, złapałem się w samą porę, by odpowiedzieć: „Nie oferuję usług mediów społecznościowych, ale dziękuję za myślenie o mnie”.
Oczywiście „nie mogę” zdecydowanie ma swoje miejsce w twoim słowniku. Na przykład, jeśli chcesz odrzucić prośbę o kawę, ponieważ masz już inne plany, absolutnie powinieneś użyć tego słowa, aby przekazać swoją wiadomość.
Ale jeśli chodzi o te rzeczy, na które jesteś zdecydowanie „nie”? Cóż, lepiej jest trzymać się słowa „nie”.
Wyzwanie
Idąc dalej, wzywam cię do zwrócenia szczególnej uwagi na słowa, które wybierasz, odrzucając coś. Jestem gotów się założyć, że - podobnie jak ja - nieumyślnie wysyłasz niewłaściwą wiadomość, używając słowa „nie mogę”.
Jeśli przyłapiesz się na robieniu właśnie tego? Nie wahaj się (zobacz, co tam zrobiłem?), Aby wykonać kopię zapasową i poprawić siebie.
Uwierzcie mi, wiem z pierwszej ręki, że przejście na tę mocniejszą postawę i czarno-białe podejście może wymagać trochę korekty. Ale jeśli możesz uratować się przed wypełnieniem listy rzeczy do zrobienia i kalendarza zadaniami i zobowiązaniami, które tak naprawdę nie odpowiadają ci w najmniejszym stopniu, ostatecznie będziesz zadowolony, że byłeś bardziej bezpośredni.




