Czy starałeś się usunąć „słabe” słowa ze swojego słownictwa?
Mam. W przeszłości swobodnie przesadzałem swoje zdania słowami „przepraszam, ale…”, „myślę”, „popraw mnie, jeśli się mylę”, „po prostu” i innymi podważającymi zwrotami. Teraz staram się wyrażać swoje opinie z taką samą pewnością siebie, co czuję - co oznacza ograniczenie kwalifikacji. Pomogło mi to stać się lepszym komunikatorem i lepiej przedstawiać się jako osoba odnosząca sukcesy, pewna siebie i wykwalifikowana.
Nie trzeba dodawać, że ten mały krok był świetnym krokiem w karierze. Jednak, kiedy aktywnie starałem się poprawić swój własny język, zauważyłem, ilu ludzi sabotuje się własnymi słowami. Dlatego postanowiłem pomóc im zobaczyć światło.
Zanim oskarżysz mnie o bezinteresowność, zapewniam cię - nie jestem. Ostatnio wziąłem fantastyczną klasę dyskusyjną. Prawie każdy uczeń zaczynał od: „Prawdopodobnie jestem całkowicie nieuczciwy, ale…” lub „Myślę, że czytam w tym zbyt wiele, ale…” lub „Proszę nie myśleć, że jestem szalony, ale…
Następnie zabiorą głos wnikliwą, dobrze popartą i elokwentną analizą literatury.
Na szczęście nauczyciel odmówił im samosabotażu. Za każdym razem odpowiadał uprzejmie, ale stanowczo, mówiąc: „Bzdury, Eliza, myślę, że jesteś na dobrej drodze!” Lub „To wcale nie jest głupie, David, uwielbiam skąd pochodzisz”.
Nie ma lepszego sposobu na wyrażenie tego: promienieją mnie koledzy z klasy. Siedzieli prosto, rozmawiali głośniej i wyrażali swoje opinie z większą pewnością niż wcześniej. I widziałeś, jak wszyscy w pokoju reagują pochylając się i zwracając uwagę. Cała dyskusja stałaby się bardziej produktywna.
Wydajność jest dobra. I to nie jest tak bezinteresowny powód, dla którego zaangażowałem się w pomaganie innym w usuwaniu tego słownictwa z ich języka.
Gotowy zrobić to samo?
1. Odpowiadanie na „przepraszam”
Jeśli twój współpracownik poprzedza wypowiedź niepotrzebnymi przeprosinami, odpowiedź jest łatwa. Poczekaj, aż dana osoba skończy mówić, a następnie powiedz „Nie musisz żałować” wraz z resztą odpowiedzi.
Kiedy ta osoba jest dla ciebie młodsza, możesz być jeszcze mniej subtelny. Powiedz: „Dlaczego byłoby ci przykro? To świetna uwaga ”lub„ Po co przepraszać za zadawanie pytań? ”Najwyraźniej jesteś retoryczny, ale żeby naprawdę doprowadzić sprawę do sedna, zatrzymaj się, jakbyś był naprawdę zdezorientowany i chciał odpowiedzi. Upewnij się, że robisz to z uśmiechem - chcesz być miły, a jednocześnie stanowczy.
2. Odpowiadając na „Prawdopodobnie się mylę, ale…”
Ilekroć współpracownicy twierdzą, że prawdopodobnie są w błędzie (a nie są), wyraźnie zaznacz, że w nich wierzysz i co mówią.
Istnieje kilka różnych odmian tego oświadczenia:
- „(Imię), wcale się nie mylisz - twoje myśli są w 100% zgodne z (dane, moje własne myśli, nasze doświadczenie).”
- „W rzeczywistości (imię), twoje instynkty są trafne.”
- "Łał! Jestem pod wrażeniem tego, jak ściśle twoje (ocena, opinia, przekonanie) zgadza się z tym, o czym myślałem! ”
3. Odpowiadając na „Czy to ma sens?”
Kiedyś byłem głównym nadużywającym „Czy to ma sens?” Sprawdzanie podczas wyjaśniania trudnej koncepcji było pomocne, ale pytanie, czy mój słuchacz rozumie cały czas, sugeruje, że trudno mi się naśladować.
Teraz rezerwuję „Czy to ma sens?” Na okazje, których naprawdę potrzebuję. A kiedy moi koledzy nadużywają go, zacząłem odpowiadać:
- „Och, całkowicie! Dam ci znać, jeśli wyjdzie coś, czego nie rozumiem.
- „(Nazwa) wykonujesz świetną robotę, przekazując złożone pomysły za pomocą jasnego języka i pomocnych przykładów.”
- "To robi. Uwielbiam sposób, w jaki tak wyjaśniłeś (pomysł); od razu mnie zrozumiał. ”
4. Odpowiadanie na „nie jestem ekspertem”
Słyszę „nie jestem ekspertem” w biurze przez cały czas, szczególnie od osób młodszych. Nie, nie są jeszcze ekspertami, ale nikt nie oczekuje, że będą - a dodanie tego wyrażenia do komentarzy powoduje, że wszyscy inni wątpią w to, co nastąpi, zanim jeszcze go usłyszą.
Jeśli usłyszysz, jak jeden z twoich kolegów mówi: „Nie jestem ekspertem” lub coś podobnego, spróbuj odpowiedzieć:
- „Z pewnością masz kwalifikacje do złożenia takiego oświadczenia”.
- „Jeśli to wymyślisz jako„ nie-eksperta ”, cieszę się, że zobaczysz, co masz kilka lat później.”
- „Możesz nie być ekspertem, ale nie poznałbym tego na podstawie tej obserwacji!”
Odpowiedzi te działają niezależnie od tego, czy rozmawiasz z rówieśnikiem, młodszym pracownikiem, czy nawet kimś nieco wyżej w hierarchii. Jednak gdy rozmawiasz z bezpośrednim raportem, masz swobodę powiedzenia:
„Powiem ci o tajemnicy: żaden z nas nie jest ekspertem.”
Powiedz to z uśmiechem, a on lub ona niewątpliwie dostaną podpowiedź.
5. Reagowanie na stwierdzenia, które są rzeczywiście błędne
Powyższe odpowiedzi są świetne, gdy dana osoba ma rację - ale co z sytuacją, gdy jest ona niepewna i niesłuszna ? Nie musisz go zastrzelić. Dzięki taktownej, dobrze spreparowanej odpowiedzi możesz zwiększyć jego pewność siebie bez sugerowania, że odpowiedź jest właściwa.
Oto, czego używałem:
- „Nigdy nie myślałem o tym w ten sposób. Czy miałbyś coś przeciwko (przeprowadzając mnie przez proces myślowy, pokazując, jak się tam dostałeś, dając mi więcej kontekstu)? ”
- „Och, intrygujące. Przejdźmy trochę głębiej: jak doszedłeś do tego wniosku? ”
- „Co za wyjątkowa sugestia. Myślę, że poruszasz dobrą sprawę…
Poproszenie ludzi o wyjaśnienie siebie zazwyczaj pozwala im odkryć, że są poza bazą, więc nie musisz im mówić. A kiedy zdadzą sobie sprawę, że się mylą, możesz powiedzieć:
"Bez obaw! Zawsze bardzo pomocne jest zbadanie problemu z innej perspektywy. Właściwie myślę, że poruszyłeś bardzo ważną kwestię. ”
Im częściej używam tych odpowiedzi, tym bardziej pewni siebie stają się członkowie mojego zespołu. Co więcej, zaczęłam zauważać, że inni ludzie przyjmują te same odpowiedzi - więc wszyscy bardziej się wspieramy. Jest kilka rzeczy lepszych niż współpraca z ludźmi, którzy cię wspierają.
Czy zamierzasz wdrożyć tę strategię we własnym biurze? Jeśli tak, chciałbym usłyszeć wyniki za pośrednictwem Twittera!




