Skip to main content

Jak odpowiedzieć profesjonalnie w miejscu pracy - muza

The Great Gildersleeve: Leroy's Paper Route / Marjorie's Girlfriend Visits / Hiccups (Czerwiec 2026)

The Great Gildersleeve: Leroy's Paper Route / Marjorie's Girlfriend Visits / Hiccups (Czerwiec 2026)
Anonim

Stanie się to prędzej czy później: stresy i irytacja pracy narastają w tobie do tego stopnia, że ​​po prostu nie możesz już dłużej tego dłużej trzymać - więc wybuchasz w szeregu skarg do każdego współpracownika, który będzie słuchać .

Odpowietrzanie nie jest rzadkością - w typowym miejscu pracy powiedziałbym, że jest prawie nieuniknione. Weźmy na przykład: absolutnie kocham swoją pracę i ludzi, z którymi pracuję. W tym roku doszedłem jednak do momentu, w którym prawie codziennie miałem sesje wentylacyjne z moimi współpracownikami. Zdarzają się frustracje, a odpowietrzanie jest łatwym sposobem na wydmuchanie pary.

Ale to, że tak się dzieje, nie oznacza, że ​​jest OK. Ciągłe odpowietrzanie może szerzyć negatywne skutki i sprowadzać kolegów na kolana - nie wspominając o tym, że może to być uciążliwe i irytujące dla reszty zespołu.

Więc jeśli to się stanie, spraw, aby stało się to we właściwy sposób. Oto jak.

1. Minimalizuj swój wpływ

Poświęć chwilę, aby pomyśleć o tym, jak chcesz, aby inni myśleli o tobie w pracy. Czy chcesz być postrzegany jako kompetentny? Inteligentny? Twórczy? Przywódca?

Niezależnie od tego, jaka jest twoja pożądana reputacja zawodowa, jestem gotów się założyć, że nie obejmuje to bycia reklamującym. Ale dokładnie to może się zdarzyć, gdy bezustannie odpowietrzysz każdemu, kto znajdzie się w promieniu pięciu stóp od twojej kabiny.

Nie chcesz też, aby twoje negatywne skutki rozprzestrzeniały się w całym zespole, inspirując innych do znajdowania tych samych (i dodatkowych) rzeczy do narzekań.

Więc jeśli masz zamiar dać upust, staraj się to robić przy jak najmniejszym wpływie. Nie rób tego często i nie rób tego zawsze tym samym osobom - lub w środku otwartego biura, gdzie wszyscy w zespole mogą usłyszeć twoje skargi.

Lub stwórz fizyczne ograniczenia dla siebie. Na przykład jeden z moich współpracowników i ja niedawno zawarliśmy pakt, że odpowiedzielibyśmy sobie tylko wtedy, gdy jeden z nas fizycznie podszedłby do biura drugiej osoby i rozmawialiśmy za zamkniętymi drzwiami. Po pierwsze, upewnia się, że nikt inny nie słyszy odpowietrzania. Po drugie, naprawdę każe mi dwa razy zastanowić się nad każdą z moich skarg - czy ta pewna irytacja naprawdę uzasadnia wyjazd do jej biura, gdzie będę odciągał ją od pracy, tylko po to, żeby dać upust? Często stwierdzam, że tak nie jest.

2. Poświęć tyle samo czasu na wymyślanie rozwiązań

Możesz odpowietrzyć wszystko, co chcesz, ale tak naprawdę nic nie poprawi się, chyba że znajdziesz inne rozwiązania. Niestety, nie jest to często kluczowy aspekt odpowietrzania - przez większość czasu narzekasz na zdmuchnięcie pary, bez zamiaru wymyślania, jak rozwiązać problem.

Tak więc, ilekroć spotykasz się ze współpracownikiem, ślubuj spędzić tyle samo czasu (lub więcej), próbując ustalić, w jaki sposób możesz sprawić, by ten konkretny problem był mniej frustrujący.

Na przykład, jeśli spędziłeś solidne 10 minut na wypowiadaniu się współpracownikowi na temat tego, jak koledzy z działu finansowego nigdy nie zwracają wiadomości e-mail, zastanów się, w jaki sposób możesz przyczynić się do rozwiązania problemu - dzwoniąc zamiast e-mailem, wysyłając prośby osobiście, a może po prostu pisząc lepsze, bardziej efektywne e-maile (oto kilka wskazówek).

Robiąc to, możesz wyrazić swoje uczucia, ale także pomagasz tworzyć rozwiązania.

3. Zapisz to

Niedawno przeczytałem artykuł o prowadzeniu dziennika stresu - i to miało tak duży sens. Zapisując, co szczególnie Cię frustruje, możesz lepiej zrozumieć i zacząć przewidywać rzeczy, które powodują stres, a ostatecznie lepiej ich unikać lub pokonać. Dodatkowo, po ich spisaniu, wiele stresorów wydaje się znacznie mniej znaczących i łatwiejszych do opanowania.

Tę samą teorię można zastosować do tych wszystkich rzeczy, które poważnie cię denerwują w pracy. Nienawidzisz więc tego okropnego poniedziałkowego spotkania, gdzie przywódca jest nieprzygotowany, wszyscy są zmęczeni i nic nie osiągniesz? Zapisz to. Kiedy zastanawiasz się nad swoimi słowami, możesz zdać sobie sprawę, że nie jest to tak wielka sprawa, jak ci się wydawało - w końcu to tylko pół godziny na cały dzień i daje szansę na spotkanie z kolegami po weekendzie.

A może rodzi pomysł na łatwy sposób, aby spotkanie było trochę lepsze - jak szybki kawowy popołudniowy spotkanie. Twoi współpracownicy (którzy nie musieli słuchać twoich skarg) będą ci wdzięczni.

4. Zrównoważyć negatyw z pozytywem

Niezwykle łatwo jest wskazać na co narzekać. Zawsze znajdzie się ktoś, kto utrudnia ci życie, kto nie zdoła zakończyć swojej części projektu na czas lub który nieustannie prosi o pomoc w wykonywaniu tego samego zadania tydzień po tygodniu.

Ale zmuś się do kontrolowania negatywności, zauważając - i werbalizując - pozytywność w swoim miejscu pracy.

Jeśli po prostu rzucisz sobie wyzwanie, aby być bardziej uważnym, zauważysz wiele dobrych rzeczy, które dzieją się wokół ciebie: twój współpracownik, który przybił swoją prezentację na posiedzeniu zarządu, doskonały szkic napisany przez twojego kolegę (który spowodował twoją edycję praca o wiele łatwiejsza) lub szkolenie, w którym uczestniczyłeś, było naprawdę bardzo pomocne - i wcale nie było stratą twojego popołudnia.

Zauważcie te rzeczy, pochwalcie ich bezpośrednio i porozmawiajcie o tych dobrych rzeczach przed szefem i współpracownikami. Tak, nadal możesz odpowietrzyć, jeśli to konieczne. Ale jeśli zamierzasz wypowiadać się na temat złych, frustrujących i irytujących rzeczy w swoim biurze, powinieneś również starać się być tak samo werbalny na temat wszystkich dobrych rzeczy w swoim biurze.

Przy odpowiedniej równowadze i kilku samokontrolach możesz zachować prawo do reklamacji (od czasu do czasu) - ale możesz to również zrobić w sposób, który nie zakłóci reszty twojego zespołu. I prawdopodobnie zauważysz także różnicę w sobie.