Skip to main content

Popularna rada, która jest naprawdę okropna - muza

Mark Passio - Fałszywi chrześcijanie | Fake Ass Christians 1/2 napisy PL (Czerwiec 2026)

Mark Passio - Fałszywi chrześcijanie | Fake Ass Christians 1/2 napisy PL (Czerwiec 2026)
Anonim

Polujesz na nową pracę, a twoi przyjaciele udzielili ci dobrych rad. To świetnie, chyba że weźmiesz ich sugestie dosłownie.

Zapoznaj się z sześcioma typowymi refrenami w poszukiwaniu pracy, które, jeśli będą przestrzegane zbyt uważnie, mogą kosztować twoją wymarzoną pozycję.

1. „Weź inicjatywę”

Pozornie jest to dobra rada. Wkładając dodatkowy wysiłek, docierając do sieci, wykazując się kreatywnością i brawurą, możesz odnieść sukces.

Niestety, ta rada może doprowadzić niektórych kandydatów do okropnego zła (na przykład, gdy interpretują poradę w ten sposób, że powinni uparcie realizować pracę jak ogar, który wyczuł zapach).

Zbyt powszechny przykład? Wnioskodawcy, którzy nalegają na zaplanowanie własnego wywiadu. Jako kandydat nigdy nie powinieneś pisać w swoim wniosku, że „skontaktujesz się, aby umówić się na rozmowę kwalifikacyjną”. To jest praca menedżera ds. Rekrutacji, a zapewnienie, że poprowadzisz proces nie tylko sprawi, że będziesz wyglądać agresywnie, ale także lubisz w końcu pozbawisz członków swojego zespołu mocy. Unikaj tego wrażenia, podejmując inicjatywę w ramach swojej roli kandydata - co oznacza, że ​​zawsze możesz szybko odpowiedzieć i zaoferować dodatkowe informacje, ale trzymaj się, aby zamknąć list z „Dziękuję za poświęcony czas i uwagę”.

2. „Zawsze lepiej jest spotkać się osobiście”

Ta rada to „przejmij inicjatywę” w sprawie sterydów. Pewnie, ma to pewne zalety, ponieważ osobiście możesz nawiązać dobry kontakt wzrokowy, być miły dla wszystkich w biurze, zwrócić uwagę na język ciała osoby przeprowadzającej wywiad i tak dalej.

Ale tak naprawdę skuliłam się, kiedy niedawno przeczytałam historię kobiety, która odmówiła przeprowadzenia rozmowy przez telefon i zamiast tego przyszła do biura - pomimo tego, że kierownik ds. Rekrutacji wyjaśnia proces i prosi ją, aby tego nie robiła.

Ta kandydatka prawdopodobnie myślała, że ​​będzie postrzegana jako ktoś, kto zrobiłby wszystko, aby sfinalizować sprzedaż. Ale w rzeczywistości wyglądała bardziej jak postać Liama ​​Neesona („Będę cię szukać, znajdę cię…”).

3. „Pokaż swoją miłość do firmy”

Tak, jednym ze sposobów wykazania, że ​​absolutnie nie jesteś odpowiedni, jest brak pojęcia o organizacji. Jeśli nie potrafisz odpowiedzieć na podstawowe pytania dotyczące firmy, menedżer ds. Zatrudnienia uzna, że ​​nie jesteś przygotowany (lub nie obchodzi cię to).

Jednak nie chcesz też przeskakiwać na przeciwną stronę spektrum. Wyznanie miłości do firmy może być trochę przerażające. Jak pisze April Starcadder, pisarz Muse, w części „Czego nie umieszczać w sekcji notatek aplikacji”, „… lepiej jest uzyskać bardziej zrównoważony ton (pomyśl:„ Ta firma jest niesamowita i oto wartość, którą mógłbym dodać… ”) … Przytłaczająca oda do twojej obsesji na punkcie marki może sprawiać wrażenie, jakbyś nie miał nowej perspektywy ani nowych pomysłów do przedstawienia. ”

Staraj się wyglądać jak dobrze poinformowany kandydat, a nie obsesyjny fan.

4. „Wszystko ułoży się tak, jak powinno”

Wygląda na to, że antidotum na agresywność oznaczałoby cofnięcie się i pozwolenie, by wszechświat przejął władzę. I są chwile, kiedy pomimo tego, jak bardzo chcesz przypomnieć kierownikowi ds. Rekrutacji (ponownie), ile chcesz pracy, musisz ćwiczyć cierpliwość.

Ale to nie znaczy, że powinieneś przesłać swoje materiały i całkowicie umyć ręce swojej aplikacji. Nadal starasz się o pracę. Tak więc, jeśli minął tydzień i nie otrzymałeś odpowiedzi, wyślij wiadomość e-mail z potwierdzeniem otrzymania materiałów. Przeprowadź dodatkowe badania, więc jeśli jutro zostaniesz poproszony o rozmowę, możesz. Sięgnij, aby zamknąć kontakty w firmie i sprawdź, czy jest coś jeszcze, co powinieneś zrobić, czekając.

Właściwe śledzenie może tylko zrobić różnicę.

Powiązane : Jak postępować w sprawie podania o pracę: Szablon e-maila

5. „Bądź sobą”

Autentyczność jest dobra - jeśli z innego powodu niż w przypadku otrzymania oferty, będziesz wiedział, że firma lubi prawdziwego ciebie i jesteś rzeczywiście odpowiedni dla jej kultury. Jednak czasami ludzie mylą autentyczność z byciem najbardziej leniwą, najmniej zadbaną wersją siebie.

Tak, jestem sobą, kiedy budzę się rano i przeglądam e-maile w mojej piżamie przy pierwszej filiżance kawy. Ale nie przestaję być sobą, kiedy myję włosy i zakładam prawdziwy strój na cały dzień.

Rozmowa kwalifikacyjna nie jest czasem, aby uzyskać wszystko: „Jeśli nie poradzisz sobie ze mną w najgorszym przypadku, nie zasługujesz na mnie w najlepszym wydaniu.” To jest czas, aby być najlepszym, najbardziej imponującym sobą!

Pomyśl o tym w ten sposób: jeśli przez cały czas rzucasz bombom typu f wokół swoich przyjaciół, ale uważaj na język wokół dziadków, nie jesteś nieautentyczny, pokazujesz świadomość swoich odbiorców.

6. „Nikt nie czyta już listów przewodnich”

Ta rada nie ma zbawczej łaski. Szczerze mówiąc, nie dbam o to, czy osoba, która mówi, że jest menedżerem ds. Zatrudnienia, nigdy nie czyta listów motywacyjnych. Nie obchodzi mnie, czy to twój BFF, którego małżonek jest kierownikiem ds. Rekrutacji, który nigdy nie czyta listów motywacyjnych.

Odpowiadam również za weryfikację wniosków i zawsze czytam - i uważnie rozważam - list motywacyjny wnioskodawcy. Jako redaktor i redaktor w The Muse redaguję artykuły dla osób z dużym doświadczeniem w zatrudnianiu, a najczęściej ktoś przeczyta Twój list motywacyjny.

A co jeśli znajdziesz legendarnego menedżera ds. Rekrutacji, który nie przeczyta twojego listu motywacyjnego? Oznacza to, że nie dostaniesz żadnych punktów za swoją niesamowitą pracę. OK, ale nie tracisz też żadnych punktów. Ale jeśli skorzystasz z tej rady i spotkasz się z kierownikiem ds. Rekrutacji - lub kimkolwiek innym w firmie - który czyta listy motywacyjne, to nie rozumiesz.

Nie chcę odstraszyć cię od wszelkich porad dotyczących poszukiwania pracy. Mam raczej nadzieję, że widzisz, że sekretem korzystania z tej rady jest znalezienie równowagi. Więc kiedy wkładasz dodatkowy wysiłek, zadaj sobie pytanie: czy to może przestraszyć menedżera ds. Zatrudnienia? A kiedy decydujesz, jak się zaprezentować, zapytaj: czy to coś, co moim zdaniem zrobiłby najlepszy kandydat?