Skip to main content

Dlaczego powinieneś posprzątać po sobie w pracy - muza

I love my job! Playing Counter-Strike in the office. The Codewise culture. #002 (Czerwiec 2026)

I love my job! Playing Counter-Strike in the office. The Codewise culture. #002 (Czerwiec 2026)
Anonim

Raz miałem trzech współlokatorów. Jeśli ktoś zaniedbywał wywóz śmieci lub zmywanie naczyń, nigdy nie wiedziałem, kto był winnym. Kiedy mieszkałem tylko z jedną osobą, nie trzeba było wiele dowiedzieć się, do kogo należy zjełczałe jedzenie w lodówce. Kiedy zabrakło ręczników papierowych, wiedziałem, na kogo wskazać palcem.

O ile nie dzielisz biura tylko z jedną osobą, nie możesz wiedzieć, kto zostawił górną część wspólnego mleka, kto włożył pojedynczy brudny talerz do zmywarki pełnej czystych naczyń lub kto wziął ostatnie kostki lodu bez ponownego napełniania tace

Kuchnie biurowe mogą być zaskakująco brudnymi miejscami: wszyscy się z tym zgadzamy, tak? LV Anderson for Slate bada zjawisko z ciekawym wnioskiem. Zamiast obwiniać go za „tragedię dobrobytu”, w której ludzie „wykorzystują i ostatecznie wyczerpują wspólne zasoby, działając w swoim własnym interesie własnym”, Anderson uważa, że ​​chodzi bardziej o wykazanie autonomii, działając jak coś więcej niż trybik w kole - a pozycja, którą przyjmujemy, gdy siedzimy przy biurku, odrywając się od wszystkiego, co zostało nam przydzielone. Nazywając kuchnię miejscem, w którym pokazujemy naszej ludzkości, Anderson mówi, że jest to miejsce, w którym spotykamy się w biurze. To tutaj robimy sobie przerwę od dyskusji na temat pracy i odkrywamy nasze życie osobiste.

Chociaż zgadzam się, że rzadziej rozmawiam na temat komunikatów o ruchu drogowym lub najlepszych praktyk pisania, gdy opiekam chleb dla PB i J - to znaczy: właśnie rozmawiałem o NY Mets, czekając na zaparzenie herbaty - nie Myślę, że możemy zignorować fakt, że lenistwo i poczucie, że nie jesteśmy odpowiedzialni, są czynnikami, jeśli chodzi o brudną biurową kuchnię.

Łatwo nie posprzątać po sobie, gdy nikt nie patrzy. Jeśli masz tylko jedną miskę i jedną łyżkę do zmywarki, czy równie prawdopodobne jest, że ją opróżnisz, jak wtedy, gdy połowa lub jedna trzecia naczyń jest twoja w domu? Nie twierdzę, że tak powinno być - po prostu stwierdzam, co według mnie jest oczywiste.

Rozwiązaniem tego jest oczywiście dawanie przykładu. Następnym razem, gdy pójdziesz na filiżankę kawy i okaże się, że pozostały tylko resztki, nie rozglądaj się za kimś, kto by oskarżył, i nie uciekaj do najbliższej kawiarni. Zamiast tego zacznij robić świeżą doniczkę. Czekając, aż się zaparzy, może umyjesz kilka naczyń? Wymień gąbkę, napełnij pojemnik na mydło. Nie, to nie jest „twoja praca”, ale czy powiedziałbyś to swojemu szefowi, jeśli zostaniesz poproszony o monitorowanie e-maila zespołu, gdy twój kolega jest na wakacjach. Wątpliwy.

Idź naprzód i ogarnij kawę, gdy dostajesz filiżankę, ale upewnij się, że posprzątasz cukier, który nie trafia w kubek, gdy jesteś przy nim. Jeśli wszyscy weźmiemy na siebie odpowiedzialność, kuchnia biurowa będzie lepszym miejscem (nie wypełnionym frustrującymi chwilami). A jeśli ten pokój stanie się lepszym miejscem, nie ma powodu, aby zakładać, że nie rozciąga się on na resztę przestrzeni, w której mieszkamy z naszymi kolegami - wyobraź sobie świat, w którym idziesz do toalety, a blat nie jest mokry.