Skip to main content

2 mantry, które pomagają mi przejść przez zadania, których nienawidzę - muza

Walking Dead COMPLETE Game from start live (Czerwiec 2026)

Walking Dead COMPLETE Game from start live (Czerwiec 2026)
Anonim

Czy kiedykolwiek miałeś coś na liście rzeczy do zrobienia, czego tak naprawdę nie chciałeś robić? Jeśli Twoja odpowiedź brzmi „tak”, jest OK. Ponieważ zdecydowanie miałem te chwile. W rzeczywistości przez ostatnie trzy miesiące aktywnie unikałem dwóch pozycji na mojej liście (np. Równoważenia budżetu na dotację, którą zarządzam).

Myślenie o robieniu ich brzmi tak samo zabawnie, jak słuchanie, jak ktoś drapie paznokcie po tablicy przez pięć minut. Ale pod koniec każdego dnia, kiedy zdaję sobie sprawę, że nie mogę ich ponownie wykreślić, wzdycham i myślę, Rany, jestem najbardziej bezproduktywnym i bezwartościowym pracownikiem, jaki kiedykolwiek istniał .

Nie muszę ci mówić, że nie jest to najzdrowszy sposób myślenia.

Ale o to chodzi. Muszę to zrobić. Nie mogę po prostu udawać, że nie istnieją. I założę się, że ty też nie możesz tego zrobić. Jestem tu, by uratować ci dzień. Ilekroć muszę robić coś, czego naprawdę, naprawdę nie chcę, powtarzam te dwie mantry.

To w końcu się skończy. To w końcu się skończy.

W szkole średniej grałem w drużynie piłkarskiej. Każdego roku musieliśmy wykonywać to ćwiczenie o nazwie „120s”. Polegało to na sprintowaniu całego pola o długości 120 jardów w niecałe 17 sekund i pobiegnięciu poniżej 30. 10 razy z rzędu.

Absolutnie, strasznie ich bałem . Były trudne. Bolą. Zabrali wszystko, co miałem.

Ale wiedziałem, że jeśli chcę robić uniwerek i dobrze grać, muszę to zrobić. Więc zmieniłem sposób myślenia. (Dość zaawansowany jak na 14-latka, co?). Uświadomiłem sobie, że chociaż każda sekunda tego wiertła jest do kitu, trwała ona tylko około 15 minut. I wiesz co? To wcale nie jest bardzo długo . (Chyba że ktoś przeciąga paznokcie po tablicy.)