Podnieś rękę, jeśli kiedykolwiek ubiegałeś się o pracę, o której myślałeś, że nie masz odpowiednich kwalifikacji. I ponownie podnieś rękę, jeśli kiedykolwiek rozmawiałeś o stanowisko, które sprawiło, że zastanawiałeś się, czy firma źle odczytała twoje CV i myślała, że jesteś bardziej doświadczony niż ty.
Jeśli jesteś kimś takim, jak ja zanim zostałem rekruterem, prawdopodobnie zastanawiasz się, jak ściśle pracodawcy starają się dopasować CV do listy wymagań. I założę się, że opuściłeś kilka możliwości, ponieważ myślałeś, że Twoje CV sprawi, że menedżer ds. Zatrudnienia powie: „To niedorzeczne. Jak ta osoba na poziomie młodszym mogła w ogóle uznać się za kwalifikującą się? ”
Zanim prześlesz podanie o pracę, która wydaje się „poza twoim zakresem”, oto kilka rzeczy, o których rozmawiałem z menedżerami ds. Rekrutacji, kiedy znaleźliśmy kandydatów, którzy byli trochę za słabo wykwalifikowani.
1. Czy wcześniejsze doświadczenie tej osoby ma znaczenie dla roli?
Jasne, moja praca byłaby o wiele łatwiejsza, gdyby kandydaci pracowali przez dokładnie tyle lat, ile „wymagaliśmy” na naszych ofertach. Szybko jednak nauczyłem się, że muszę być trochę elastyczny w tej części układanki. Jeśli wnioskodawca miał trzyletnie doświadczenie, ale szukaliśmy pięciu, nadal przedstawiłbym CV tej osoby mojemu szefowi.
Czemu? Prawda jest taka, że nawet jeśli kandydaci nie mieli takiego doświadczenia, na jakie liczyliśmy, wielu z nich wykonało zadania o wiele bardziej zaawansowane, niż sugerowałaby liczba lat, które przepracowali. Wiedzieliśmy, że jeśli zignorujemy ludzi, których poprzednia praca była istotna, tylko dlatego, że nie mieli za sobą określonej liczby lat, potencjalnie stracilibyśmy kogoś niesamowitego.
Tak więc, aby upewnić się, że nie narzekamy na wykwalifikowanego kandydata, będziemy prowadzić bardzo długie dyskusje na temat kandydatów, którzy wykonali sporo odpowiedniej pracy w swojej poprzedniej roli.
Krótko mówiąc
Jeśli odhaczysz większość pól do pracy i akurat brakuje Ci kilku lat do „wymaganego doświadczenia”, śmiało rzuć kapelusz na ring.
2. Czy ta osoba ma motywację do dalszego uczenia się?
Chociaż zawsze interesujące było odkrycie, jaką inicjatywę podjął każdy kandydat, aby nauczyć się nowych umiejętności, było to jeszcze ważniejsze zagadnienie, gdy rozważaliśmy kandydata o niskim poziomie kwalifikacji. W rzeczywistości miałem trochę słabości do osób, które mogły nie mieć idealnego profilu, ale miały długą historię poszukiwania możliwości uczenia się, aby przejść do następnego poziomu.
Oczywiście, rozważaliśmy wiele rzeczy (więcej o tym za chwilę). Ale jeśli CV pojawiło się na moim biurku i nie mogłem zignorować faktu, że patrzyłem na kogoś, kto był niesamowicie zmotywowany do poprawy, trudno było odmówić tej osobie przynajmniej ekranu telefonu, aby dowiedzieć się więcej o niej przyszłe cele.
A jeśli ta osoba miała również doświadczenie w poprzednich sukcesach w odpowiednich zawodach, jeszcze trudniej było jej nie przyprowadzić na spotkanie z resztą zespołu.
Krótko mówiąc
Jeśli kolejny krok w karierze wydaje się nieosiągalny, pokaż, że chcesz się uczyć (szybko), biorąc udział w zajęciach online. A następnie, oczywiście, wymień je w swoim życiorysie we właściwy sposób.
3. Czy możemy wesprzeć kogoś, kto nie jest wystarczająco starszy?
W dalszej części wywiadu często napotykałem trudny dylemat. Nie było dla nas niczym niezwykłym podekscytowanie kandydatem, który, jak wiedzieliśmy, potrzebowałby większego wsparcia, aby wyrosnąć na tę rolę, niż przewidywał kierownik ds. Zatrudnienia.
Zanim wziąłem udział w tych zakulisowych rozmowach rekrutacyjnych, założyłem, że jeśli ktoś przyprowadzi mnie na rozmowę kwalifikacyjną do roli, do której absolutnie nie mam kwalifikacji, firma uzna to za popełnienie strasznej pomyłki i wyśle jak najszybciej odrzucenie e-maila z puszki.
Jednak nie zawsze tak jest. Właściwie potrafię wymyślić kilka przypadków, kiedy spotkaliśmy kogoś trochę za młodszego, kogo po prostu nie mogliśmy wrócić na otwarty rynek. Czasami rozmawialiśmy o tym, jak moglibyśmy wesprzeć tę osobę i zapewnić jej sukces w skoku ze współpracownika do kierownika. Albo po prostu stworzymy zupełnie nową rolę, która pasuje do profilu tej osoby - i opracujemy plan, aby wyrósł on na starszą wersję koncertu.
Krótko mówiąc
Jeśli jesteś świetnym kandydatem, firmy cię chcą! A jeśli będą mogli ulepszyć (lub stworzyć) pozycję, aby umożliwić ci zatrudnienie, zrobią to.
Ubieganie się o stanowiska, do których technicznie nie masz kwalifikacji, może czasem wydawać się szalone. Łatwo jest spojrzeć na zbyt zaawansowaną ofertę pracy i powiedzieć: „Byłoby miło, ale najpierw muszę spłacić należność”. I choć nie sugeruję, że powinieneś ubiegać się o stanowisko dyrektora generalnego, jeśli jesteś obecnie koordynatorze, istnieje wiele miejsc pracy, do których doskonale się kwalifikujesz, nawet jeśli twoje CV nie odpowiada dokładnie opisom, na które patrzysz każdego dnia.
W rzeczywistości większość rekruterów wie, że nie zawsze znajdzie „idealny” mecz po prostu czytając CV - więc nie masz nic do stracenia, jeśli brakuje Ci kolumny „lata doświadczenia” o rok lub dwa.




