Skip to main content

Ten sposób myślenia o sieci sprawia, że ​​jest mniej bolesny - muza

Words at War: Who Dare To Live / Here Is Your War / To All Hands (Czerwiec 2026)

Words at War: Who Dare To Live / Here Is Your War / To All Hands (Czerwiec 2026)
Anonim

Zawsze było coś odrażającego w słowie networking. Jest to formalne i wydaje się, że powinieneś zrobić coś, a nie coś, co chcesz zrobić.

To nie tak, że nie rozumiem, jak ważne jest posiadanie takiego. W końcu pracuję dla firmy, która oferuje doradztwo zawodowe i jestem dumna ze społeczności, którą zbudowałem i nadal buduję. Kilka razy w miesiącu zmuszę się (patrz mój wybór słów?) Do uczestnictwa w wydarzeniach sieciowych. Fakt, że są tak naprawdę nazywani, mówi ci wszystko, co musisz wiedzieć.

Często łączę się z kimś, a jeden z nas skontaktuje się z LinkedIn lub za pośrednictwem poczty e-mail, aby później utrwalić połączenie. Ta osoba jest wtedy kimś, kogo uważam za część mojej sieci. To wspaniale! Nic w tym złego. Nie ma nic złego, jeśli naprawdę lubisz uczestniczyć w tego rodzaju wydarzeniach. Często jest wino (czerwone i białe i za darmo!), Ser i hummus. Miałem przyjemność słuchać potężnych paneli i głośników i, jak powiedziałem, poznawać nowych ludzi, z którymi mam kontakt długo po zakończeniu wieczoru.

Ale kiedy mówimy o tworzeniu sieci w ograniczony sposób, jak to często robimy, i kiedy kojarzymy to z tymi planowanymi zadaniami, ograniczamy się. Dlaczego przyjaciele, z którymi regularnie spotykasz się w niedziele, nie mogą być częścią tej sfery? Co powiesz na imprezę, na której bierzesz udział, w której spotykasz kilka osób o podobnych zainteresowaniach, powiedzmy, podróżą po Azji lub bieganiem w maratonach? Jeśli nie mówisz o tym, co robisz lub w jakiej branży jesteś, czy to znaczy, że tych ludzi nie ma w twojej sieci?

Oczywiście nie! W rzeczywistości pomysł jest dość absurdalny, jeśli pomyślisz o tym, że jest to puste. A jednak, założę się, że wielu z nas zaangażowało się w rozmowy i nawiązało nowe relacje, które, ponieważ nie zostały założone na podstawie rozmowy o karierze, nie wpisują się w to, co określasz jako swoją grupę zawodową.

Nie ma absolutnie żadnego powodu, dla którego nie możesz i nie powinieneś uważać nikogo, z kim masz związek, by należeć do twojego grona zawodowego. Alex As w The Ascent pisze o sile tych relacji oraz o tym, jak możemy je postrzegać jako subtelnie, ale całkowicie odmiennie.

Zgodnie ze zrozumieniem Bec, sieć równa się połączonym rzeczom, a relacja równa jest stanowi, w którym rzeczy są połączone. Często połączenia pochodzą z tematów niezwiązanych z pracą. Mając to na uwadze, czy nagle widzisz, o ile silniejszy jest twój? Lub o ile bardziej sensowne może być, jeśli na to pozwalasz? Czy możesz nagle pomyśleć o znacznie większej liczbie osób, które możesz - i powinieneś! - wysłać e-mailem, gdy szukasz nowej pracy, próbujesz dowiedzieć się czegoś o pobocznym projekcie lub chcesz porozmawiać o tym, jak poradzić sobie z trudnym współpracownikiem sytuacja?

Jeśli weźmiesz jedną rzecz z tego artykułu, weź to: Tylko dlatego, że nie spotkałeś kogoś przez pracę lub na imprezie związanej z branżą, nie oznacza, że ​​ta osoba nie może ci pomóc na twojej ścieżce kariery. I czy nie jest to celem całej sieci - nawiązywanie relacji z ludźmi, którzy chcą odnieść sukces i są gotowi pomagać innym po drodze?