Skip to main content

Jak to jest być winiarzem: pytania i odpowiedzi z Heleną Keplinger

Suspense: Blue Eyes / You'll Never See Me Again / Hunting Trip (Czerwiec 2026)

Suspense: Blue Eyes / You'll Never See Me Again / Hunting Trip (Czerwiec 2026)
Anonim

Produkcja wina jest jedną z tych romantycznie brzmiących karier, o których marzysz, gdy z przyjemnością popijasz dużą szklankę Napa Cab po długim dniu spędzonym przy biurku. Ale czy kiedykolwiek myślałeś - może - może to być naprawdę ścieżka dla ciebie?

Helen Keplinger z pewnością nie przez większość swojego życia. Dorastając w Ohio, zawsze kochała wino, ale praca z nim nie była oczywistym wyborem kariery. Ale kiedy zaczęła kwestionować wybraną karierę medyczną, wróciła do swojej pasji do wina i skoczyła z wiary.

Dzięki Bogu, że tak zrobiła. Od tego czasu Helen ma różnorodną i udaną karierę, pracując w winnicach w Kalifornii i Hiszpanii. Obecnie koncentruje się na własnej wytwórni Keplinger Wines, aw ubiegłym roku została nawet nazwana Winemaker of the Year przez magazyn Food & Wine .

Dowiedzieliśmy się o Helen poprzez jeden z jej pobocznych projektów, Wine for the World, nową organizację, która łączy udanych amerykańskich winiarzy z winiarzami w krajach rozwijających się, aby pomóc im mentorować i sprowadzić ich wina z powrotem na rynek amerykański. Zdecydowaliśmy, że chcemy trochę własnego mentoringu - dlatego zadzwoniliśmy do Helen, aby porozmawiać z nią na temat jej kariery i tego, jak to naprawdę jest pracować z winem.

Co sprawiło, że zdecydowałeś się zostać winiarzem?

Dorastałem z winem zawsze obecnym w naszej rodzinie. Mój tata miał piwnicę z winami - nie był kolekcjonerem trofeów, po prostu kupował wina, które mógł pić codziennie. Każdej nocy podczas kolacji moi rodzice mieli wino na stole, więc dorastanie było czymś w rodzaju tego podstawowego doświadczenia. Potem, kiedy poszedłem na studia, nadal interesowałem się winem i stałem się osobą, która zawsze wybierała wino na obiad. Zarówno znajomi, jak i koledzy, z którymi się umawiałem, podali mi menu win, które uwielbiałem.

W tym czasie myślałem, że pójdę na lekarstwo, więc studiowałem naukę, a potem podjąłem pracę w badaniach medycznych w Massachusetts General Hospital. Uwielbiałem naukę i uważałem ją za naprawdę fascynującą, ale codzienne badania laboratoryjne nie były dla mnie odpowiednie. Postanowiłem więc odpocząć od nauki i pojechałem na rok do Tajlandii, by zostać nauczycielem-wolontariuszem.

Kiedy wróciłem, pracowałem nad aplikacjami do szkoły medycznej i współpracowałem z lekarzami akademickimi, z którymi przeprowadziłem badania. Kiedy spytałem ich, czy czują się spełnieni, wszyscy odpowiedzieli: „Boże, tak, ale gdybym mógł to zrobić ponownie, zrobiłbym to…” - i żaden z nich nie powiedział, że jest lekarstwo. Dało mi to dobrą przerwę na przemyślenie, co będzie dla mnie codzienne, więc wróciłem do deski kreślarskiej i naprawdę przemyślałem swoje zainteresowania.

Uwielbiałem przebywać na zewnątrz, przyrodę, ogrodnictwo, naukę i nadal kochałem wino. W tym czasie czytałem Milady Vine , która jest autobiografią winiarza Philippe'a de Rothschilda, i to sprawiło, że pomyślałem: „Czy tworzenie win jest opcją?”

Spojrzałem na to i zobaczyłem, że University of California, Davis miał program studiów magisterskich w zakresie produkcji wina i pomyślałem - to jest to. To było tak fajne połączenie wszystkiego, co kochałem, że zrobiłem wielki skok wiary, porzuciłem aplikacje medyczne i przeprowadziłem się do Kalifornii. I o to chodziło.

Czy uważasz, że ludzie rozważający produkcję wina muszą uzyskać formalne wykształcenie, czy istnieją inne sposoby?

Znam wielu ludzi, którzy nie ukończyli szkoły ani drugiego matury, ale odbyli praktyki. To świetny sposób, aby to zrobić, szczególnie jeśli możesz połączyć się z dobrym mentorem i chcesz się uczyć. Teraz zatrudniam ludzi i cieszę się, że pomagam dobrym kandydatom rozpocząć działalność w branży winiarskiej. Jak tylko dostaniesz się do drzwi, jest dobra sieć ludzi, ale ten pierwszy krok może być naprawdę trudny, szczególnie jeśli nie mieszkasz w regionie winiarskim.

Jak tak naprawdę wygląda Twój dzień?

Jest tak sezonowo, więc całkowicie się różni. Jako winiarze zawsze pracujemy z trzema rocznikami. Pierwszym z nich jest rocznik, który ma się wydarzyć, 2013 r., Który właśnie przygotowujemy. Rozpoczął się sezon wegetacyjny - więc teraz typowy tydzień może obejmować spotkanie z jednym z moich kierowników winnic i spacer po winnicy, aby zobaczyć, gdzie są rzeczy: jak wyglądają rośliny? Jak to w ogóle wygląda? Czy winorośl wygląda na spragnioną? Czy ziemia jest mokra? Czy rośliny okrywowe wysychają?

Potem mamy do czynienia z zeszłorocznym rocznikem, 2012. To jest w beczce, i w tym momencie właśnie zakończyła swoją fermentację malolaktyczną. Pierwsze sześć miesięcy ewolucji wina może być bardzo dramatyczne, więc często próbuję zobaczyć, co robią wina, czy potrzebują czegoś takiego jak zmiana beczki, jeśli zauważę coś, co pomoże mi pomyśleć o mieszankach lub Robię z innymi rocznikami. Zawsze zbieramy takie informacje.

A potem trzeci rocznik to 2011, w momencie, gdy szykuje się do schwytania i zatankowania. Pracujemy nad końcowymi mieszankami - patrząc na wszystkie składniki, próbkując beczki i przeprowadzając próby mieszania. Po ustaleniu możemy zamówić wszystkie szkło, korki, kapsułki i etykiety oraz ustalić daty butelkowania.

To wszystko, co się dzieje. Więc dzisiaj byłem w winnicy, robiąc notatki i pobierając próbki z 2011 roku, aby przejść testy mieszania i sprawdzić, czy mogę je w ogóle poprawić. Potem spojrzałem na lata 2012 i pobrałem próbki, abym mógł spróbować i zobaczyć, gdzie są wina. Dziś po południu udaję się do niektórych winnic, aby zobaczyć, jak kwitnie kwitnienie.

Ale jeśli porozmawiasz ze mną w sierpniu lub wrześniu, budzę się rano i prosto do winnic, zanim słońce rozgrzeje i wpłynie na smaki. Wychodzę, patrzę na winorośl i sprawdzam, gdzie one są, a następnie próbuję owoce i zastanawiam się, kiedy wybrać. Kiedy pojawia się owoc, podejmuję decyzje o tym, jak wygląda, jak smakuje i myślę o tym, co chcę zrobić z fermentacją, zbiornikami lub beczkami.

Myślę, że to mi się tak bardzo podoba - żadne dwa dni nie są takie same. Zawsze kierujemy się Matką Naturą i możemy tylko reagować i podejmować najlepsze możliwe decyzje dotyczące tego rocznika i wina. Nie możesz nic zrobić według przepisu, musisz naprawdę o tym pomyśleć. To nieskończenie ciekawe.

Co dzieje się w twojej karierze?

Moja własna marka rozwija się bardzo powoli i organicznie, aw tym roku podeszło do mnie kilku producentów, których naprawdę kocham i szanuję we współpracy. Będziemy więc pracować z nowymi, naprawdę zabawnymi i wysokiej jakości nowymi winnicami, które będą idealne dla Keplingera. Zawsze też chciałem stworzyć wytwórnię Cabernet - prawdopodobnie nie pod marką Keplinger, ponieważ koncentruje się na odmianach Rhone. Zastanawiamy się również nad stworzeniem kolejnej wytwórni, która byłaby bardziej przystępna cenowo - rodzaju podstawowego wina Rodanu.

Mam również wspaniałe możliwości, które mi nie płacą, w tym współpracę z Wine for the World, a także kilka innych projektów, które nie mają wypłaty, ale są interesujące. Fajnie jest być w miejscu, w którym mogę podejmować decyzje i robić różne rzeczy, ponieważ naprawdę interesuje mnie bycie częścią czegoś, co uważam za ważne, znaczące lub ekscytujące.

Czy masz jakieś porady dla kogoś, kto uważa, że ​​może chcieć pracować z winem?

Spróbuj, absolutnie spróbuj. Staż zwykle trwa tylko w Święto Dziękczynienia lub Święta Bożego Narodzenia, więc nie jest to ogromne zobowiązanie czasowe i jest to naprawdę świetny sposób na spróbowanie wina i wina. Możesz także użyć go do podróży - jeden z absolwentów, któremu pomogłem, zrobił dwa roczniki, jeden tutaj i jeden w Argentynie.

Nie musisz robić tego do końca życia, ale spróbuj, jeśli uważasz, że jesteś zainteresowany. I może to prowadzić do czegoś innego - może zdecydujesz, że wolisz gotować, uprawiać winorośl, pisać, marketing lub być sommelierem. Jest tak wiele różnych rzeczy, które możesz zrobić z zainteresowaniem winem, musisz po prostu dowiedzieć się, gdzie pasuje do twojego życia.

Chcesz dowiedzieć się więcej o pracy Helen? Sprawdź Keplinger Wines lub Wine for the World na wine4theworld.com. Możesz wesprzeć organizację i uzyskać dostęp do jej pierwszego ograniczonego wydania wysokiej jakości, odpowiedzialnie produkowanych win do końca maja (pozostało tylko kilka dni!) Odwiedzając Wine na stronie Indiegogo Świata.