Skip to main content

Jak opowiedzieć ciekawą, krótką historię - muzę

Peter Donnelly: How stats fool juries (Czerwiec 2026)

Peter Donnelly: How stats fool juries (Czerwiec 2026)
Anonim

Będę pierwszy, który to przyzna: mała rozmowa może być wręcz nudna. Tak, to powszechnie akceptowana uprzejmość zawodowa - ale oboje wiemy, że często oznacza to zapięcie się na pozornie niekończący się ciąg boleśnie przyziemnych anegdot.

W końcu, jeśli uprzejmie spytasz mnie podczas spotkania networkingowego, co zrobiłem w weekend, prawdopodobnie nie chcesz naprawdę słyszeć o tym, jak zjadłem podgrzaną lasagne na cztery posiłki z rzędu i uniknąłem prania. A jeśli zapytasz, jak minął mój dzień, prawdopodobnie nie jesteś tak podekscytowany słuchaniem zawiłości moich ostatnich ośmiu godzin.

Ale, niestety, wszyscy odczuwamy niezaprzeczalną presję, by wypełnić tę niewygodną ciszę - co powoduje, że od czasu do czasu z naszych ust wytryskują niektóre, cóż, mniej ekscytujące historie.

Jednak nie musi tak być. Mam kilka prostych wskazówek, które możesz wdrożyć, aby nawet Twoja najbardziej sucha, nudna i warta chrapania historia była co najmniej trochę bardziej interesująca.

1. Bądź przygotowany

Zanim przejdziemy dalej, rzućmy okiem na pierwszą część problemu: większość ludzi uważa, że ​​ich własne małe opowiadania nie są interesujące, po prostu dlatego, że tak naprawdę nie opowiadają historii . W końcu odpowiedź na standardowe pytanie, takie jak „Jak ci minął dzień?” Za pomocą „Wszystko było w porządku, jak minęło twoje?” Nie jest tak naprawdę liczącą się opowieścią.

Pierwszą częścią tego procesu jest opowiedzenie historii. Niezależnie od tego, czy chodzi o kawę, którą rozlałeś po całym biurku z samego rana, ciekawy projekt, który nie dawał ci wyzwań przez cały dzień, czy też zabawną rozmowę ze współpracownikiem wcześniej, znajdź coś, co ma wyraźny początek, środek, i koniec, który zasługuje na więcej niż kilka krótkich, pozbawionych serca słów.

Nawet jeśli nie jest to poruszający monolog, który najlepiej byłoby uzupełnić ścieżką dźwiękową orkiestry smyczkowej, pomocne będzie uzbrojenie się w narrację, na której można zbudować.

2. Wytnij wędrówkę

Spójrzmy prawdzie w oczy - mała rozmowa może być niewygodna, co inspiruje wielu z nas do niezręcznej wędrówki i zakopania się w naszych opowieściach. Po tym, jak przebrnęliśmy przez mnóstwo wypełniających słów i zupełnie niepotrzebnych szczegółów, w końcu w pewnym sensie prawie dotarliśmy do najbardziej mięsnej części narracji.

Niestety, to długie wprowadzenie zabiera twoją już nudną historię i sprawia, że ​​jest jeszcze bardziej ponura. I zdecydowanie tego nie chcesz.

Niezależnie od tego, czy dzielisz się anegdotą na spotkaniu sieciowym, podczas rozmowy kwalifikacyjnej, czy tylko z profesjonalnym znajomym, na którego natknąłeś się, postaraj się odciąć wędrówkę i dostać się do mięsa i ziemniaków swojej historii. Dzięki temu publiczność będzie o wiele bardziej zaangażowana.

3. Znajdź wspólną płaszczyznę

Czy kiedykolwiek miałeś przyjaciela, który usiadł i zmusił cię do przejrzenia wszystkich jego zdjęć z ostatnich wakacji? Możliwe, że nudziły Cię łzy. Brzmi brutalnie, ale to ludzka natura - bardzo mało interesujemy się rzeczami, które nie dotyczą nas bezpośrednio.

Jeśli naprawdę chcesz, aby twój rozmówca był zaangażowany w dowolną historię, którą opowiadasz, najlepiej oprzeć wybraną anegdotę na czymś, co łączy cię.

Niezależnie od tego, czy jest to wspólny interes, czy kontakt, który oboje znacie, rozmowa o czymś, co najmniej w pewnym sensie rezonuje z partnerem prowadzącym rozmowę, pomoże utrzymać jego zainteresowanie - nawet jeśli sama historia nie jest zbyt porywająca.

4. Nie pomijaj wszystkich szczegółów

Możesz mieć ochotę wyciąć wszystkie szczegóły związane z twoją historią. I rzeczywiście, czasami mogą wydawać się kwieciste i niepotrzebne - i na pewno nie chcesz trwać od wieków, starając się odpowiednio opisać coś zupełnie nieistotnego.

Pamiętaj jednak, że kilka szczegółów jest tym, co nadaje twojej narracji trochę życia i zainteresowania. Oprzyj się pokusie wyeliminowania ich wszystkich .

Pomyśl o tym: czy chcesz posłuchać historii, w której scena nigdy nie była ustawiona, a wszystkie przymiotniki zostały usunięte? Prawdopodobnie nie. Twoja anegdota na temat prezentacji, którą przejrzałeś, nie ma takiego samego wpływu, jeśli pominiesz część o tym, jak bardzo się tym denerwujesz.

Tak więc, chociaż nie chcesz przesadzać z niepotrzebnymi drobiazgami swojej historii, nie wahaj się dostać trochę teatralnego i opisowego, aby utrzymać ciekawość.

5. Krótko mówiąc

Biorąc to pod uwagę, powinieneś nadal starać się, aby twoja historia była dość krótka - w końcu nazywa się to krótką rozmową z jakiegoś powodu. Jeśli przejście anegdoty trwa dłużej niż minutę (tak, musisz zostawić czas na oddychanie), to prawdopodobnie jest ona zbyt długa.

Rozumiem - martwisz się, że zwięzła narracja doprowadzi do jeszcze bardziej niezręcznej ciszy. Pamiętaj jednak, że rozmawiasz, a nie grasz. Nie chcesz monopolizować dyskusji i nigdy nie dać partnerowi szansy na odpowiedź.

Mała rozmowa to zwykła uprzejmość - a nie coś, co ma zagłębić się w twoje najgłębsze myśli, uczucia i ambicje. Świetnie nadaje się do wypełnienia ciszy długą linią lub podczas niezręcznego wstępu, ale nie można zaprzeczyć, że może ona również prowadzić do dzielenia się dość przyziemnymi historiami.

Przed przystąpieniem do anegdoty tylko po to, by coś powiedzieć, zadaj sobie następujące pytanie: czy ktoś opowiedziałby ci tę historię, czy w ogóle byłbyś dla niej interesujący? Jeśli twoja odpowiedź brzmi: „Absolutnie nie”, prawdopodobnie lepiej jest zadawać pytania swojemu partnerowi, aby podtrzymać rozmowę - lub, w razie wątpliwości, oprzeć się na tym wiernym pogawędce o pogodzie.