Wchodząc na naszą pierwszą sesję przedmałżeńską, mój narzeczony, Trevor i ja byliśmy zdenerwowani - w rzeczywistości bardziej nerwowi niż kiedykolwiek na rozmowę o pracę. Co jeśli nasz doradca powiedziałby nam, że nie możemy się pobrać? Że nie byliśmy wystarczająco kompatybilni?
Ale nie o to chodzi w poradnictwie przedmałżeńskim: ty i twoja intencja już podjęliście decyzję o ślubie, a po kilku latach randek dobrze się znacie. Chodzi o to, aby przyjrzeć się oczekiwaniom związanym z małżeństwem, nauczyć się je komunikować i dowiedzieć się, jak je skutecznie połączyć.
Co, jeśli się nad tym zastanowić, jest tym samym celem, który masz, pracując z zespołem w pracy. Wszyscy przedstawiają różne tła, doświadczenia i oczekiwania - i musisz dowiedzieć się, jak sprawić, by ze sobą współpracowali, aby wykonać zadanie. Dlaczego więc nie wykorzystać tych samych umiejętności budowania relacji z szefem i współpracownikami? Oto trzy największe lekcje, których nauczyłem się z poradnictwa przedmałżeńskiego i jak możesz je zastosować w miejscu pracy.
1. Nie ma znaczenia, co komunikujesz, jeśli nie jest to zrozumiane
Wielu autorów relacji napisało własne podejście do pojęcia „języków miłości”. Podstawowa idea jest jednak taka: każda osoba ma swój ulubiony sposób odbierania uczuć - czy to poprzez ustną afirmację, miłe prezenty czy dawanie cenny czas - i ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że sposób, w jaki lubisz otrzymywać miłość, niekoniecznie musi być taki sam, jak ten, który najlepiej współgra z twoim partnerem.
Pomyśl teraz o tym, kiedy komunikujesz się ze swoim szefem: sposób komunikowania się - lub wolisz być z nim komunikowany - może nie być taki sam jak u niej. Czy musisz się z nią spotkać przed podjęciem nowego zadania, czy woli ona podjąć inicjatywę, aby zacząć? Czy ona chce organizować cotygodniowe spotkania osobiste, aby nadrobić zaległości w postępach, czy wolałaby codziennie otrzymywać szybką wiadomość e-mail? Czy najlepiej zareaguje na twarde liczby lub osobiste historie sukcesu od twoich klientów?
Chcesz, aby twoje osiągnięcia były widoczne i nie chcesz, aby szef lub współpracownicy zastanawiali się, co porabiasz. Więc kiedy już wymyślisz, jak najlepiej komunikować się z każdą osobą, z którą pracujesz, pamiętaj, aby dzielić się swoimi pomysłami i osiągnięciami w sposób, z którym łatwo się identyfikuje.
2. Nie możesz ponosić odpowiedzialności za czyjeś działania lub reakcje - tylko własne
Choć brzmi to prosto, może być jedną z najtrudniejszych rzeczy do zapamiętania, kiedy nie żyjesz, robiąc coś po swojemu, a druga osoba - współpracownik lub małżonek - nie zamierza się skapitulować. Podczas niedawnej, niepoważnej dyskusji z Trevorem, żartobliwie wyrzuciłem: „Dlaczego nie widzisz rzeczy po mojej myśli? To całkowicie rozsądne. ”
Tyle że nie jest to w ogóle rozsądne. Nie możesz zmienić cudzych myśli, opinii ani zachowania w związku. A w pracy zdecydowanie tego nie ma w opisie pracy.
Możesz zmienić sposób, w jaki na to reagujesz. Jeśli utknąłeś w sporze ze współpracownikiem, porzuć trochę argument i zgódź się na jego powtórzenie, gdy obaj mieli okazję spojrzeć na perspektywę drugiego. Lub powiedzmy, że jesteś menedżerem i wiesz, że jeden z twoich pracowników nie radzi sobie dobrze ze zmianami. Możesz nie być w stanie zmienić jego niechęci do nowych procedur, ale możesz zastanowić się, jak wprowadzić je w sposób, który nie zaskoczy go.
3. Pod koniec dnia jesteś w tym samym zespole
Znów oczywiste, prawda? W końcu niedługo będziecie składać śluby dotyczące przeżywania dobrych i złych czasów. Ale jeśli chodzi o codzienne kłótnie (czy przeplatasz każdą chwilę połączonych dni? Czy twój partner pozostawia ślad bałaganu, gdy porusza się po domu?), Łatwo o tym zapomnieć.
To samo wyzwanie może pojawić się w pracy, jeśli pozwolisz drobnym rzeczom odciągnąć Cię od ogólnych celów zespołu. Ten współpracownik, który zawsze się spóźnia? W tym tygodniu znajduje się na twojej czarnej liście, mimo że to ona sprawnie organizuje spotkania, gdy reszta grupy przestaje mówić. A może to facet w kabinie naprzeciwko ciebie, który spędza zbyt dużo czasu na telefonie ze swoimi klientami (przy maksymalnej głośności, pamiętaj) - ale przynosi spory kawałek celów sprzedażowych twojego zespołu.
Musisz puścić małe rzeczy i skupić się na dużym obrazie. Ponieważ, jeśli chodzi o to, wszyscy w twoim biurze (lub przynajmniej powinni) pracować nad tym samym celem. Każda osoba może mieć inne metody, podejścia i style pracy, ale należy się tego spodziewać - i to prawdopodobnie czyni z ciebie dobry zespół.
Nie, możesz nie wybrać współpracowników w taki sam sposób, jak możesz wybrać współmałżonka, ale musisz sprawić, by związek działał - na dobre lub na złe. (Lub przynajmniej do nowej pracy się rozstajesz).




