Wszyscy - i to znaczy wszyscy - pracują nad książką. Dla niektórych jest to tylko iskierka pomysłu, który nie do końca trafił na papier; dla innych tysiące słów schowanych w szufladzie lub zapisanych na starym laptopie. Tak czy inaczej, w końcu pojawi się to samo pytanie: co trzeba zrobić, aby opublikować tę rzecz?
Po latach czytania prac dla agencji literackiej i wydawcy Wielkiej Szóstki (w tym wszystkiego, od niesamowitych książek, które zbombardowały, po tytuły, których nienawidziłem, ale wszyscy inni na świecie uwielbiali), mogę spokojnie powiedzieć: Nie ma łatwego sposobu na opublikowanie i zdobycie tytułu odnoszący sukcesy autor. To dziwny, długi dystans, ale - na szczęście! - jest kilka rzeczy, które możesz zrobić, aby pomóc ci w podróży. Oto rada, której udzielam wszystkim początkującym autorom.
Czytać. Dużo.
Mówiąc dokładniej, czytaj w swoim gatunku. Musisz wiedzieć, jak wyglądają dobre książki, aby móc odnotować, co czyni je tak skutecznymi, i włączyć je do swojego pisania. Ale nie ograniczaj się do bestsellerów - czytanie miernych, a nawet złych książek może być równie pomocne, pokazując, gdzie autorzy pomijają ten znak i jakie typowe błędy należy unikać.
Ponadto wszystkie gatunki - od romansu przez samopomoc po literacką fikcję - mają pewne konwencje, o których powinieneś wiedzieć jako autor. Czytając opublikowane książki z tego gatunku, będziesz w stanie dokonać kilku przydatnych porównań: Czy Twoja postać z YA jest zbyt młoda? Twoja nowa powieść dla dorosłych jest zbyt cienka? Czy twoja literacka fikcja jest zbyt niska na dwudziestokilkuletnie męskie niepokoje?
Jeśli nie jesteś w pewnym stopniu na równi ze standardami swojego gatunku (np. Jeśli Twój 25-letni bohater czyta jak 12-latek lub twoje zwroty akcji są klonami jedynej książki, którą przeczytałeś), nie ma znaczenia, jak dobre jest Twoje pisanie - wydawcy zauważą cię i od razu odrzucą. Redaktorzy kupują książki, ponieważ je kochają, ale muszą też być w stanie sprzedać je czytelnikom - a jeśli zuchwała pokojówka w twojej romansie umrze w konsumpcji zamiast poślubić księcia, wszyscy mamy problem.
Napisz całą książkę
Nie licz na to, że sprzedasz wydawcę samemu pomysłowi - agenci nie zdobędą nowych klientów bez kompletnego manuskryptu, a większość wydawnictw nie przyjmuje zgłoszeń bez agentów. (I szczerze mówiąc, jeśli redaktor zgodzi się zabrać książkę bez pośrednika, musisz się martwić o możliwość zawarcia drapieżnego kontraktu - dlatego zawsze radzę autorom, aby skontaktowali się z agentem, mając eksperta po swojej stronie.) niski poziom, książki dla nastolatków i dorosłych zwykle zawierają od 80 000 do 100 000 słów, chociaż niektóre z nich to nawet kilkaset tysięcy (patrzę na ciebie, Harry Potterze ).
Jedynym wyjątkiem od reguły „najpierw napisz” jest literatura faktu - dzięki temu gatunkowi możesz zapytać agenta o jedynie zarys i kilka przykładowych rozdziałów. (Wspomnienia nie liczą się pod tym względem jako literatura faktu - przepraszam.)
To powiedziawszy, autorzy literatury faktu zwykle nie są wybierani wyłącznie za ich pisanie, ale również z powodu ich osobistej platformy i powiązań. Jak na razie, nie ma znaczenia, ile wspaniałych rad masz dla kobiet w biznesie, jeśli nie masz platformy Sheryl Sandberg, z której możesz je sprzedawać. A duże, obszerne historie są zwykle pisane przez dziennikarzy i profesorów - ludzi, którzy spędzili lata, udowadniając swoją wiedzę i pisząc kotlety. Więc jeśli planujesz pójść tą drogą, pamiętaj, że zbudowanie tego rodzaju odbiorców może potrwać nawet dłużej niż napisanie całej powieści.
Zaakceptuj, że publikowanie jest powolne
Zazwyczaj redaktorzy kupują książki na rok lub dłużej, zanim zostaną faktycznie opublikowane. Jeśli więc jutro sprzedałeś książkę, możesz mieć w ręku gotowy egzemplarz w ciągu 18 miesięcy - jeśli masz szczęście. Wydawcy muszą pozwolić na wielokrotne przepisywanie i wystarczająco dużo czasu, aby wypromować reklamę, sprzedaż i marketing. Krótko mówiąc, może zająć dużo czasu, zanim twoja książka zobaczy światło w księgarni.
Teraz, jeśli piszesz drugą lub trzecią książkę, możesz mieć krótsze okno - w niektórych gatunkach wydawca może chcieć szybko wydać kilka książek lub zgodzić się na kilka tytułów z serii wciąż je piszesz, skracając czas między złożeniem manuskryptu a publikacją. Lub, jeśli bieżące wydarzenie nagle popyt na twoją książkę gwałtownie wzrośnie - jeśli powiesz, że jesteś astrobiologiem, a SETI znajdzie dowód na istnienie obcego życia - twoja data wyprzedaży prawdopodobnie zostanie szybko podniesiona. W przeciwnym razie musisz zaakceptować tempo świata wydawniczego: rzeczy się zdarzają. Ostatecznie.
Nie gonić trendów
Mając na uwadze ten długi przedział czasowy, zdaj sobie sprawę, że nawet jeśli pomysł na książkę był całkowicie wyjątkowy, kiedy zacząłeś pisać, do czasu, gdy faktycznie dostaniesz go na półki, twój dystopijny trójkąt miłosny lub trójkąt miłosny wampirów lub trójkąt miłosny zombie sposób, nieaktualny. (Czy wspominałem, że publikowanie jest powolne?) To nie znaczy, że świetna historia i tak nie wybuchnie, ale jest tylko tyle seksownych powieści o syrenach, które agent lub redaktor - lub publiczność, jeśli o to chodzi - mogą czytać bez ich oczy błyszczą.
Jeśli naprawdę masz zamiłowanie do czegoś popularnego i masz wyjątkową historię do opowiedzenia, wybierz to. Ale bądź ostrożny, pisząc foremkę do ciastek, nowatorską, modną powieść wyłącznie w celu napisania czegoś modnego. Zanim wydasz to światu, będzie tak przesadzone, że nikt nie będzie chciał go przeczytać - a ty spędzisz rok swojego życia, pisząc coś, co tak naprawdę nie lubisz.
Nie rób tego za pieniądze
Nie potrafię powiedzieć, ile razy po kilku drinkach w happy hour usłyszałem, jak ktoś mówi: „Po prostu napiszę powieść YA i zarobię mnóstwo gotówki”. To moja wskazówka, żeby się wycofać długopis, serwetka i moje podstawowe umiejętności matematyczne i zniszczyć niektóre sny. (Być może dlatego nikt nie chce iść ze mną na drinki.)
Dzięki tradycyjnej umowie wydawniczej zyskasz zaliczkę na poczet opłat licencyjnych za sprzedaż książki wydawcy. Zaliczki na książki mogą się znacznie różnić w zależności od wydawcy, gatunku, zasięgu istniejącej sieci i odbiorców oraz wielu innych czynników. Możesz dostać nawet 2000 $ lub nawet 2 miliony $ (zgadnij, co jest bardziej prawdopodobne), ale tak czy inaczej, zapłacisz 15% tego swojemu agentowi, a reszta zostanie wypłacona w trzech trzecich lub kwartałach w ciągu następnych kilka lat. Więc nawet 200 000 $ zaliczki nie będzie gracją, którą sobie wyobrażałeś.
Po zaliczce otrzymasz honorarium za każdą sprzedaną kopię, ale najpierw musisz „zarobić” zaliczkę - więc jeśli otrzymasz zaliczkę w wysokości 2000 USD i zarabiasz tantiem za każdą sprzedaną kopię, nie będziesz zobacz kolejny czek, aż sprzedasz 2000 kopii. Podobnie jak zaliczki, stawki opłat licencyjnych mogą się znacznie różnić, a wielu autorów nigdy nie widzi kolejnego dolara po ich zaliczce.
Jeśli zdecydujesz się na samodzielne publikowanie, możesz uzyskać wyższą stawkę opłat licencyjnych niż większość tradycyjnych wydawców, ale zrezygnujesz z zaliczki i będziesz musiał skupić się na czymś więcej niż tylko pisaniu: musisz zajmuj się kopiowaniem, tworzeniem okładek, marketingiem, reklamą i sprzedażą. Podczas gdy Amanda Hocking, Hugh Howey i oczywiście EL James pokazali, że można samodzielnie przenieść mnóstwo kopii, ten poziom sukcesu w żadnym wypadku nie jest normą. W rzeczywistości połowa autorów opublikowanych w 2011 r. Zarobiła mniej niż 500 USD - więc musisz zdecydować, czy koszt alternatywny jest tego wart.
To wszystko powiedzieć: publikowanie jest najwolniejszym możliwym schematem szybkiego wzbogacania się (w którym prawdopodobnie nie wzbogacisz się). Wchodzenie na wydawanie dużych pieniędzy jest jak bycie aktorem z listy A - bycie utalentowanym zdecydowanie pomaga, ale szczęście odgrywa dużą rolę, a szanse nie są na twoją korzyść.
Ale jeśli lubisz pisać i jeśli chcesz poświęcić czas i energię, aby zrobić to dobrze, idź. Dobra historia o wielkich postaciach, dobrze opowiedziana, będzie się za każdym razem sprzedawać.




