Oto sytuacja, którą z pewnością znasz: wpadłeś na ekscytujący pomysł, który według ciebie i twoi koledzy skorzystają. Ale nawet jeśli czujesz, że twoje myślenie jest solidne, zbyt boisz się mówić o tym, co masz na myśli. Pewnie, myślisz , że to byłoby mądre, ale co, jeśli twój szef się nie zgodzi? Co gorsza, co jeśli ona uważa, że cała twoja koncepcja jest głupia?
Jeśli jesteś podobny do mnie, trzymałeś gębę na kłódkę, a potem obserwowałeś, jak koleżanka podnosi rękę, aby zaproponować bardzo podobny pomysł, który uwielbia twój szef .
Chociaż jest do bani, kiedy to się dzieje, jest to również dowód na to, że jesteś wystarczająco inteligentny, aby częściej mówić, gdy masz dobry pomysł w pracy. Jeśli nadal odczuwasz niepokój, oto kilka innych powodów, dla których masz pełne kwalifikacje, aby poinformować swojego szefa, że wpadłeś na coś niesamowitego.
1. Nie zostałbyś zatrudniony, gdyby Twój szef nie chciał Twojego wkładu
Bez względu na to, jak bardzo chcesz być sobą, rzeczywistość jest taka, że nie zostałeś zatrudniony tylko dlatego, że twój szef zdecydował się na kogoś, kto był „wystarczająco dobry”. Szanse są takie, że przeszedłeś długi proces rozmowy kwalifikacyjnej, który obejmował wybór menedżera cię ze stosu życiorysów i kontynuując przenoszenie cię przez cały proces!
O ile nie pracujesz dla najbardziej niezmotywowanej firmy na powierzchni ziemi, twój szef prawdopodobnie głęboko przemyślał rodzaj osoby, którą chciałaby zatrudnić na twoją rolę. Dzięki temu wysiłkowi była podekscytowana wprowadzeniem cię na pokład i wysłuchaniem twoich przemyśleń na wiele tematów. Więc nie tylko uważa, że jesteś wystarczająco mądry, aby mówić o swoich pomysłach, ale prawdopodobnie oczekuje, że będziesz robić to częściej.
2. Nawet na wpół upieczone pomysły mogą rozpocząć ważne rozmowy
Jeśli chodzi o duży projekt, którego ukończenie zajmie miesiące i wymaga ogromnego budżetu, być może nie jest najlepszym pomysłem powiedzenie: „Ta myśl jest na wpół wypalona”. Jeśli jednak rozmawiasz z szefem od niechcenia, jest całkowicie w porządku powiedzieć: „Ostatnio zastanawiałem się nad tym pomysłem i chociaż nie znam odpowiedzi, zastanawiałem się, czy masz jakieś uwagi”.
W przeszłości często otaczałem się swoimi przełożonymi w dowolnym kontekście i zakładałem, że każda myśl prowadzona przez autorytety wymaga szczegółowego arkusza specyfikacji, zanim się odezwę. Jednak w większości przypadków jest to najdalej od prawdy. Nawet na wpół upieczony pomysł może przypomnieć kierownikowi o czymś ważnym, co zamierzała rozwiązać. A kiedy przypomni sobie, jak sobie z tym poradzić, nie zdziw się, jeśli zdobędziesz wiele uznania za to, że wróciłeś na powierzchnię.
3. Jeśli nie zabierzesz głosu, nikt nie będzie mówić za Ciebie
Tak, to frustrujące, gdy jeden z twoich kolegów wyrzuca pomysł, który brzmi prawie identycznie z czymś, o czym myślisz. Jednak nie zawsze jest gwarantowane, że ktoś w twoim zespole będzie miał ten sam pomysł. Jeśli więc czujesz się zainspirowany i masz coś do powiedzenia, to od Ciebie zależy, czy podejmiesz inicjatywę i powiesz, co masz na myśli.
Chociaż możesz myśleć, że najgorszy scenariusz zakłada, że ktoś zyska uznanie za coś, o czym myślałeś, co gorsze, gdy masz zmieniający świat pomysł, który trzymasz dla siebie, zwłaszcza gdy twój mały sekret może poprawić wyniki Twojej firmy. Jasne, nie chcesz po prostu proponować garstki złych pomysłów, ale nie chcesz, ale jeśli nie sugerujesz, że każdy dzień powinien być dniem hawajskiej koszuli, wyrządzasz krzywdę całemu zespołowi, trzymając usta zamknięte.
Nie jest tajemnicą, że rozmawianie z szefem, kimś, kogo szanujesz i podziwiasz, może być przerażające, ale to nie znaczy, że nie jesteś wystarczająco mądry, aby podnieść niesamowitą inicjatywę, że masz pod ręką. Fakt, że czytasz ten artykuł, jest dobrym wskaźnikiem, że nie zawsze marnujesz czas ludzi głupimi myślami. Jeśli wpadłeś na coś, co może pomóc Twojemu zespołowi zrobić krok naprzód, powiedzenie czegoś nie jest szkodliwe - bądź więc odważny i daj znać wszystkim, co masz na myśli.




