Nie ma już pracy na całe życie. Nie masz nawet gwarancji, że rodzaj pracy, którą wykonujesz na początku swojej kariery, będzie istniał później.
Powinienem wiedzieć. Znalazłem się w bardzo widocznej branży, która gwałtownie spada: wiadomości. Od 2008 do 2017 r. Zatrudnienie w amerykańskim newsroomie spadło o prawie jedną czwartą; aw ostatnich latach około 1000 dziennikarzy zostaje zwolnionych miesięcznie.
Od 2010 r. Zostałem zwolniony (brytyjska wersja zwolnienia) z trzech miejsc pracy w wiadomościach; za każdym razem moje życie i perspektywy kariery ulegały poprawie. To zaskakująca zaleta mniej bezpiecznego świata pracy. Zaczynasz dostosowywać się do niepewności zatrudnienia, uczyć się nowych umiejętności i patrzeć na sąsiednie branże, w których wciąż powstają odpowiednie miejsca pracy.
Oto spojrzenie na zwolnienia, przez które przeszedłem, jaki był proces, jak się czułem i czego nauczyłem się z każdego doświadczenia.
Zwolnienie # 1 Nurkowanie w nowych umiejętnościach
W 2010 roku miałem 27 lat i trzy lata pracy na pełen etat w dziennikarstwie, pracując w biurze International Headline w londyńskim biurze The Associated Press. W firmie trwały cięcia od czasu kryzysu finansowego w 2008 roku, ale zdarzyły się one w odległych lokalizacjach i tak naprawdę nie były w moim zasięgu.
Starszy redaktor naszego biura miał doświadczenie w radiu i często prosił mnie o nagranie lektury pakietów informacyjnych. Wydawało się to naturalne, kiedy zasugerowała, żebym wypróbował zmiany w redakcji, działając jako producent wideo. Myślałem, że trochę mnie naciskała, ponieważ przejście od wyrażania pakietów wiadomości do robienia z nich nie wydawało się wielkim problemem. Z perspektywy czasu możliwe jest, że mój redaktor wiedział, że nasze biurko zostało zamknięte.
Zostanie wypchniętym z mojej pierwszej pracy, zamiast decydować się na jej odejście, sprawiło, że poczułam się bezradna, jak gdyby nie mogłam podejmować decyzji dotyczących mojej kariery.
Kiedy powiedziano nam, że biuro International Headline przestanie istnieć, nie wydawało się to osobiste. W końcu to był cały nasz zespół. Ale wydawało się, że to koniec świata. Nigdzie indziej nie zajmowałem etatowego dziennikarstwa. Czy kiedykolwiek jeszcze Zostanie wypchniętym z mojej pierwszej pracy, zamiast decydować się na jej odejście, sprawiło, że poczułam się bezradna, jak gdyby nie mogłam podejmować decyzji dotyczących mojej kariery.
Jak się okazało, nie skończyłem z firmą. Dzięki nawiązywanym przeze mnie kontaktom i doświadczeniom, które uzyskałem przed zamknięciem biurka, mogłem pracować przez cały rok na stanowisku informacyjnym w telewizji. To była stroma krzywa uczenia się dla kogoś, kto zajął się dziennikarstwem, aby pisać, nawet po zmianach próbnych, które ukończyłem przed zwolnieniami. Ale od tamtej pory edycja wideo stała się niezbędną umiejętnością dla dziennikarzy, więc miałem szczęście, że nauczyłem się tego w pracy na wczesnym etapie mojej kariery.
Czego się nauczyłem: Bądź otwarty na naukę
Moje pierwsze zwolnienie pokazało mi, że mądrze jest skorzystać z bycia nadal w budynku firmy, prosząc o możliwości rozwoju swoich umiejętności i poznania ludzi spoza działu. W mojej następnej roli wolałbym pomóc na konferencjach, które były świetne do nawiązywania kontaktów. Do czasu mojego drugiego zwolnienia poprosiłem o szkolenie i dołączyłem do kilku sesji przed wyjazdem, które były pomocne w mojej następnej pracy.
Moje pierwsze zwolnienie pokazało mi, że mądrze jest skorzystać z bycia nadal w budynku firmy, prosząc o możliwości rozwoju swoich umiejętności i poznania ludzi spoza działu.
Niezależnie od tego, czy obawiasz się zwolnień w Twojej firmie, rozejrzyj się i zobacz, czego chcesz się nauczyć podczas pobytu. Następnie opracuj plan i poproś o jego realizację. Najgorsze, co może się zdarzyć, to otrzymanie „Nie” lub brak odpowiedzi. Najlepsze jest to, że pozostaniesz zatrudniony lub przynajmniej nauczysz się nowego zestawu umiejętności, które mogą ci pomóc.
: 5 lekcji kariery, których uczysz się tylko podczas bycia zwolnionym
Layoff # 2 Rebranding Myself
Do 2015 roku pracowałem dla organizacji charytatywnej Media Trust, która pomaga zwiększyć różnorodność w brytyjskich mediach i szkolić inne organizacje charytatywne, aby skutecznie opowiadać swoje historie. Zacząłem od zdobywania nowych programów dla wewnętrznej stacji telewizyjnej, a następnie przeszedłem do innej roli, redagując newswire we współpracy z Press Association, brytyjską krajową agencją prasową.
Praca ta była krokiem naprzód w porównaniu z moimi dniami AP, ponieważ byłem teraz odpowiedzialny za nadzorowanie pracy dwóch innych dziennikarzy. Drut przekazywał wiadomości od organizacji charytatywnych, a część mojej pracy polegała na docieraniu do organizacji non-profit i pomaganiu im w ustaleniu, które z ich historii są warte wiadomości. Zachęciłem ich do śledzenia statystyk w mediach społecznościowych, aby zobaczyć, które historie najlepiej spisują się z ich odbiorcami, a mogą być jeszcze lepsze w przypadku szerszej publiczności. Wprowadziłem także klientów charytatywnych do SEO (optymalizacja wyszukiwarek) i Google Trends. Z czasem wszystko to zostało sformalizowane jako szkolenie i zacząłem prowadzić sesje dla organizacji charytatywnych.
Opracowałem plan, zapisując wartość dodaną, którą wniosłem dla organizacji, i przedstawiłem go osobom odpowiedzialnym.
Kiedy powiedziano mi, że moja rola jest zagrożona wyeliminowaniem - co zgodnie z prawem brytyjskim automatycznie rozpoczyna konsultacje na czas określony - postanowiłem pokazać moim pracodawcom, jak użyteczny jestem i jak mogą wykorzystać moje umiejętności szkoleniowe w innych części firmy. Opracowałem plan, zapisując wartość dodaną, którą wniosłem dla organizacji, i przedstawiłem go osobom odpowiedzialnym.
Ostatecznie nie byłem w stanie zapisać swojej roli. Mimo to poświęcenie czasu na udokumentowanie całego mojego nowo nabytego doświadczenia szkoleniowego pokazało mi, że dorastałem przez trzy lata w Media Trust i dało mi pewność, że będę w stanie szybko znaleźć coś innego. I tak zrobiłem: w ciągu sześciu tygodni pracowałem jako trener redakcji w Daily Mirror, rolę, którą udało mi się zdobyć dzięki mojej zdolności do opowiadania o mojej nowej karierze.
Czego się nauczyłem: Narracja jest wszystkim
Opracowanie planu ocalenia mojej roli uświadomiło mi, że miałem fascynującą historię do opowiedzenia o mojej karierze i mojej zdolności do podejmowania nowych wyzwań.
Co jakiś czas możesz chcieć podsumować to, gdzie jesteś i czego się nauczyłeś, a może nawet stworzyć dokument z listą wszystkiego, aby pomóc Ci dowiedzieć się, gdzie stoisz, co możesz zrobić w dalszej karierze i jak opowiedzieć swoją historię.
Co jakiś czas możesz chcieć podsumować to, gdzie jesteś i czego się nauczyłeś, a może nawet stworzyć dokument z listą wszystkiego, aby pomóc Ci dowiedzieć się, gdzie stoisz, co możesz zrobić w dalszej karierze i jak opowiedzieć swoją historię.
: Ciężka rozmowa, na którą musisz się przygotować, jeśli Twoja praca jest na linii
Zwolnienie # 3 Wreszcie będzie niezależny
W Daily Mirror moje obowiązki polegały na dopilnowaniu, aby nowi pisarze mogli zebrać wiadomości w systemie zarządzania treścią biurową (CMS) oraz na bieżąco informować wszystkich w redakcji o praktyce cyfrowej, takich jak wyszukiwanie i promowanie artykułów online .
Moje doświadczenie szkoleniowe zdecydowanie pomogło mi zdobyć pracę i dało mi pewność zbudowania nowo utworzonej roli od zera, a także kontynuowanie pracy dziennikarza internetowego w celu poinformowania o moim szkoleniu; Pisałem historie, kręciłem Facebook Lives i ostatecznie rozpocząłem udany podcast.
W ciągu 18 miesięcy pracowałem w całej firmie, podróżując między biurami w Anglii, Irlandii Północnej, Walii i Szkocji. Byłem na spotkaniach zewnętrznych z National Council for the Training of Journalists, grupą odpowiedzialną za kwalifikacje brytyjskiego dziennikarza. Zacząłem dostawać zaproszenia do zabrania głosu na imprezach podcastingowych, które naprawdę chciałem podjąć, ale nie mogłem tak naprawdę uzasadnić mojej pracy jako trenera redakcji.
Suchandrika Chakrabarti pozuje ze swoją fałszywą pierwszą stroną do swojego Daily Mirror, pozostawiając przyjęcie dzięki uprzejmości Emmeline Saunders.
Więc tym razem, kiedy powiedziano mi, że moja rola jest zagrożona zwolnieniem i otrzymałem list ze szczegółami wypłaty, poczułem… ulgę. Wyrosłem z roli i chciałem wrócić do pisania i tworzenia większej ilości dźwięku, i chciałem dowiedzieć się, gdzie jeszcze mogłaby pójść moja kariera.
Byłem gotowy, aby przejść do zawodu freelancera z finansową poduszką, która pomogłaby mi przetrwać wczesne miesiące. Publikowałem wiadomości w mediach społecznościowych i otrzymywałem prywatne wiadomości poparcia oraz zapytania dotyczące mojej dostępności.
Czego się nauczyłem: Czasem potrzebujesz posągu
Koniec pracy jest okazją do przemyślenia twojego kierunku; może to być nawet nacisk, którego potrzebujesz, aby przejść do następnego rozdziału. Moje ostatnie zwolnienie w zeszłym roku było moim trzecim i było łatwiejsze do zniesienia niż te, które wcześniej przeżyłem. Wiele się nauczyłem od pierwszych dwóch zwolnień, zarówno pod względem nowych umiejętności, jak i sposobu radzenia sobie ze znikaniem mojej pracy. Uświadomiłem sobie, że przerosłem tę rolę, a zwolnienie zmusiło mnie do dalszej pracy.
W ciągu pierwszych kilku tygodni 2019 roku stało się jasne, że żadna praca w dziennikarstwie cyfrowym nie jest naprawdę bezpieczna. Jest to bolesna lekcja dla osób dotkniętych zwolnieniami, a widmo unosi się nad osobami pozostawionymi na stanowiskach pracowniczych, podejmując pracę, którą kiedyś wykonywali ich byli koledzy.
Choć w tej chwili może się to wydawać niemożliwe, wiedz, że ukłucie zwolnienia ustępuje, i ufaj, że w niektórych przypadkach doprowadzi cię to do czegoś lepszego.
Ważne jest, aby dać sobie czas na pogodzenie się z tym, co się wydarzyło, ponieważ możesz doświadczyć pewnego rodzaju żalu. Ale choć w tej chwili może się to wydawać niemożliwe, wiedz, że żądło zwolnienia ustępuje, i ufaj, że w niektórych przypadkach faktycznie popchnie cię to w kierunku czegoś lepszego.
: Chciałbym wiedzieć, że zwolnienie byłoby moim najlepszym posunięciem w karierze
Jestem teraz niezależnym dziennikarzem, podcasterem i mówcą i nigdy więcej nie podobała mi się praca. Moja nowa kariera w portfolio - praca jako freelancer przy wielu projektach jednocześnie - oznacza, że nie jestem już narażona na ryzyko utraty strumienia dochodów za jednym razem.
Coraz więcej z nas powtarzające się zwolnienia i zwolnienia staną się faktem. To nie znaczy, że musisz unikać pracy dla personelu i pracować jako freelancer jak ja; ale sugeruje, że musisz znaleźć sposób na zdefiniowanie siebie zawodowego poza granicami obecnego tytułu zawodowego. Ciągłe uczenie się jest pomocne - nigdy nie jest za późno, aby dodać kolejny sznurek do łuku.




