Po tygodniach poświęcania całego swojego czasu i energii na nowy projekt oddajesz go i czujesz się całkiem zwycięsko. Chwilę później przełożony podchodzi do biurka. Wkrótce wydaje się chwalić, ale OK, dlaczego nie?
Siada i mówi, że musisz wrócić do deski kreślarskiej.
Czekaj, co?
Potem zaczyna opisywać rewizje, których szuka, i nie przypominają one projektu, do którego zostałeś przydzielony. Czy twój menedżer jest niezdecydowany flip-flopper, czy też mówiła to przez cały czas, a ty zupełnie nie rozumiesz jej sensu?
Oto dwa kluczowe pytania, które możesz zadać, aby dowiedzieć się, co się stało, i zapobiec powtórzeniu się tego problemu (i ponownie).
„Czy zmieniamy nasze główne cele?”
Twoim pierwszym zadaniem jest sprawdzenie, czy istnieją nowe względy. Mimo że zaczynanie od nowa jest trochę denerwujące, jeśli ujawniono ostatnie cięcia budżetowe lub nowe informacje od klienta, to pytanie gwarantuje, że będziesz mieć informacje potrzebne do zmiany pracy. Zapewnia również, że po raz pierwszy poprawnie usłyszałeś szefa (ważne dla ogólnej komunikacji i poczucia własnej wartości) - i przypomina mu, że starałeś się jak najlepiej, aby dostarczyć to, o co pierwotnie prosił. Jako bonus, to delikatne podchodzenie w jego kierunku, aby utrzymać Cię w pętli tak bardzo, jak to możliwe.
I odwrotnie, jeśli dowiesz się, że publiczność, fokus i dane są takie same, jak zawsze, wiesz, że ty i twój menedżer byliście na dwóch różnych stronach. Wyjaśnienie tego jest pierwszym zamówieniem lub biznesem - w przeciwnym razie będziesz popełniać te same rodzaje błędów.
Tym razem zamiast wykorzystywać swoje rekomendacje jako punkt wyjścia, planuj trzymać się dokładnie tego , o co prosi. Rób notatki - dosłownie - i wszędzie tam, gdzie jest miejsce na interpretację, poproś o wyjaśnienia. Najwyraźniej twój szef ma określone oczekiwania i ułatwi ci obie twoje prace, jeśli będziesz wiedział, jakie są.
„Co mogę zrobić, aby następna wersja była udana?”
OK, twój ton naprawdę ma znaczenie w tym. Jeśli w twoim głosie pojawia się choćby wskazówka „Nie mogę uwierzyć, że muszę to przerobić”, może się to wydawać pasywno-agresywne.
I to nie jest twój cel: Twoim celem jest zebranie dokładnych wad i obszarów wymagających poprawy. Nie ma potrzeby ponawiania części projektu, które działają - a jednocześnie konieczne jest dokonanie korekty elementów, w których nadzorca oczekuje zmian.
To pytanie przenosi rozmowę do tego, co szef uważa za brak. Czasami daje ci możliwość przedyskutowania, dlaczego jesteś (nadmiernie) kreatywny, i tak czy inaczej zapewnia, że ty i twój menedżer będziecie na tej samej stronie do przodu.
Zawsze starasz się tracić minuty z codziennej listy rzeczy do zrobienia. Prośba o całkowite zrewidowanie swojej pracy jest w zasadzie wrogiem, ponieważ zmusza cię do poświęcenia czasu na podwojenie wysiłków. Skorzystaj z powyższych pytań, aby dowiedzieć się, gdzie się zbłądziłeś, wróć na tę samą stronę, co twój szef, i unikaj ponownego wykonywania tego procesu.




