Po ukończeniu college'u w końcu porzuciłem sympatię, którą miałem w szkole średniej. Był wydrążonym, niebieskookim redaktorem gazety i jedyną znaną mi osobą, która uzyskała doskonałe 1600 punktów na swoich SAT. Był geekowym facetem, który zacytował jednocześnie Clausewitz, Sartre i Better Than Ezra. Był genialny, a ja byłem całkowicie zauroczony.
Rozmawialiśmy o przyszłości razem. Rozmawialiśmy o domu, który dzielimy, i dzieciach, które moglibyśmy mieć. Potem powiedział mi, że marzy o zostaniu menedżerem funduszu hedgingowego.
Uśmiechnąłem się i kiwnąłem głową.
Cofnijmy się nieco do nocy, kiedy myślałem, że jestem pszczołami w telewizji, przyjmując nagrodę Hearst Journalism Award. To był wielki, fantazyjny shindig z szampanem i muszkami - moja szansa na spotkanie z niektórymi ludźmi w wiadomościach, których podniosłem i podziwiałem.
Tam zauważyłem Helen Thomas. Helen Thomas! Podobnie jak pierwsza kobieta, która siedziała w pierwszym rzędzie sali prasowej Białego Domu! Zebrałem się na odwagę, by przedstawić się jej przed grupą ludzi, z którymi rozmawiała. Z dumą wypowiedziałem swoje imię, uścisnąłem jej rękę i powiedziałem, jaki to zaszczyt ją poznać. A potem grupa zaczęła mówić o skróceniu rynku akcji.
Po prostu się uśmiechnąłem i kiwnąłem głową.
Cofnijmy się jeszcze trochę do wywiadu dla mojej uczelni pierwszego wyboru. Studiowałem historię szkoły, znałem ważnych absolwentów, znałem kursy, które chciałem podjąć. Nie posunąłem się tak daleko, aby nosić szkolne kolory, ale, zaufaj mi, myślałem o tym. Urzędnik ds. Przyjęć zapytał mnie, jakie mam pytania na temat uniwersytetu, i zadałem je dobrze zbadanymi, pewnie brzmiącymi pytaniami.
Potem zaczęła zadawać mi pytania dotyczące mojej miłości do dziennikarstwa i mediów. Zapytała mnie, jakie gazety czytam, i powiedziałem jej, że kocham The New York Times , DZISIAJ przeszukałem USA dla dobrego trawienia i byłem ślepym politico ćpunem, który czytał „Washington Post”. Powiedziała: „Och, świetnie. I nie mogę zacząć poranka bez The Journal . ”
Po prostu się uśmiechnąłem i kiwnąłem głową.
Okej - rozumiesz. W moich nastoletnich latach działo się dużo uśmiechu i kiwania głową.
Wróćmy teraz do faceta (bo bądźmy szczerzy, rzeczy często dotyczą jakiegoś faceta). Był jedyną osobą (myślałem wtedy), że mogłem woskować poezję prawie wszystkim - teorią wojskowości, filozofią egzystencjalną, muzyką alternatywną, historią telewizji, polityką Waszyngtonu, jak to nazywacie. Jedyną rzeczą, o której udawałem, że wiem, ale nie wiedziałem, była finanse. Udawałem przez całą drogę do naszego zerwania, kiedy (surowo) powiedział mi, że nie możemy być przyjaciółmi, ponieważ nie byłem wystarczająco inteligentny, aby dogadać się z jego finansowymi kumplami.
Moje młodsze ja myślałem, że dużo wie. Ale funduszy hedgingowych, zapasów akcji i The Wall Street Journal zdecydowanie nie było na liście, a ja zbyt bałam się wyglądać głupio, żeby to przyznać. I zamiast zadawać pytanie, gdy nie wiedziałem, o czym ktoś mówi, lub faktycznie sprawdzać je później, kiedy zadawanie pytania nie było najlepszym ruchem, nadal się uśmiechałem i kiwałem głową.
Zostanie porzuconym przez pana Future Hedge Fund Managera było równie druzgocące i motywujące, i stałem się zdeterminowany, aby być osobą, która mogłaby spędzać czas z tymi facetami z Wall Street.
Zacząłem od codziennego czytania Dziennika . Początkowo wyglądało to jak chińskie. Potem zaczęło wyglądać jak hindi, a po kilku miesiącach przekształciło się w francuski. Mówiłem o zepsutej Wall Street, kiedy dostałem świetną i bardzo zastraszającą ofertę pracy jako reporter biznesowy na parkiecie giełdy w Chicago. Byłem przerażony, ale wziąłem to, ponieważ wiedziałem, że mogę - i nauczę się - rozumieć język. I zrobiłem to, wskakując do jedynego miejsca, w którym nie ma czasu ani cierpliwości na udawanie.
Przewiń do przodu o pięć lat. Zostałem nazwany kotwicą jedynego globalnego programu w sieci biznesowej CNBC. (I tak, to znaczy, że zawierało dość twarde, podstawowe wiadomości finansowe.) Do tej pory nie tylko zrozumiałem ten język, ale też go powiedziałem - światu.
Przez wiele lat rozmawiałem ze wszystkimi oprócz mojej młodszej osoby, której kazałbym przestać czekać, aż jakiś facet zmotywuje ją, by przestała chować się za tchórzliwym uśmiechem i kiwnęła głową. Powiedziałbym jej, żeby po tym wywiadzie dowiedziała się, że „ The Journal” oznacza „ The Wall Street Journal” . Powiedziałbym jej, że Helen Thomas prawdopodobnie szanowałaby ją bardziej, gdyby zapytała, co to jest zwarcie na rynku, zamiast zachowywać się tak, jakby wiedziała, że oznacza to zakładanie się, że rynek spadnie.
Przewiń do przodu jeszcze trochę. Teraz prowadzę firmę produkcyjną, która koncentruje się przede wszystkim na pomaganiu młodym kobietom, które przypominają moje poprzednie ja (a może i twoje poprzednie ja). Tworzy treści, które sprawiają, że wiadomości finansowe są dostępne dla tych, którzy nerwowo się uśmiechają i kiwają głowami w związku z problemami pieniężnymi. To Kamień Finansów Rosetty - coś, czego moja poprzednia ja desperacko potrzebowała.
Myślę, że możesz zgadnąć, kto zainspirował mnie do uruchomienia inicjatyw takich jak Decoding the Wall Street Journal i Recessionista. To nie byli ci goście z Wall Street (z którymi ostatecznie nie chciałem się spotykać). To ja.




