Pewnego dnia rozmawiałem z przyjacielem. Nazwiemy go Dave.
Dave jest aktywnie poszukującym pracy na końcowych etapach długiego procesu rozmowy kwalifikacyjnej z dużą organizacją opieki zdrowotnej. Zainwestował już 17 godzin w wywiady (bez żartów), ale wciąż trwało to długo. Co gorsza, jego rekruter nagle przestał odbierać połączenia.
Kiedy do niego zadzwoniłem, pierwsze słowa Dave'a brzmiały: „Och, dzięki Bogu. Twój czas nie może być lepszy. Właśnie uratowałeś mnie przed wysłaniem absolutnie zingerowej wiadomości e-mail do mojego rekrutera, aby powiedzieć mu dokładnie, co myślę o jego niegrzeczności. ”
Powiedziałem mu, żeby odsunął się od klawiatury. Odsuń się. Na szczęście to zrobił. A oto dlaczego:
Podczas gdy Dave nie dostał tej pracy (co, jak się okazuje, właśnie dlatego jego telefony były ignorowane), ten sam rekruter zadzwonił nie tydzień później, aby porozmawiać o nowej możliwości. Jeszcze lepszy.
Dave rozpoczyna nową pracę w przyszłym tygodniu. Gdyby jego stres związany z tym boleśnie przeciągniętym procesem wywiadu dał mu z siebie wszystko, Dave nie zacząłby nowej pracy w przyszłym tygodniu.
Brzmi znajomo? Czy przeszedłeś (lub obecnie przechodzisz) niekończący się lub utknięty proces wywiadu? Jeśli tak, to z pewnością zdajesz sobie sprawę, że może to skłonić nawet najlepszych z nas do popełniania błędów, które zabijają relacje lub relacje, takie jak niemal implozja Dave'a.
Więc jeśli jesteś w takiej sytuacji, co możesz zrobić? Jak przetrwasz, gdy rozmowa trwa i trwa?
Oto cztery szybkie „dos”, które pomogą ci przez to przejść.
1. Nie pytaj o szczegóły procesu
Najlepszym sposobem na spokojne poruszanie się po długim procesie wywiadu jest zrozumienie z góry, jak wygląda proces i jak długo organizacja będzie oczekiwać. Tak więc, kiedy jesteś w pierwszym wywiadzie, upewnij się i zakończ spotkanie czymś w rodzaju: „To brzmi jak świetna okazja, Karen. Jestem bardzo zainteresowany kontynuowaniem rozmowy. Czy możesz mi powiedzieć, jak wygląda ten proces i jaki jest twój przewidywany harmonogram? ”
Posiadanie tych informacji może oszczędzić ci wszelkiego rodzaju udręki, ponieważ będziesz wiedział, kiedy powinieneś spodziewać się czegoś, a jeśli nie, kiedy to zrobić.
A jeśli zapomnisz o to zapytać podczas rozmowy, zawsze możesz zadzwonić do osoby rekrutującej lub HR w najbliższych dniach z podobnym zapytaniem. Tylko bądź pewny i brzmi spokojnie i swobodnie, nie panikuj.
2. Czy Touch Touch, jeśli powiedzieli, że skontaktują się z Tobą przez ___, a następnie nie zrobią tego
Powiedzmy, że osoba z działu HR powiedziała ci, że pierwsza runda wywiadów zostanie przeprowadzona do czwartku i że powinieneś coś usłyszeć do końca tygodnia. Jeśli nadejdzie poniedziałkowe popołudnie i nie będziesz mieć żadnych aktualizacji, możesz absolutnie do niego zadzwonić lub wysłać e-mail. Rozważ coś takiego:
Jeszcze raz - trzymaj go lekko i krótko.
3. Rozważ skontaktowanie się z kierownikiem ds. Rekrutacji, jeśli osoba z działu HR nie oddzwoni
Przedmówię całą tę sekcję bardzo ostrożnie, używając tej taktyki, szczególnie jeśli pracujesz z rekruterem z agencji zewnętrznej. Oto dlaczego - firma wynajmująca prawdopodobnie przynajmniej częściowo zaangażowała się w usługi agencji rekrutacyjnej, aby ich ludzie nie musieli przeszkadzać w koordynacji, rozmowach i negocjacjach. Tak więc, jeśli ominiesz osobę rekrutującą i przejdziesz bezpośrednio do menedżera ds. Rekrutacji, ryzykujesz irytacją zarówno menedżera, jak i rekrutera.
Jeśli jednak kierownik ds. Rekrutacji wyraźnie zaprosił Cię do śledzenia, dzwonienia z pytaniami lub odprawy, może się to przydać, jeśli osoba rekrutująca przejdzie na aktualne aktualizacje. Wybrałbym do tego e-maila i krótko mówiąc - może coś takiego:
Uczyń pierwsze pytanie czymś specyficznym dla twojej rozmowy, a drugim - nacisk na osi czasu.
Jeśli Diane zareaguje szybko, zazwyczaj można uznać, że jest to silny wskaźnik zainteresowania.
4. Nie przestawaj dzwonić lub wysyłać wiadomości e-mail, jeśli nie masz dostępu do Internetu
Wróćmy do historii Dave'a. Dave został nieoczekiwanie zwolniony z pracy, którą kochał około ośmiu tygodni wcześniej. Ogólnie jego poziom stresu był dość wysoki. Czuł się też trochę zmęczony 17 godzinami rozmów w tej jednej firmie. Ponadto czuł, że po zainwestowaniu tak dużej ilości czasu w proces rekrutujący mógł przynajmniej być z nim na bieżąco i na czas z oddzwanianiem.
I wiecie, to było uczciwe oczekiwanie. Prawda jest jednak taka, że rekruterzy nie zawsze są dobrzy w śledzeniu, szczególnie gdy ich klienci zwlekają z nogami lub są zajęci zamykaniem umowy z kandydatem wybranym przez firmę.
Ale gdyby Dave zareagował tak, jak był tego dnia, do którego go zadzwoniłem, zastrzeliłby się w nogach za wszelkie przyszłe okazje za pośrednictwem tej agencji. Tak więc, chyba że naprawdę jesteś gotów wyjść w blasku chwały z rekrutem lub zainteresowaną organizacją, nawet nie myśl o zbliżaniu się do niego, dopóki nie weźmiesz kilku głębokich oddechów i nie poczujesz spokoju.
Długotrwałe rozmowy kwalifikacyjne mogą sprawić, że będziesz w najlepszym razie spięty, a w najgorszym odczuciu niepokoju. Skoncentruj się na rzeczach, które możesz kontrolować. Zachowaj spokój i pewność siebie. A rzeczy, nad którymi nie masz kontroli? Odpuść sobie.
Tak jak zrobił to Dave.




