Jeśli Snapchat jest przeznaczony dla nastolatków mających obsesję na punkcie seksu, czy nowa aplikacja Confide jest przeznaczona dla profesjonalistów mających obsesję na punkcie prywatności?
Wydana w tym tygodniu Confide działa zgodnie z tymi samymi podstawowymi zasadami Snapchata, ale jest przeznaczona dla zapracowanych profesjonalistów, którzy martwią się o prywatność swoich wiadomości (pomyśl narzekając na współpracownika o swoim przerażającym kliencie, opowiadając swojej pracy bestie o nadchodzącym wywiadzie) lub ponowne sprawdzenie ostatniej nocy z Joshem z działu księgowości).
Jak opisuje to Fast Company:
„Nadchodzą słowa i wiersze wiadomości zakryte jednolitymi kolorowymi blokami, jak rządowy cenzurowany dokument. Aby odkryć tekst, należy nacisnąć i przeciągnąć palcem po słowach, aby je odsłonić; bloki pojawią się ponownie, aby się ukryć słowa, gdy nie dotykasz ich już na ekranie. Jest to interakcja, która z pewnością jest praktyczna - prawie uniemożliwia użytkownikom zrobienie zrzutu ekranu wiadomości lub zobaczenie całego tekstu na raz - ale jest również przyjemna, pozwalając odbiorca odgrywa aktywną rolę w ujawnieniu ukrytej wiadomości ”.
Wygląda to naprawdę przyjemnie w użyciu i działa naprawdę dobrze do ochrony treści w wiadomości, ale czy wystarczająco zapracowanych specjalistów będzie chciało z niej korzystać, aby była trafna?
Jesteśmy ciekawi, co myślisz. Czy wypróbujesz tę aplikację w biurze?




